3 739,57 + 8,04 = 3 747,61


Wczoraj jakiś niepociumany byłem, pod wieczór przysnąłem, potem się obudziłem, potem jakoś ożyłem, potem zasiedziałem się do późna i poszedłem spać o 3 rano... no wszystko źle. To i zaspałem xD i wybiegłem dopiero o 7:20


No ale bułeczki i obwarzanki same się nie kupią, żona stwierdziła że jej się jakoś dramatycznie nie spieszy, starsi synowie mają ferie - to se poleciałem bez większego stresu.

Zabawne jest to, że chodząc po domu poruszałem się jak jakaś ofiara ciężkiego wypadku - tu boli, tu pobolewa, tu rwie... po czym jak już się ubrałem i założyłem buty - wzium! Wszystko mija i mogę sobie śmigać xD Za każdym fucking razem Nie wiem jak to działa, może są we mnie te dwa wilki i jeden jest rozjebany a drugi po⁎⁎⁎⁎ny xD


Było przyjemne 12 stopni mrozu, ale mocny wiatr zrobił z tego odczuwalne bodajże -18°C ale nie dałem się i poleciałem w tradycyjnym stroju enrona Postraszyłem parę ludzi, kupiłem wszystkie niezbędne wypieki i po 45 minutach wróciłem do domu. Szybka kąpiel, obsłużenie małego i zawiezienie do przedszkola - i można było już zaczynać dzień


A że w #krakow jest dziś przecudownie - to życzę tradycyjnie miłego dnia!

#sztafeta #bieganie

af10797a-62c9-402d-84b0-75e5e2e8e0f1

Komentarze (15)

@Yes_Man myślałem o czapce, ale popatrzyłem na termometr że już nawet nie ma -13 (było -12,7), potem zobaczyłem że będzie słonko i stwierdziłem że nie będę się wygłupiał i opaska na uszy styknie

@enron u mnie takie bieganie to:

Podkoszulek techniczny

Termo koszulka techniczna

Termo bluza

Wiatrówka

Wiatrówka rzułtą

A na spód: termogacie, termogacie grubsze na wierzchu i szorty

Rękawiczki X2 (jedne jebutne)

Kominiarka gruba

Kaptur na głowę i słuchawki


I wtedy jest okej. XD

@AdelbertVonBimberstein nie no, miałem spodenki 3/4 i długie skarpetki, nogi prawie całe osłonięte były. A przede wszystkim kolana, fizjo mi kazała chronić

@AdelbertVonBimberstein To ja mam na odwrót, najgorzej znoszę przegrzanie. Wczorajszy bieg w długich ciuchach był przez to sporym wyzwaniem 😅

"Zabawne jest to, że chodząc po domu poruszałem się jak jakaś ofiara ciężkiego wypadku - tu boli, tu pobolewa, tu rwie..."

@enron Po prostu byłeś na głodzie ¯\_(ツ)_/¯

@Z_buta_za_horyzont no troszeczkę, ale zdążyło do śniadania odtajeć 😁Kupiłem tylko pieczywo, pomny tego jak raz przy -17°C kupiłem rukolę i jak po 40 minutach wyjąłem ją w domu z plecaczka to od razu wylądowała w śmieciach xD

@enron kiedyś robiłem zakupy w markecie na koniec sobotnich treningów oczywiście lekko truchtając między regałami, ludzie dziwnie zaglądali. Przestałem jak mi się 500ml jogurtu w plecaku rozwaliło .

Zaloguj się aby komentować