Choroba przytkała uszy. Ciekawe jak to jest nie słyszeć wcale. Może lepiej.
Leżąc słyszę bicie serca, jak pod wodą.
Kuląc się pod prysznicem słyszę plecami uderzające w nie strugi. Przedziwne.

Choroba przytkała uszy. Ciekawe jak to jest nie słyszeć wcale. Może lepiej.
Leżąc słyszę bicie serca, jak pod wodą.
Kuląc się pod prysznicem słyszę plecami uderzające w nie strugi. Przedziwne.
Zaloguj się aby komentować
Nie jestem prawdziwym człowiekiem. Jestem fejkiem. Manekinem odruchów.
Stoję obok, za ścianą ze szkła. Zawsze obok.
Znów grawitacja czerni.
#pamietnik
Zaloguj się aby komentować