Prigożyn do rosyjskich więźniów, których posłano na wojnę i są teraz inwalidami. Trochę was podłatamy i wracacie walczyć, bo z Wagnera odchodzi się tylko na emeryturę na starość albo w cynkowej trumnie. Pojedziecie walczyć hehehe
Jewgienij Wiktorowicz Prigożyn – rosyjski biznesmen, bliski współpracownik Władimira Putina, właściciel tzw. fabryki trolli, blisko powiązany z prywatnym przedsiębiorstwem wojskowym – Grupą Wagnera.
Nic takiego. Paweł Gubajew mówi, że jak będzie trzeba to zabiją miliony Ukraińców
Pawieł Jurjewicz Gubariew – jeden z samozwańczych przywódców nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej. Gubariew jest odpowiedzialny m.in. za zajęcie 1 marca 2014 wraz z siłami prorosyjskimi budynku rządu regionalnego w Doniecku, proklamował się również „gubernatorem ludowym”.
"Oddziały specjalne" rosyjskiego okupanta przeszukują biblioteki w poszukiwaniu ksiąg zakazanych. W tym wypadku oficjalna propagandówka Rosjan z okupowanego Melitopola
@Aryo na ich miejscu podrobił bym je zakładając karty na ludzi którzy opuścili miasto i wpisując im te książki
Przypuszczam, że za czytanie w swoim języku jest zaczystka i bibliotekarki jeśli nie są prorosyjskie to już coś wykombinowały żeby nie mieć nikogo na sumieniu
@Aryo polskie przepisy kancelaryjne jasno określają co się robi z jakim rodzajem dokumentacji w sytuacji zagrożenia w każdej bez wyjątku instytucji publicznej. Powszechnie wiadomo, że archiwizację dokumentacji wszyscy mają we d⁎⁎ie, więc pozostaje pytanie jak to wyglądało po tamtej stronie i czy ktoś się poczuł w obowiązku stosownie postąpić?
Gruzin z Czeczeńcem walczący po ukraińskiej stronie bujają się na huśtawce i Czeczem mówi, że dopiero się wszystko zaczyna i żywi niedługo będą zazdrościć martwym Rosjanom
Pewnym niewielkim pocieszeniem z ostatnich dni jest fakt, że Ukraińcy pokazują sporo zdobyczy w sprzęcie
@lurekztwittera @Nebthtet Jeszcze z 20 lat temu każdy Gruzin mówił po rosyjsku. Spotkałem w pociągu 3 młode Gruzinki i ni w ząb po rosyjsku nic nie rozumiały i przeszliśmy na angielski. Za 30 lat tez tak będzie na Ukrainie. Może nie tak radykalnie, bo to języki dosyć podobne, ale to nie są "dialekty" jak niektórzy Rosjanie próbują udowadniać
@Aryo "czysty" ukraiński jest bardziej podobny do innych języków słowiańskich, co przytoczono w artykule powyżej, na Ukrainie zależy wszystko od regionu Ukrainy. Są Ukraińcy mówiący ukraińskim, są Rusini Zakarpatcy, ludzie bliżej Rumunii mówią trochę inaczej, bo to trochę Romów... Człowiek z centralnej Ukrainy często będzie mówił surżekiem, a z wschodniej (pisałem o rodzinie z Charkowa) to było to wymieszane.
W sumie dlatego ukraińskiego nie ma co się uczyć w większym stopniu niż niemieckiego, bo każdy mówi trochę inaczej, podobnie jak z niemieckim.
A z łemkowskim to w ogóle jest inaczej, to miks zruszczonego polskiego, z wtrętami słowackiego, domieszką ukraińskiego i słowami, które są zapożyczeniami. Alfabet/азбука ma pewne różnice w stosunku do ukraińskiego, nie jest to też czysto rosyjski alfabet.
@Aryo a u nas jak jest? Starzy po Rusku nawijali a po 30 latach nikt z młodych praktycznie nie zna Ruskiego i tylko Angielski. Tak samo kolega mówił po wycieczce do Uzbekistanu. Tam z obcych języków też już młodzi na targach i do turystów tylko po angielsku, a starzy tylko po Rusku.
@Zapiety brawo, pokrótce przybliżyłeś meritum sprawy. Od siebie dodam jako inżyniera po budownictwie (nie robiłem uprawnień) i zarazem spawalnik. Konstrukcja stalowa jak widzimy znajdowała się w przekroju skrzyniowym - żelbetowym. Generalnie konstrukcje żelbetowe projektuje się też na pewne klasy odporności ogniowej. W skrócie tą odporność można uzyskać poprzez zwiększenie otuliny betonowej - czyli grubość od lica do pierwszego pręta zbrojeniowego. Ta odporność ma zapewnić odpowiedni czas po jakim stal zacznie pod wpływem temperatury się uplastyczniać czyli tracić swoje właściwości. Pytanie więc - jak długo trwał pożar i jaka była temperatura.
Jeśli byłby to typowy most skrzyniowy to temperatura by zrobiła swoje - bowiem taki most jest sprężany. Tutaj skoro konstukcja stalowa była schowana pod tym żelbetem więc jakiś czas była chroniona od temperatury - znowu nie znamy czasu ani temperatury wewnątrz skrzyni, a z filmów to raczej widać że większość paliła się na płycie mostu, a nie na ścianach skrzyni.
Co do twardości to w obróbce cieplnej kluczowy jest tzw. Czas 8 - 5 czyli czas w jakim materiał zszedł z temperatury 800 C do 500 C - im krótszy czas tym większa twardość. Im większa twardość tym większa kruchość a z tym mniejsza udarność.
Jednak jeśli materiał zaczął płynąć a był poza cieżarem własnym mostu obciążony ciężarem pociągu stojącego na nim to faktycznie mogą się nadawać elementy konstrukcji do wymiany o ile jest to możliwe. Jutro podpytam kolegę które właśnie specjalizuje się w mostach kolejowych
@kepa0 good to know ja bardziej niż na stali i jej obróbce cieplnej znam się na samym cieple, bo jestem projektantem w szeroko rozumianej branży energetyki cieplnej i czasami muszę niektóre elementy chronić przed promieniowaniem stosując wymurówę i już 20mm warstwa betonu chroni przed promieniowaniem cieplnym a te jest szczególnie istotne w przypadku "transferu" wysokich temperatur. Istnieją więc spore szanse, że elementy nośne mostu kolejowego mimo potężnego pożaru nie nagrzały się do dostatecznie wysokiej temperatury by całkowicie wyłączyć most z użytkowania.
@FoxtrotLima @GazelkaFarelka Ten filmik był ze ściągania uszkodzonego składu z torowiska. Widać wyraźnie okopconą cysternę na końcu składu. A że ktoś to zinterpretował trochę inaczej i puścił w eter...
Pierwsze zdjęcie przekazanego przez Niemców opancerzonego pojazdu odzyskiwania Bergepanzer 2 na Ukrainie. W sumie pięć takich ARV zostało już odebranych przez ukraińską armię, a 10 kolejnych ma dotrzeć wkrótce.
@GigaJanusz tutaj obywatelstwo teraz dostajesz w paczce chipsów jak masz ciemniejszą skórę... ja miałem trudniej, ale kiedyś nawet chciałem je mieć... tak z 35 lat temu, ale wtedy niemcy i czasy były inne, pozytywniejsze, bogatsze, normalniejsze, przyszłościowe...
@senpai Nie zupełnie to jest dobrze. Każdy rusek powinien więdzieć, że dostają od armii ukraińskiej a nie od mitycznej międzynarodowej drużyny Avengersów. Muszą wiedzieć jak mało ich armia jest zdolna osiągnąć.
@znany_i_lubiany jemu nie chodziło o reakcję rodaków, ale o to, że zgodnie z naszym prawem obywatel Polski żeby służyć w armii obcego kraju musi mieć zgodę Ministra Obrony Narodowej. Jeśli zgody nie uzyskał to grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat - art. 141 §1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 2021 r. poz. 2345, 2447 t.j.)
Z tego powodu część osób z Polski które wyjechało walczyć w Ukrainie raczej nie chwali się tym publicznie.
@Aryo Często widać tego typu kondukty i masę ludzi oddających hołd poległemu żołnierzowi. Orientujesz się, czy takie pożegnania są organizowane często? Dla wszystkich? Przecież codziennie ginie tych żołnierzy kilkunastu/kilkudziesięciu(?)
Denys Anatolijowycz Szmyhal, ukr. Денис Анатолійович Шмигаль – ukraiński polityk, urzędnik, ekonomista i menedżer, od 2020 premier Ukrainy na swoim kanale Telegram:
Rosyjscy terroryści masowo ostrzeliwują dziś ukraińskie miasta. Atakowana jest infrastruktura cywilna i krytyczna.
<br />
Wśród pierwszych celów znalazły się place zabaw dla dzieci, muzea i placówki edukacyjne. Niestety, ludzie zginęli.
<br />
Na godzinę 11:00 (czasu Kijowskiego) uszkodzonych zostało 11 ważnych obiektów infrastruktury w 8 regionach i mieście Kijów. Teraz niektóre regiony są pozbawione prądu. Musimy być przygotowani na czasowe przerwy w dostawie energii elektrycznej, wody i komunikacji.
<br />
Głównym celem tych zbrodniarzy wojennych jest sianie paniki, straszenie, pozostawienie Ukraińców bez światła i ciepła. Wszystkie służby pracują na miejscu, szybko odbudowujemy naszą infrastrukturę. Zrobimy wszystko, aby jak najszybciej przywrócić wszystkie obiekty.
<br />
Dziękujemy naszym ratownikom i medykom, którzy teraz ratują życie w epicentrach ostrzału. Dziękujemy naszym energetykom, którzy przywracają dostawy prądu do ostrzelanych miast.
<br />
Utrzymajmy szyk! Naszym obrońcom i systemowi obrony powietrznej udało się zestrzelić ponad 40 rakiet z 70. Wiedzieliśmy z kim mamy do czynienia i dlatego tak ważne jest zapewnienie sobie zwycięstwa. Zostańcie w schronach. Chwała Ukrainie!
Te ruskie sk⁎⁎⁎⁎syny nie powodują paniki. Takie ataki się zdarzały i będą zdarzać. Wszyscy są tego świadomi. Jeśli ten terrorysta nie potrafi zrozumieć, że atakowanie celów 400km od frontu mu nic nie daje to już przegrał.