Zdjęcie w tle

wykopowybanita91

Osobistość
  • 203wpisów
  • 608komentarzy

@ErwinoRommelo @wykopowybanita91


Bjørn Kalberg urodził się 12 marca 1970 roku w małym norweskim miasteczku Ålesund. Jego dzieciństwo minęło pod znakiem górzystych krajobrazów, surowej przyrody i opowieści o zdechłych rybach, których smrodu nie mógł znieść jego dziadek - Håkon Sørensen, człowiek pełen sprzeczności. Do tego stopnia nie trawił owego smrodu, że pewnej środowej nocy w wieku 63 lat obciął sobie nos, przez co mały Bjørn tak bardzo lubił spędzać z nim czas, fascynowała go bowiem jego twarz oznaczona tą swoistą trupią dziurą po środku. Z drugiej strony Bjørn Kalberg nie miał większego wyboru, ponieważ jego rodzice podrzucili go Håkonowi bez słowa rankiem w piątek 23 listopada 1975 roku i wyjechali do Szwecji na grzyby. Niestety nigdy z tej wyprawy nie wrócili, gdyż zginęli wpadając swoim dwunastoletnim volvo do fiordu. Przyczyna wypadku nigdy nie została ustalona. Wiadomo było tylko, że na ręku ojca Bjørna była zawiązana pończocha.


Wychowywany przez dziadka, który był rybakiem, Bjørn zyskał niezwykłe umiejętności w żeglowaniu i wędkarstwie, co stanowiło jednak przeciwieństwo jego prawdziwej miłości, którą było pieczenie pasztetów oraz gra na cymbałkach muzyki hard rockowej. Nie chcąc jednak sprawić przykrości swojemu dziadkowi, postanowił udawać, że rybactwo, to jego pasja. Po dziesięciu latach nastoletni już Bjørn Kalberg uznał, że dalsze oszukiwanie swojego opiekuna nie ma sensu, więc utopił go w beczce pełnej kiszonych śledzi, którą to zakopał tuż za wschodnią ścianą starej szopy, gdzie Håkon Sørensen trzymał kolekcję balerinek – z której nie potrafił się nigdy sensownie wytłumaczyć. Bjørn uznał, że takie rozwiązanie będzie najlepsze dla nich obu.


Po miesiącu opuścił dom Håkona i wyjechał ponoć do Oslo. Niestety tu ślad się urywa na okres dziesięciu lat. Nie wiadomo gdzie mieszkał ani czym się przez ten czas zajmował, jedno jest jednak pewne, ciała dziadka do dziś nie odnaleziono. Może dlatego, że wygłodniały pies sąsiadów Håkona Sørensena zwęszył kiszone śledzie i wyżrał całą zawartość beczki po uprzednim jej odkopaniu.


O Bjørnie Kalbergu świat ponownie dowiedział się wiosną 1995 roku, kiedy to wydał swój debiutancki singiel – tak, Kalberg bez reszty poświęcił się grze na cymbałkach. Karierę solową rozpoczął z prawdziwym przytupem nagrawszy przebój znany jedynie w kręgach pasjonatów muzyki hard rockowej granej na cymbałkach pod enigmatycznym tytułem: Nokåh w etui po śledziach.


Podbudowany swoim...


Tyle udało się na dziś zdeszyfrować.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@wykopowybanita91 Całe życie uwielbiałem biegać po zmroku. Robię sporadycznie małe dystanse do 4km. Trzy tygodnie temu biegłem w podobnej scenerii i nagle z drzew wyleciała przeogromna sowa (nie wiem co innego lata po zmroku?). Od trzech tygodni nie biegam, bo... nie chcę jej spotkać. To była bardzo duża sowa ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

368 615,7 - 4,1 - 1,5 = 368 610,1


Wie ktoś może jak włączyć automatycznie śledzenie aktywności w #garmin ? Zmieniłam zegarek, wcześniej miałam vivomove hr i sam zapisywał spacer czy bieganie a teraz mam forerunner 55 i zastanawiam się czy też ma taką opcję? Szukałam w ustawieniach ale jakoś nie mogę trafić co tu poklikać


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

7ffa0d6f-2de3-4520-8ec9-2e056cb2ed4e

Zaloguj się aby komentować

368 670,8 - 8,3 - 3,4 = 368 659,1


Dodaję hurtem z ostatnich 7 dni. Byłam sobie dziś znowu rowerem na naszym lokalnym wzniesieniu i spotkałam Pana Puszka. Trochę po mnie połaził i poleciał dalej, a ja słuchałam sobie śpiewu ptaków na przemian z szumem samochodów, bo w oddali leci dk11. Słonko grzeje ale ranki już chłodne niestety..


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

ddf80fec-23e7-4d9f-b8d9-e43920c23e00
7d733451-2d20-4d4e-b6a4-aeace87354a2
4c8eb5ee-ebda-445f-bda7-8188827a8a91

Zaloguj się aby komentować

369 176,6 - 3,0 - 1,0 = 369 172,6


Od wczoraj jestem dumną posiadaczką karty Multisport 😂 dziś więc postanowiłam sprawdzić co mogę z nią zdziałać. Oczywiście u mnie na wsi nic, ale za to w moim powiatowym mieście mogę sobie na przykład wejść na siłownię bez limitu czasowego, pójść na basen, mamy też jakieś groty solankowe o czym nawet nie wiedziałam. Szkoda że chęć skorzystania z tych solanek trzeba zgłosić godzinę wcześniej, więc dziś się nie udało ale został basen. Na basenie czułam się jak dzieciak bogatych rodziców z amerykańskiego filmu, byłam prawie zupełnie sama, poza jednym gościem na torze. Ja pływać niestety nie umiem, ale przesiedziałam pierwsze pół godziny w jacuzzi a potem starałam się utrzymać na wodzie. Wyglądało to pewnie komicznie, ale śmiać się nie miał kto. Na siłowni w ramach rozgrzewki przetruchtałam sobie powolutku kilometr, no i obowiązkowy spacer wieczorem póki powietrza nie opanuje woń palonego plastiku. A teraz spać bo jutro melduję się w moim kołchozie o 5:00 🫣


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@wykopowybanita91 kapliczki stawiano, poza początkiem i końcem wsi, również na skrzyżowaniach, rozstajach dróg, w ważnych miejscach zamiast pomnika (bitwy, tragedie, kataklizmy, objawienia itd.). Kiedyś to pewnie kapliczki stawiano dosłownie wszędzie, gdzie wypadało się pomodlić.

Zaloguj się aby komentować

@Mr.Mars dawno nie widziałam takiego mojego rudego kumpla, zawsze na mój widok przewracał się na plecy i mruczał. Pewnie daje się pchlarz głaskać obcym babom a ja go wypatruję

Zaloguj się aby komentować

@Mr.Mars żołędzi też sporo, moja babcia mówiła że to zwiastun ciężkiej zimy. Tak teraz pomyślałam ile jest takich powiedzeń na temat przyrody których może nie znają w mieście, np że jak słońce zachodzi na czerwono to będzie wiało, albo że za sto dni po mgłach będzie śnieg. Dużo z dzieciństwa pamiętam takich babcinych obserwacji.

@Mr.Mars Ten dostatek znika coraz gwałtowniej. Szrotówek żre już drzewa w Szczecińskiem i nie ma na niego metody, a jedynie wycinka. Kilkanaście lat temu był dopiero na południu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@wykopowybanita91 Nom, słoneczko ewidentnie zachęca do łażenia. Szkoda, że nie da się na zapas nałapać promyków, bo zaraz jesień, będzie szaro i ponuro. Już tęsknię a przecież jeszcze mamy w zasadzie lato.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@wykopowybanita91 Lubię te nowoczesne sprzęty rolnicze. Ciągniki są teraz nowocześniejsze niż większość samochodów i też kosztują swoje. Latałbym sobie takim John Deerem, tylko skąd ja wezmę kilka milionów na gospodarstwo ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

@wykopowybanita91 Powiem Ci, że z taką jesienią, gdzie jest 25 stopni i śliczne słońce, to ja mogę się zaprzyjaźnić. Bardzo mi odpowiada to co dzieje się w pogodzie przez ostatnie kilka dni. Gdybym tylko miał jeszcze widoczki takie jak u Ciebie to byłby komplet.

@ciszej szłam dzisiaj kawałek obok pola gdzie widzieli go z tydzień czy dwa temu, ale tu czytam że wraca powoli do siebie. Kto wie, może pułapka zadziała i da się złapać w sidła miłości

Zaloguj się aby komentować