34 595 + 32 = 34 627
Szybciutko po pracy interwały i dwie ścianki (a właściwie jedna, tylko w obie strony)
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/


34 595 + 32 = 34 627
Szybciutko po pracy interwały i dwie ścianki (a właściwie jedna, tylko w obie strony)
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Zaloguj się aby komentować
31 483 + 95 = 31 578
Miała być pierwsza setka w tym roku, ale chyba za dużo podgórek sobie zaplanowałem i za żadne skarby bym nie dokręcił tej brakującej piątki. Wiosna za to się rozkręca, choć temperatury jeszcze nie te. Fajnie dzień
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

A jakby ktoś chciał dokladny opis wycieczki to zapraszam na bloga https://austrionauta.com/2023/04/23/oporna-wiosna/
Zaloguj się aby komentować
28 123 + 54 = 28 177
Połowa kwietnia, a wiosna się pytam gdzie? Ale od czego są rozgrzewające ścianki. Trafiła mi się taka franca, że prawie ducha wyzionąłem. Ale wjechałem.
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Zaloguj się aby komentować
7 185,34 + 28,00 = 7 213,34
Takie tam króciutko, po pracy
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/
Zaloguj się aby komentować
18 403+79+40=18 522
Pogoda jak najbardziej dopisała w weekend, na dole przyjemne 15-17, ale jak się okazało wystarczyło trochę wyżej wjechać i trochę cienia, by zaczął pojawiać się śnieg. W pewnym momencie okazało się, że łatwiej byłoby na narty niż w rower, więc nieco skróciłem wycieczkę, bo po co mi gleba na sam początek sezonu. W niedzielę krótkie i płaskie 4 dyszki.


Zaloguj się aby komentować
W oczekiwaniu aż mi się rodzina łaskawie pozbiera na wyjście na narty, wzięło mnie na wspominki zeszłoroczne - rowerowe. Szczególnie takie czerwcowe i gorące. To gdyby ktoś szukał pomysłu na rowerowe wakacje, zapraszam
https://austrionauta.com/2022/06/27/gorace-passo-pramollo-nassfeld/

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj pełnia, i w końcu (prawie) bezchmurnie, więc postanowiłem się wdrapać na pobliską górkę. Niesamowite wrażenie. Zdjęcie zrobione gdzieś koło 21, z nieco dłuższą ekspozycją, ale bez dotatkowych obróbek

Zaloguj się aby komentować