28 313,86 + 6,1 + 26,35 = 28 346,31

Wczorajszy rozruch po powrocie z weekendu Panieńskiego 😃 nogi trochę zabetonowane były, 7 godzin a aucie jednak robi swoje. Tydzień zamknęłam z przebiegiem 66 kilometrów.

A dziś zaczęłam tydzień jakościówką. Wleciało 16km BS, 2x3,2km P/2’tr i 3.2km wyciszenia. Wydolnościowo czułam się bardzo dobrze, mięśniowo czułam jeszcze lekkie zastój no i wiatr nie pomagał. Ale czuję że i buty już coraz bardziej mi przeszkadzają. Zauważyłam że po biegu w nich już stopy coraz bardziej odczuwam, więc niedługo moje pierwsze carbony (Saucony Endorphin Pro 3) przejdą na emeryturę :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

5ebc2e82-7350-4d7e-a6cc-5990dd767910

Komentarze (6)

pluszowy_zergling

@Trypsyna Mocarny progres Droga Pani \o/

BoguslawLecina

@Trypsyna ja nie wiem jak ty regularnie przezywasz te treningi ja to bym umar albo regenerowal sie 4 dni

Trypsyna

@BoguslawLecina dobry sen, dobra micha i jakoś leci, staram się z głową działać. Ale exp w bieganiu też sporo daje, z roku na rok widzę że coraz więcej obciążenia treningowego mogę podrzucać i lepiej to przyjmuje 😃 Mam wrażenie, że jak biegałam 2 lata temu i przygotowywałam się do pierwszego maratonu, gdzie biegałam 4x w tygodniu po ok 50km łącznie to sporo częściej czułam jakieś zmęczone nogi czy przeciążenia a teraz praktycznie nic.

pluszowy_zergling

@Trypsyna wzmocniły się nie tylko mięśnie ale też ścięgna jak widać, to drugie dłuuugo zajmuje, brawo! Też czuję różnicę jak już któryś miesiąc z rzędu jest faktycznie ten maratoński dystans w nogach i ciało coraz mniej na to marudzi, dobrze ^_^

mordaJakZiemniaczek

Szczena opada jak to ostatnio

Zaloguj się aby komentować