Jest sobie dziołcha, która mimo że by chciała wyjść z domu to jest obecnie skazana na siedzenie w domu pod respiratorem, z powodu spierdolonego kręgoslupa. Nie ma nawet opcji sobie wyjść do żabki po monsterka i cziperki.
W Polsce odmówiono leczenia, bo się nakłada dużo trudności, którym trudno sprostać. Opcją jest operacja w USA, ale od razu zaznaczę, że nie u jakichś szamanów obiecujących gruszki ale gdzie faktycznie ogarniają najtrudniejsze przypadki. Maja sprzęt i typa, który ma już duże doświadczenie w skomplikowanym krojeniu (między innymi wycinaniu fragmentu kręgosłupa, dzięki czemu można osiągnąć lepszy efekt, ale trzeba to zrobić dobrze, żeby nie spierdolić na amen). Operował między innymi dziołchę, która wystąpiła w Voice of Poland (Maja Kapłon), która była tez w chujowej sytuacji i dali radę.
Trochę przydługo, więc do konkretów.
Tu jest siepomaga, gdzie można dorzucić coś od siebie i pomóc:
Dziś będzie poważniej. Zainspirowany akcjami zwanymi "wykopefekt" chciałbym poprosić o zaangażowanie (czy to jako wsparcie finansowe - nawet po symboliczne kilka/naście złotych - czy udostępnienie linku) w poniższą zbiórkę: