
SonyKrokiet
- 201wpisów
- 1008komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Radziecki hatchback sedanopochodny
czyli
Iż 2125 Kombi
Iż Kombi bagajem trombi XD
Ostatnio omawiałem szwajcarski koncept https://www.hejto.pl/wpis/szwajcarska-interpretacja-francuskiej-maszyny-czyli-rinspeed-yello-talbo-no-to-t , toteż dla „pewnej” równowagi dzisiaj radziecka wydumka, czyli hatchback zrobiony na bazie sedana – czyli Iż 2125 Kombi, krewniak Moskwicza 412 niemal nieznany w naszym kraju i udowadniający że takie wielkie powierzchniowo państwo na wschód za nami to jednak stan umysłu, i to po srogim denaturacie i krokodylu.
Historia Iża 2125 rozpoczęła się w latach 60. Wówczas to radziecki konglomerat IżMasZ – odpowiedzialny za największy hit eksportowy kraju Cep Cepa Cepem Pogania czyli AK-47 i pochodne – postanowił stworzyć nowy zakład w Iżewsku; wcześniej wytwarzano tam motocykle. Początkowo, od 1966 roku, w fabryce wytwarzano Moskwicza 408, kolejnego z linii Moskwiczy zapoczątkowanych przez podpierd… wywiezionego Opla Kadetta czyli Moskwicza 400. Dwa lata później zaczęto wytwarzać Moskwicza 412. Wkrótce jednak upatrzono szansę w zrobieniu na bazie modelu 412 furgonu oraz pseudokombi, a dokładniej hatchbacka – nowej wersji nadwozia. Według radzieckiej literatury, 2125 Kombi - tak, nazwali hatchbacka Kombi XD - było liftbackiem.
Skąd w ogóle pomysł na takie pseudokombi? Cóż, w Związku Radzieckim kupno samochodu z nadwoziem kombi (po ichniejszemu „uniwersał”) było opatrzone ograniczeniami – trzeba było wykazać, że faktycznie potrzeba auta z tym nadwoziem; jak powszechnie wiadomo, władza zawsze wiedziała lepiej co potrzeba obywatelowi do życia… Z tego powodu takie wozy trafiały do rolników, dużych rodzin czy taksówkarzy. Nowatorskie wówczas nadwozie hatchback było sprytnym ominięciem tych przepisów – „2125” miało te same wymiary co „412”, ale mógł pomieścić więcej dzięki przedłużonej linii dachu oraz możliwości załadunku auta _po sam sufit_ . Inspiracją dla radzieckiej wydumki miał być Renault 16, jeden z pierwszych hatchbacków.
Nadwozie Iża 2125 było niemal podobne co Moskwicza 412 – niemal, bo główną różnicą był przedni
grill z innym znaczkiem oraz światłami, lusterkami przednimi montowanymi na błotniku (poczuj klimat jot de emów w swoim kołchozie) przedłużony dach oraz tył z dodatkowymi oknami i pochyloną klapą bagażnika, otwieraną wraz z szybą. Iż pod tym względem przypominał rumuńską wydumkę Dacię 1320/Liberta – tam jednak wymiary wehikułu się zwiększyły; w Iżu wymiary były takie same jak w wersji sedan. Wnętrze na czele z deską rozdzielczą było identyczne w
Moskwiczu i Iżu. Pięcioosobowe, stalowe nadwozie było samonośne; pojazd ważył 1040-1090 kilogramów i mierzył 4.2 metra długości, 1.55 m szerokości i 1.48 wysokości. W baku mieściło się 46 litrów benzyny, zaś w bagażniku – maksymalnie 1150 litrów. Ładowność pojazdu wynosiła 450 kilogramów.
Radziecki hatchback był mechanicznie Moskwiczem 412 – z tego też względu do napędu przewidziano gaźnikowy silnik R4 1.5 l/75 KM; od ’79 roku zaczęto stosować słabszą wersję o mocy 68 KM. Sama jednostka była _inspirowana_ , chociaż bardziej by pasowało podpierd… podpatrzonym silnikiem BMW M10. Motor spięto z czterobiegową skrzynią manualną, przenoszącą napęd na tylną oś. W takiej konfiguracji Iż 2125 rozpędzał się do 140 km/h (przyspieszenie 0-100 km/h wynosiło 19-20 sekund) i spalał średnio 9 litrów paliwa na 100 km, chociaż realniejszym wynikiem było 10-11 l/100 km. W zawieszeniu zastosowano wahacze, sprężyny oraz amortyzatory i stabilizator z przodu oraz oś sztywną, amortyzatory i resory piórowe z tyłu. Do zatrzymania Iża służyły hamulce bębnowe; później (od '80) zastosowano z przodu hamulce tarczowe. Opony były 13-calowe.
Pierwsze egzemplarze Iża 2125 Kombi powstały w 1973 roku; kilka lat później, bo w ’78, przedstawiono „zmodernizowaną” wersję o oznaczeniu 21251, różniącą się okrągłymi światłami, czarną atrapą grilla, zagłówkami na siedzeniach czy kasetowymi klamkami; dotychczasowy „2125” produkowano do 1979 roku. Na eksport Iże były oznaczane jako Iż 1500 Combi; nie znalazłem informacji czy były dostępne w Polsce jak Moskwicze. Ostatnie egzemplarze wytworzono w 1997 roku; wówczas Iż tracił na zainteresowaniu oraz jakości. Łącznie wytworzono ponad 400 tysięcy egzemplarzy – 66 tysięcy wczesnej wersji oraz ponad 340 tysięcy wersji 21251.
W czasach swojej świetności 2125 konkurował z Ładą 2102; miał podobne możliwości przewozowe co licencyjny pojazd, jednak był bardziej toporny od niej. Jeśli chodzi o wykonanie i ogólną jakość Iża to cóż – no był nieco gorszej jakości od Łady, chociaż łatwiej dostępny od niej; w czasopiśmie z epoki przypominano kierowcom nowych iżów o dokręceniu śrub głowicy po przejechaniu 500 kilometrów – w przeciwnym razie silnik mógł ulec poważnej awarii po 2k przebiegu. Przypominano także o wymianie klocków w hamulcach tarczowych na czas, co nie było oczywiste przy poprzednich bębnach z przodu. Z drugiej strony, Iże miały opinię aut nieco trwalszych i mniej korodujących od Moskwiczy
z AZLK, przynajmniej w czasach „świetności”.
#autakrokieta #samochody #motoryzacja #zsrr
Źródła: „Iż 2125” z książki Z. Podbielskiego „ Samochody osobowe krajów socjalistycznych”, rozdział „Związek Radziecki”; Auta5p.eu Moskwichklub.cz „Kultowe auta PRL-u - IŻ 2125”, numer 141 Automuseum.ge Autodata1
PS. mam nadzieję że w końcu tag zadziała XDDD



Zaloguj się aby komentować
da się stworzyć swoją społeczność czy jest jakiś limit? XD bo mam picrel XDDD #hejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Szwajcarska interpretacja francuskiej maszyny
czyli
Rinspeed Yello Talbo
no to ten - pierwszy wpis z tagu autakrokieta na hejto XD
Z czym kojarzy się Szwajcaria? Noo, z bankami, zegarkami czy scyzorykami; motoryzacyjnie to z salonem samochodowym w Genewie, sprowadzanymi samochodami po lekarzach czy prawnikach, a także z Rinspeedem, marką założoną przez Franka Rinderknechta i zajmującą się głównie modyfikacją modeli między innymi Volkswagena czy Porsche i budowaniem na ich bazie prototypów. Jednym z takich był Yello Talbo, owoc współpracy szwajcarskiej marki oraz zespołu muzycznego Yello (też ze Szwajcarii), będącym dwumiejscowym coupe, interpretacją Talbota-Lago T150 SS z karoserią Figoni-Falashi, francuskiego międzywojennego samochodu.
Nadwozie Rinspeeda Yello Talbo nawiązywało stylistycznie do wspomnianego Talbota-Lago, zarówno z
zewnątrz, jak i wewnątrz, jednak odtworzony z duchem lat 90. i ówczesnego pojmowania stylizacji retro, co było widać przy chociażby Plymouthu Prowlerze, Orochi,czy Lancii Thesis (brr!).
Jak to wyszło? Cóóóóóż, średnio – o ile pastelowy, jasnorzułty lakier i bryła wozu się broni i może się podobać, tak przeróżne detale pokroju kwadratowych świateł, opływowych lusterek, niby-retro-ale-nie-bo-udziwnione tylnych osłon kół czy detali deski rozdzielczej burzą spójność stylistyczną i koncept wygląda nieco dziwnie, momentami kiczowato. Skoro mowa o wnętrzu – w środku użyto niebieskiej skóry z fabryki „En Soie” oraz zamontowano deskę rozdzielczą, nawiązującą wyglądem do lat 30. W środku zamontowano system audio firmy Pioneer oraz zegarek „Crash”, z recyklingowanego aluminium, który można było wyjąć i założyć na rękę. Długość Yello Talbo wynosiła 4.37 metra, szerokość 1.78 metra, zaś wysokość – 1.35 metra.
Do napędu Yello Talbo zastosowano silnik i układ napędowy z Forda Mustanga, a dokładniej jednostkę V8 5.0/320 KM, spięty z czterobiegowym _automatem_ , przenoszącym napęd klasycznie, to jest na tylne koła; możliwe że większość podzespołów pochodziło z Mustanga, ale nie znalazłem informacji potwierdzających. Pojazd rozpędzał się do 250 km/h; przyspieszenie od zera do setki wynosiło 5.5 sekundy. Za układ jezdny odpowiadała firma Eibach. Zamontowano 20-calowe koła Dunlopa 265/35.
Rinspeed Yello Talbo został zaprezentowany na genewskich targach motoryzacyjnych w 1996 roku. Samochód, jak to Rinspeed, wzbudził niemałe zainteresowanie prasy motoryzacyjnej, a także odwiedzających targi. Yello Talbo wytworzono w pojedynczym prototypie, chociaż ponoć miało doczekać się małoseryjnej produkcji na zamówienie – czy to się wydarzyło, to nie znalazłem informacji. Rinspeed zajął się kolejnymi prototypami oraz krótkoseryjnymi modelami ze swojego portfolio. Sam prototyp w 2019 roku był wyceniany na aukcji na 125 tysięcy euro – nieco ponad 137 tysięcy dolarów.
#autakrokieta - autorskie wypociny o gratach XD #samochody #motoryzacja #ciekawostki #szwajcaria
Źródła: katalog „Samochody Świata 2001”, rozdział „Szwajcaria”; Automobilownia https://automobilownia.pl/co-by-tu-jeszcze-wymyslic-wyluzowany-szwajcar/ Rinspeed https://www.rinspeed.eu/en/Yello-Talbo_41_concept-car.html#mehrlesen CarScoops https://www.carscoops.com/2019/09/look-at-this-1996-rinspeed-yello-talbo-we-found-in-frankfurt-and-its-for-sale/ Auta5p https://auta5p.eu/lang/en/katalog/auto.php?idf=Rinspeed-Yello-Talbo-12769 https://auta5p.eu/lang/en/katalog/auto.php?idf=Rinspeed-Yello-Talbo-12770 NetCarShow https://www.netcarshow.com/rinspeed/1996-yello_talbo_concept/ SuperCarsNet https://www.supercars.net/blog/1996-rinspeed-yello-talbo-concept/



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
ludzie eksploatują niektóre memy do granic możliwości a potem się dziwią że inni mają je w d⁎⁎ie XD

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
jajebix znowu trzeba blokować te same tagi co na wypoku - ale społeczności się nie da więc to dalej widać xD

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować