26 449,7 + 8 = 26 457,7
Budzik na 5, obładowany żelami SiS jak islamski najemnik, bidon w plecaku zalany ponad maksa, chusta na mordę bo 12 stopni, i idę na papaton.
Po 4km odkryłem po co bidon ma ograniczenie do maksa: spadła klamra i zalała mi placy. Musiałem wracać pokonany, bo na 13 stopniach z mokrymi plecami to się bałem kontynuować.
#bieganie #sztafeta