17 368,01 + 10,30 = 17 378,31
No siema.
Dzisiaj musiałem zostać w domu wieczorem, więc nie mogłem iść na siłkę poćwiczyć. To uznałem, że a co mi tam, trochę przyjemności mi się należy, nie? Biegam tylko te obowiązkowe dyszki rano w moim challengeu. A gdzie w tym wszystkim jest dusza? Gdzie jest pasja? Gdzie zwykła dziecięca radość ja się pytam!
Uznałem, że będę tak jak Bolek i Lolek, Tytus, Romek i Atomek, dzieci z Bullerbyn... (ty tu ty tu tytututy)
Należy mi się trochę przyjemności, więc poszedłem pobiegać na przewyższeniu, z jednej górki, na drugą i tak 2 razy (ZDJĘCIA POGLĄDOWO GDZIE BIEGŁEM). Bez martwienia sie o tetno, tempo. Od celu do celu, tylko ostrożnie z kolanem, zbiegi dawały strasznie w kość, bardziej niż wbieg.
BYŁO W PYTE. POLECAM.
Ciśniemy dalej i jest elegancko ;)
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


