Zdjęcie w tle

Mahjong

Kosmonauta
  • 225wpisy
  • 311komentarzy

@JackTheRipper Nikim, tak jak Ty, z tym że ja nie szydzę z selekcji użytkowniczki Mahjong. Kim Ty w ogóle k⁎⁎wa jesteś, nie widziałeś żadnego z powyższych filmów i jeszcze dodatkowo śmiesz wyśmiewać kino nieme? Nie interesuje Cię jakiś temat to go ignoruj, jak każdy inteligentny człowiek. Bez odbioru.

@Janus92 Taki mądry jesteś to powiedz gdzie był Gondor kiedy padała zachodnia bruzda...nie pajacuj bo ja nikogo nie obrażałem. Masz syndrom targowego szeryfa to ok ale nie rób z siebie bialorycerzyka. Coś bredzisz że nie widziałem żadnego z tych filmów...nie dość że szeryf to do tego jeszcze k⁎⁎wa wróż Maciej. Za szybko wyciągasz wnioski pecie.

@Janus92 @JackTheRipper kino jest kino, proszę się nie wyzywać, ja nie poczułam się urażona, sama oglądam i maintsream i ambitniejsze kino. Peace!

Zaloguj się aby komentować

No tak, wszystko fajnie #hejto ale widzę, że złe zwyczaje skopiowane z #wykop . Znów krótkotrwały limit edycji. Jakoś na reddicie to edycja działa normalnie. Po co te limity? Czasem widzę rzeczy do poprawki we wpisie po kilku godzinach a nawet dniach, ale nie ma możliwości poprawienia bo... bo co? Nie można ufać użytkownikom czy co?

Zaloguj się aby komentować

Nominacje do Oscarów już znamy, więc postanowiłam na to spojrzeć ze swojej perspektywy - czyli tego, co widziałam:


#filmy #filmy #kino #oscary


Najlepszy film:


-Elvis no fajny film, ale nie wybrałabym go najlepszym filmem roku.


-Na zachodzie bez zmian - każdy antywojenny film na specjalne miejsce w moim serduszku. Film świetnie zrealizowany, czuć o co chodzi, wchłania człowieka i wypluwa resztki.


-Tar - powrót Fieldsa trzeba było zanotować. Film ciągnie Cate Blanchett, dla której powstał scenariusz. Historia o władzy, metoo, ale przede wszystkim o tym, że dzieło i jego twórca w dzisiejszych czasach są nierozłączni. Dla mnie mógłby wygrać, ale pewnie nie wygra.


-W trójkącie - Ostlund lubi nagrody, parę lat temu The Square ładował statuetki do taczki. W sumie typowy Ostlund, niektórzy uważają, że film jest tak ostlundadzki, że już teraz wiadomo co nakręci kolejnego. Ja tam nie wiem, a na Trójkącie bawiłam się równie dobrze jak na The Square.


-Wszystko wszędzie na raz - nie do końca rozumiem jak pojechany film akcji robi taką furorę. Dobra zabawa i tyle.


Najlepszy aktor pierwszoplanowy:


-Paul Mescal - koleś będzie gwiazdą. To już wiadomo odkąd wiadomo, że zagra główną rolę w nowym Gladiatorze. Tutaj nominowany za Aftersun. Szkoda, że mocna konkurencja. Warto obserwować typa, z mojego punktu widzenia rola w Aftersun to jedno z największych aktorskich zaskoczeń roku. A sam film Afrtersun gorąco polecam.


-Austin Butler - poprawna rola, ale nic niezwykłego.


-Brendan Fraser - chyba murowany kandydat i zgadzam się z tym. Najlepsza rola Frasera, dopiero trud życia wyciągnął z niego to, co najlepsze. Brawurowa rola. Godna wielu nagród.


Najlepsza aktorka pierwszoplanowa:


-Cate Blanchett - że Kaśka jest najlepsza wiadomo od lat. Gra postać bardzo niejednoznaczną i chyba tylko Cate potrafi sprawić byśmy lubili tę postać a za pięć minut jej nienawidzili. Chyba rola życia.


-Michelle Yeoh - fajna aktorka, ale bez przesady by akurat za ten film


Najlepszy film międzynarodowy:


-IO - polski kandydat dobry, wart pokazania, jeden z filmów który mną wstrząsnął bardzo mocno, ale...


-... nie wstrząsnął tak jak Blisko. Emocjonalna podróż przez perypetie przyjaźni dwóch chłopców, która zostanie wystawiona na wielką próbę. Jak sobie obaj z tym poradzą? Dla mnie jeden z filmów roku zdecydowanie.

5393be0b-b44a-4066-b304-97cccd39a58b

Szkoda, że tag Oscary nieco martwy. Oglądam galę od jakichś 10 lat, przed tym oglądając nominowane filmy. Kiedyś po kilka, teraz 20+ (kwestia czasu i dostępu).

Wczoraj zaliczyłam "Blonde". I tu niestety w pełni rozumiem 8 nominacji do Złotych Malin, biedna Ana de Armas, miał być artyzm wyszedł bełkot. Myślałam że zeszłoroczny "Spencer" był cienki jak sik pająka, ale tu jest duuużo gorzej.

Zaloguj się aby komentować

Jeżeli lubicie komentować "na żywo" albo dyskutować ogólnie o tenisie to zapraszam na nasz czat discordowy na kanał Tenisowo-to-tutaj. Już trochę nas jest, więc w sumie prawie o każdej godzinie można z kimś pogadać


https://discord.gg/htvX3uB


#tenis #discord

6ab20a11-d1f7-4ceb-9b42-7d3eeb7548db

Zaloguj się aby komentować

#kinozmahjongiem #kino #filmy #film


---Zazwyczaj pisałam wiadomo-gdzie, ale będę teraz kopiować wpisy i tu, zobaczymy, może zainteresowanie będzie większe. Trochę o mnie w sensie filmów - oglądam dużo, prawie wszystko, staram się nadrabiać klasyki, ambitniejsze kino, a także być na bieżąco. Ostatnimi miesiącami mam zajawkę na starsze polskie kino, odkąd można je legalnie i za darmo oglądać zrekonstruowane cyfrowo. ---


UWAGA - spoilery!


Dziś dwa starsze polskie filmy (jeden aż z 1948 roku!) i dwa horrory raczej nowe.


Ulica Graniczna - reż. Aleksander Ford (ten od Krzyżaków), rok produkcji 1948.


Końcówka lata 1939 roku, tam na jednej z wielu warszawskich ulic poznamy bohaterów filmu. To głównie zbieranina dzieci, z różnych klas społecznych, w każdym domu takiego dziecka jest inaczej, co też skrupulatnie jest pokazane. Jadzia, Władek, Bronek, Fredek oraz Dawidek za chwilę utracą ostatnie chwile niewinności, a my będziemy obserwować jak na te dzieci wpływa wojna i jak potoczą się ich losy.


Film nie etapuje dramaturgią w sposób taki, że oglądamy cierpienia Żydów pod niemiecką okupacją. Raczej jak wszystko się zmienia, perspektywa, zapewne właśnie z punktu widzenia Jadzi, która gdy wraca od ciotki do Warszawy w trakcie wojny i dowiaduje się, że jej ojciec ukrywał przed światem i przed nią żydowskie pochodzenie.


Ogląda się wybornie. Zbieranina młodych bohaterów, do tego fajnie nakreślone postacie dorosłych. Film czasami przypomina zwykłą przygodówkę, a czasami daje do zrozumienia, że te dzieci są świadkami wielkiej niesprawiedliwości na którą nie mają wpływu, ale mają wpływ na to co mogą zrobić, choćby pomóc swojej koleżance lub kolegom. Polecam gorąco, na takie filmy warto zwrócić uwagę, jak kino mimo, że naciski rządowe już wtedy mocno działały, potrafiło po trzech latach od zakończenia wojny pokazać ten świat nie z punktu widzenia żołnierzy, powstańców, Żydów a właśnie po prostu zwykłej podwórkowej dzieciarni.


Popiół i diament - reż. Andrzej Wajda. Dużo pisać o tym filmie nie będę, ponieważ to tytuł bezwzględnie obowiązkowy dla miłośników polskiego kina. Brawurowa rola Cybulskiego, kultowe już sceny w zrujnowanym kościele czy w knajpie z podpalaniem kieliszków. Muszę przyznać, że po powtórce seansu ten film stracił dla mnie trochę serca, ale zdjęcia, aktorstwo i sama historia wystarczająco trzymają w ryzach, by nigdy nie przestać wywyższać tego obrazu.


Biegnij! - horror z 2020 roku. Szybka, sprawna i dość krótka opowiastka o nadopiekuńczej mamie (motyw stary jak świat - matka specjalnie czyni swą córkę "chorą" by się nią opiekować). W roli matki profeska aktorka czyli Sarah Paulson. Ogólnie film jest taką survivalówką, więc ciągle coś się dzieje, aż ma się czasem wrażenie, że film był cięty pod skrajne elementy i ma się wrażenie, że trwa bardzo krótko. Do obejrzenia dla dobrej zabawy, film sprawnie zrealizowany, więc raczej nie będzie to stracony czas.


Czarny telefon - oglądając ten film miałam wrażenie, że widziałam już coś takiego w wielu książkach Stephena Kinga. I nic dziwnego bo film powstał na podstawie opowiadania syna Kinga, Joe Hilla. Same zdjęcia, i historia działa tak byśmy zdołali się zaangażować. Niby naprawdę nie tam nic wyjątkowego, ot straszna historia plus wątki nadprzyrodzone i jakoś to leci. A jednak Czarny Telefon jest na tyle dobrze zrobiony, że film ogląda się wybornie. Na niewiele rzeczy mogłabym tam narzekać. Na taki wieczorny, niezobowiązujący seans wpadł ten horror mi jak złoto.

c21763a0-cd30-49e8-9660-e0a3eaf40ea0

Zaloguj się aby komentować