Dyskusja użytkownika maximilianan
2 lata temu zatrudniłem się w wielkiej firmie, pionierskiej w tej części świata. Było za⁎⁎⁎⁎ście, Szwecja, lepsze życie, lepsze zarobki i lepsze traktowanie ludzi.
O jak bardzo byłem w błędzie...
Niestety okazało się, że zarówno zarząd jak i kadra dyrektorska nie ma pojęcia jak prowadzić firmę, a już na pewno jak prowadzić produkcję (ale za to zanaja się na PR). Dość powiedzieć, że starszymi dyrektorami zostali ludzie z 3 letnim doświadczeniem, ktorzy naobidcywali gruszki na wierzbie, np że nie będzie potrzebny żaden operator bo wszystko będzie autonomiczne. Możecie zgadnąć jaka jest rzeczywistość.
Inną kwestią jest traktowanie pracowników - są równi i równiejsi, a kierownicy przeważnie nie mają pojęcia o procesach, czy o zarządzaniu czymkolwiek. Skala nadużyć jest tak duża, że jednym grozi się prawnikami jeśli będą chcieli podjąć inną pracę, a innych się kryje jeśli jednocześnie są na wypowiedzeniu i rozpoczęli pracę u konkurencji (i to jest przykład pracowników tego samego kierasa, z którym sam miałem wiele nieprzyjemności).
Następnie jakość i tempo pracy jest dla mnie wręcz absurdalne. Wiedziałem, że Polacy zapierdalaja, ale nie spodziewałem się, że zadanie na godzinę może zająć 2 tygodnie. Oczywiście nie wolno zwrócić na to uwagi, bo od razu będzie pogadanka z HR.
Także powoli sam szukam nowych możliwości, nowych wyzwań i zadań, które faktycznie są wykonywalne.
#pracbaza #zalesie #przemyslenia