11.11 Polska A vs Warszawa (było Polska B ale @smierdakow zwrócił mi słusznie uwagę że to krzywdzące)


Poznań - korowód św. Marcina, rogale, uśmiechnięci ludzie, zapach gęsiny, kilka scen z wydarzeniami, indianie z Gruzji grają muzyczkę pod murem, dzieciaki patatają hobby horse, pani na sznurku wywija aerial hop, wszędzie flagi, kotyliony, ogólnie radość i festyn.


Warszawa - wszyscy spięci, zerg rush przez miasto, zapach dymu z rac, stadionowe przyśpiewki, szowinistyczne wrzaski, jakieś smutne rapsy na końcu ale kogo to jak zimno, ciemno i szkity odpadajo.


Tak, to niesprawiedliwe porównanie, trudno :V


#poznan #warszawa #swietoniepodleglosci

Komentarze (23)

@Half_NEET_Half_Amazing jak kogoś uraża paleta barw i szczęśliwi ludzie to może trzeba zajrzeć wgłąb siebie ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

@pol-scot w Poznaniu co roku, z MN mam relację na żywo. W przypadku MN zawsze są te same punkty wspólne: jest problemem (tym razem na przykład debilne możenie wniosków, nie wiem co to miało na rzeczy), stadion na ulicach, "a co będzie jak prowokatorzy", policyjna prewencja na szpilkach. A w dawnym zaborze pruskim przychodzisz opierdzielić przepłaconego, spiralnego kartofla, posłuchać muzyki, popatrzeć na artystów, ogólnie się uśmiechnąć i popatrzeć na połączenie dwóch pięknych tradycji bo wiesz, że nikt tu nie ma kija w dupie :). Chociaż jedno muszę oddać: na tegorocznym MN było bardzo spokojnie. I życzyłbym sobie, żeby tam każdy był tak samo mile widziany jak na Marcinie.

Zaloguj się aby komentować