378 + 1 = 379


Tytuł: Ania z Lechickich Pól. Dzieciństwo

Autor: Maria Dunin-Kozicka

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: AiR

ISBN: 83-9000028-0-9

Liczba stron: 199

Ocena: 2/10


Dałam się namówić (podpuścić?) koledze @smierdakow i przeczytałam książkę określaną jako "polska Ania z Zielonego Wzgórza".

Z porównania prawdziwa jest część, że to polska książka i w sumie tyle.


Jest to przepotężny grafomański gniot.


Mała Ania, która doświadczana jest wszelkimi znanymi plagami pozostaje najbardziej idiotycznie skonstruowaną Mary Sue jaką widziałam. Cały świat zachwyca się siedmioletnią dziewczynką, która jak papuga klepie patriotyczne frazesy, a jednocześnie zachowuje się jak lekko opóźniona pięciolatka.


Fabuła w skrócie: matka Ani w młodości kocha się w bawidamku Edmundzie, jej ojciec jednak go nie poważa. Piękna Alina wychodzi za mąż za naukowca, który najpierw traci władzę w nogach, a potem umiera i zostawia ją z czwórką dzieci. Potem umiera jej ojciec, który wspierając syna swego przyjaciela traci swój majątek, Malinki. Wdowa rozdaje dzieci po krewnych i znajomych i zostawia sobie tylko najmłodszą córkę. Po ślubie z pięknym Edmundem oddaje Anię do ochronki, bo ta przeszkadza nowemu mężowi.


Bohaterowie są papierowi. Nikt nie przechodzi przemiany, matka bohaterki jak była idiotką w wieku nastoletnim to idiotką pozostaje pomimo wdowieństwa i czwórki dzieci. Główny zły rozbija gniazda rodzinne i uważa, że powstanie 1863 roku było głupie. A, i nosi mały czarny wąsik, coby dopełnić wizerunek.


Książka pełna jest powłóczystych spojrzeń ametystowych (ew. szafirowych), różowych rączek i wijących się loków. Jednocześnie brakuje w niej sensu i zdrowego rozsądku, który autorka tak wychwala. Nic dziwnego, że był to bestseller!


Z tego co pamiętam, drugi tom był jeszcze głupszy niż pierwszy, a na biedną Anię spada oprócz upośledzonej rodziny problem I wojny światowej.


Do zobaczenia w następnej recenzji największego gniota jaki przeczytam z własnej woli!


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #pensjonarskie

4996869b-aea8-4018-a9fd-fafdfd4052fe

Komentarze (23)

 powstanie 1863 roku było głupie

Tak, bez braku szerokiego poparcia wśród chłopów było głupie, a po decyzji uwłaszczenia to już w ogóle, żaden normalny chłop nie poszedłby do lasu wiedząc że już niedługo będzie posiadał ziemie i będzie uwolniony z powinności wobec pana.

Zobaczyłem okładkę i myślałem, że to jakiś żart, mem. Jakieś heheszki z Wielkiej Lechii i "TerazPolski", że może LMM popełniła plagiat i wogle spisek antypolski jak zwykle a to prawdziwe.. Mujborze..

@KatieWee @AndzelaBomba  przeczytałam całą Zemstę i bylo to marnotrawstwo czasu, ale i śmiechu okraszona ciarkami żenady. A analiz tych nie znam, ale zaraz się zapoznam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@KatieWee

Nikt nie przechodzi przemiany, matka bohaterki jak była idiotką w wieku nastoletnim to idiotką pozostaje pomimo wdowieństwa i czwórki dzieci.


To akurat brzmi prawdziwie xD

@Kaligula_Minus normalnie gdy widzę gniota to odkładam, ale do przeczytania tego namówił mnie kolega @smierdakow obiecując piorunki. No to przeczytałam i opisałam.

Zaloguj się aby komentować