Choroba przytkała uszy. Ciekawe jak to jest nie słyszeć wcale. Może lepiej.
Leżąc słyszę bicie serca, jak pod wodą.
Kuląc się pod prysznicem słyszę plecami uderzające w nie strugi. Przedziwne.
Choroba przytkała uszy. Ciekawe jak to jest nie słyszeć wcale. Może lepiej.
Leżąc słyszę bicie serca, jak pod wodą.
Kuląc się pod prysznicem słyszę plecami uderzające w nie strugi. Przedziwne.
Zaloguj się aby komentować