
kiri
- 190wpisy
- 838komentarzy
eat the rich
Zaloguj się aby komentować
Szacuje się, że na świecie jest od około 700 milionów do 1 miliarda psów, z czego aż 70% stanowią tzw. "free-ranging dogs", czyli psy biegające luzem (niekoniecznie bezdomne).*
Jeśli zaś chodzi o dokładność tych szacunków, to przypadkiem trafiłam na rodzimy artykuł**, gdzie szacuje się, że w Polsce jest od 6 do 8 milionów psów, z czego "wolnych" jest od 75k do aż 650k xD
*https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7608676/
@kiri Kiedyś po wioskach jak jeździłem na rowerze to zdarzało się, że całe watachy psów biegały luzem, na szczęście wygląda na to, że te czasy już minęły
@kiri Myślę, że to wszystko zależy tylko i wyłącznie od tego, że większość nas mieszka w blokach nie w domach. Trudno mieć "wolnego" psa w bloku.
@nbzwdsdzbcps prawda, chociaz rozrzut szacunkowy mnie rozwala, ciekawe, jak się to rozkłada % na wojewódtwa, bo pewnie większość luzaków jest na wschodzie
Zaloguj się aby komentować
Nie mam już mocy pisac nic mądrego, więc podrzucam mądry film pt: Czy na pewno pies chce być głaskany?
Możecie zobaczyć tu szereg zachowań, które wskazują na to, że dotyk nie jest przez psa pożądany:
Lip lick - OBLIZYWANIE SIĘ
Head turn - ODWRÓCENIE głowy
Appeasement licking - uspokajające lizanie (ręki)
Walking away - ODEJŚCIE
Expecting food - oczekiwanie jedzenia
Head turn and yawn - odwrócenie głowy i ZIEWANIE
Ear back - cofnięcie USZU
Pies na nagraniu (Rosie), bardzo delikatnie prosi opiekunkę, by ta przestała ją dotykać. Uszanujmy psa, który daje nam takie sygnały! Nie pozwólmy aby eskalowały one do warczenia czy gryzienia, bo dopiero takie wyraźne zachowania sprawią, że posłuchamy i zabierzemy rękę Pies na filmie naprawdę nie chce być dotykany.
Nauczmy się i SZANUJMY PSIE SYGNAŁY
Nie obrażajmy się też na psa, to nie znaczy, że nas już nie lubi Po prostu w danym momencie nie ma ochoty na dotyk
@Polinik jak jedziesz, to się psu włącza albo stróżowanie (pogonić z mojego terenu), albo kontrolujące (co tu się odpierala, co to za szaleństwa, ma być porządek) albo łowieckie zachowania (bardzo niebezpieczne i raczej rzadkie u wiejskich burków), albo po prostu lubi sobie pogonić za rowerzystą, bo się nudzi xD ogólnie komunikacja w ruchu jest bardzo ciężka - z takich delikatnych sygnałów, to jak mniejszy psiak, to zawsze można pogrozić - napięte mięśnie, zwłaszcza szczęki, twarde wpatrywanie się na zasadzie "zabiję, jak się zbliżysz i nie żartuję". No tylko musisz serio nie żartować xD
@kiri znaczy mam jechać rowerem i nie patrzeć przed siebie tylko do tyłu, psu w oczy? To ja chyba wolę sygnał gazem.
@Polinik jak pies cię goni, to zazwyczaj i tak się na niego oglądniesz - wtedy możesz spróbować, ale ogólnie w takiej sytuacji ciężko cokolwiek zrobić, można próbować jakimś głośnym sygnałem dźwiękowym też, ale gaz jednak najlepszy
Zaloguj się aby komentować
Tytuł: W pętli ryzyka i fantazji
Gatunek: Melodramat
Produkcja: Japonia
Platforma: HBO Max
Ocena: 8/10
Bardzo przyjemne 3 etiudy - każda przedstawia bardzo krótki wycinek z życia innej kobiety.
Historie się ze sobą nie łączą, nie ma tam zwrotów akcji i wybuchów. Ogląda się bardzo przyjemnie, miękko, trochę podobnie, jak czyta się klasyczną literaturę japońską. Opowieść sobie płynie swoim nurtem, ludzie na ekranie są ładni, przezywane emocje są silne, kadry są jasne.
Przyjemne kino, polecam.

Zaloguj się aby komentować
Tytuł: Jądro dziwności
Autor: Peter Pomerantsev
Gatunek: reportaż
Ocena: ★★★★★★★★☆☆
Tytułdobrze oddaje to, w jaki sposób przedstawiona jest Rosja w tej książce - jako dziwne zwierzątko, któremu można przyglądać się z ciekawością, ale nigdy w pełni zrozumieć.
Autor reportażu jest Rosjaninem, ale taki, które praktycznie całe życie spędził w Londynie, a teraz przyjeżdża do Moskwy kręcić programy dla TNT. Opisuje absurdy ze swojej pracy, spotkania z gangsterami, prostytukami, zagłębia się też mocniej w różne powiązania na szczycie.
Ciekawa pozycja, warta przeczytania.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jesień najlepszym przyjacielem psa - czyli krótko o tym, dlaczego spacery w jesiennej mżawce są naszymi ulubionymi ;)
Wolno żyjące psy prawie 1/3 dnia spędzają spacerując, wąchając, obserwując otoczenie czy szukając jedzenia, czyli generalnie wchodząc w różnorodne interakcje ze środowiskiem. Ten sam schemat zachowań wdrukowany jest w nasze domowe Reksie i Azorki - po prostu psy lubią sobie połazić i na luzie posprawdzać, co się dzieje na świecie. Lubią też odkrywać nowe miejsca i nieznane dotąd ścieżki.
Co to oznacza dla psich opiekunów? Kilka rzeczy:
-
Ogród dla psa nie jest odpowiednikiem spaceru. Nie ma tam nowych zapachów, nie ma zakamarków do odkrycia, nic się tam nie dzieje. Ludzie i zwierzęta przechodzący za płotem powodują tylko narastającą frustrację w psie, a nie zapewniają mu spełnienia potrzeb. Regularne, CODZIENNE spacery, to PODSTAWOWA potrzeba psa i żaden ogród tego nie zmieni.
-
Żeby spacer spełniał potrzeby zwierzaka, powinniśmy zapewnić mu możliwość swobodnej eksploracji (uwzględniając bezpieczeństwo psa!) czyli:
-
Pozwolić psu węszyć gdzie chce i ile chce - ma ochotę dziesięć minut stać pod jednym krzakiem? Chce polizać siuśki? Nagle zawraca i cofa się o 20 metrów do jakiegoś zapachu? Wchodzi w błoto? W krzaki? Trudno, zawsze można kupić dłuższą smycz, żeby nie musieć wszędzie za psem włazić.
-
Dać psu luz i pozwolić mu wybrać trasę - koniecznie chcieliśmy obejść blok z lewej? Zaplanowaliśmy spacer do konkretnymi uliczkami? Trudno, spacer jest dla psa
Warto dać mu czasem kontrolę nad tym, gdzie pójdziemy i co będziemy robić.
-
Odwiedzać nowe miejsca - ile można kręcić się po tym samym osiedlu? Warto co jakiś czas zabrać psa na dalszą wyprawę, nawet jeśli oznacza to tylko podmiejskie łąki :)
A dlaczego właśnie nasze najlepsze są spacery w jesiennej mżawce?
Jest to niesamowicie pomocne narzędzie w pracy z psami reaktywnymi czy agresywnymi - niby zwykły spacer, niby nic się nie dzieje, a niejednokrotnie potrafi znacznie odmienić zachowanie psa w środowisku miejskim. Podczas takiego spaceru pies powinien być luzem lub na długiej lince oraz mieć możliwość decydowania o tempie i trasie. Zazwyczaj na tego typu wypady najlepiej sprawdzają się rozległe łąki, ścieżki wśród pól i lasy - chodzi nam o to, żeby maksymalnie ograniczyć liczbę spotykanych osób i zwierząt. Regularne przeprowadzanie takich spacerów obniża poziom pobudzenia psa, jego reaktywność, wspomaga wypoczynek. Polecam spróbować, można się mocno zdziwić, jak spokojny potrafi być nasz pies :D
Na zdjęciu mój Thorinek na dzisiejszym spacerze - 2h w lesie, 0 innych żywych stworzeń

Zaloguj się aby komentować
Mój pierwszy wpis - Kudeł w wersji jesiennej ^.^
Jesień to druga najlepsza pora roku po wiośnie i nawet z tym nie handlujcie.
#psy

Zaloguj się aby komentować


