3,5 GW importu xD

Jak pisałem: leciały jeszcze szczytowo-pompowe, ale najwyraźniej się skończyły, a prąd skądś trzeba brać.

Elektrownie wiatrowe dają teraz 14% swojej mocy, fotowoltaika okrągłe 0 (cóż za zaskoczenie).

Ratują nas wszyscy, czyli niemiecki gaz i węgiel, szwedzki i ukraiński atom wspierane przez litewskie i czeskie sieci przesyłowe. Ale przynajmniej kupujemy taniej.

#energetyka #polska #gospodarka

172259d9-4bfb-4e6b-af96-c714b236be3b
18a88729-14f6-4af0-b769-5d1b8f796e13

Komentarze (7)

@Fausto "(...) koreański koncern KHNP zaoferował budowę elektrowni jądrowych w cenie 112 mld zł za 6 reaktorów APR1400, Westinghouse chce 132 mld zł za 6 reaktorów AP1000, a EDF - 154 mld zł za 4 reaktory EPR lub 225 mld zł za 6 reaktorów."


"Rodzina 500 plus. Przez 7 lat do rodzin trafiło ponad 223 mld zł"

@Sahelantrop Przy ofercie koreańskiej masz największą EJ na świecie zapewniającą 1/3 obecnego szczytowego zapotrzebowania... eh.

[te liczby to nie była oferta, a szacunki: https://www.linkedin.com/feed/update/urn:li:activity:6990575725007265792 ]

SPROSTOWANIE – ATOMOWE OFERTY NADAL NIE SĄ ZNANE Kilka dni temu… | Portal nuclear.pl

SPROSTOWANIE – ATOMOWE OFERTY NADAL NIE SĄ ZNANE Kilka dni temu… | Portal nuclear.pl

SPROSTOWANIE – ATOMOWE OFERTY NADAL NIE SĄ ZNANE Kilka dni temu donosiliśmy za podcastem Polityki Insight, że do wiadomości publicznej zostały podane oferty na polski atom w ramach Programu Polskiej Energetyki Jądrowej. # Niestety informacja ta okazała się nieścisła, za co przepraszamy. W opublikowanym poza podcastem tekście, Polityka Insight cytowała raport Ministerstwa Aktywów Państwowych, który jednak nie porównywał realnych ofert, a zawierał własne szacunki spodziewanych kosztów budowy dla poszczególnych ofert. Nie można więc z niego wyciągać wniosków, która ze złożonych ofert jest najtańsza, a która najdroższa. Ponadto, szacunki przeprowadzone na zlecenie ministerstwa Jacka Sasina są w naszej ocenie dalekie od rzeczywistości, a sam raport jest daleki od doskonałości: • mylone są w nim technologie i kraje, w których zostały zbudowane (a nawet to czym jest elektrownia, a czym pojedynczy blok energetyczny), • wątpliwe są benchmarki przyjęte do szacowania kosztów budowy w Polsce. Jako APR1400 jest to EJ Barakah, tymczasem w Polsce musiałby powstać niezbudowany nigdzie do tej pory EU APR1400, różniący się od pierwotnej wersji. Nie wiadomo jak oszacowano koszt AP1000, patrząc na kwoty wydaje się jednak że są to bloki Vogtle 3 i 4 oraz cztery bloki zbudowane w Chinach. Oznacza to więc nie tylko, że pominięto zakończone porażką V.C. Summer, ale również za dobrą monetę wzięto niskie koszty chińskie, nieprzekładalne na warunki polskie. Odkładając na bok same szacunki pamiętajmy, że sama cena budowy to zaledwie fragment kontraktu i to być może najmniej istotny, nie jest to również finalna kwota na jaką opiewał będzie kontrakt. W samym raporcie pojawiają się zresztą szacunki obu tych kwot. Liczy się cała otoczka biznesowa: współfinansowanie inwestycji, transfer technologiczny, udział polskich firm w budowie, szkolenia operatorów i szeroko rozumiany offset. Istotne są także elementy takie jak szczegółowe granice dostaw oraz postanowienia umowne, choćby zapisy dotyczące waloryzacji cen i odpowiedzialności stron za określone ryzyka. Tych szczegółów w raporcie MAP z przyczyn oczywistych nie ma – nie zostały one podane do wiadomości publicznej, tak samo zresztą jak kwoty na które opiewają oferty. Według zapowiedzi partner, który zbuduje elektrownie w ramach PPEJ zostanie wybrany wkrótce. Nadal nie wiadomo kto nim będzie. Zmieniają się za to jak w kalejdoskopie doniesienia, co dokładnie miałoby być zbudowane. Według PPEJ jeden partner miał budować dwie elektrownie jądrowe, ostatnio przecieki medialne wskazywały, że pierwszą EJ zbuduje jeden partner, a drugą inny. Ostatnio do gry wszedł dodatkowo minister Sasin, który najwidoczniej porzucił zainteresowanie SMR-ami i dąży do wybudowania elektrowni jądrowej w technologii wielkoskalowej. Nie jest jasne czy miałaby to być EJ2 w ramach PPEJ, czy osobny projekt. Mamy nadzieję, że zostanie to szybko wyjaśnione dla dobra rozwoju energetyki jądrowej w Polsce.

Linkedin

@Nemrod Aż mi się przypomniał mój wpis o autach elektrycznych. W tych warunkach mielibyśmy BAN'a na ich ładowanie : )

A nowy rząd właśnie zaczął audyt decyzji o lokalizacji naszej planowanej elektrowni jądrowej. Pewnie wynik będzie negatywny i zaczniemy od nowa bo skoro Niemcy swoje EJ zamknęli to nam nie wolno własnej budować. My mamy budować wiatraki (tzn. Siemens ma) a jak nie będzie wiało to kupować prąd z czystego niemieckiego węgla i przyjaznego rosyjskiego gazu.

@Kronos Przyznam, że to mnie najbardziej przerażało już przed wyborami i faktycznie póki co to tak wygląda. To nie Sasin wybierał lokalizację, tylko faktycznie robili te badania. Jeśli to odrzucą teraz i znowu 2 lata* na wybieranie nowej...

*w naszych warunkach 9-10 lat

Zaloguj się aby komentować