#ubogapoezja

0
4

Podzielę się z wami, moim najnowszym dziełem


" Porzucenie"


Ten ogień miał jedynie mnie lekko sparzyć,

Natomiast mnie spalił w całości.

Kości zbielałe zostały na pogorzelisku tego życia,

Dusza ku piekłu ciągnięta,

Lecz tu piekła nie ma.

Siedząc w ciemności twojego milczenia,

Patrzę w stronę słońca,

Bo kiedyś musi na nowo wzejść.

Czekając, mijają epoki,

Dla cierpiących wiją tu obłoki.

Czy tęsknota może zabić już martwych?

Czy ożywi jeden gest tą martwą duszę?

Czy w szaleństwie nadchodzącego bez końca dnia

Odnajdę szczęście?


#poezja #ubogapoezja

Zaloguj się aby komentować

Jedno z moich nie zatytułowanych dzieł na tą gwieździsta noc. Tworzyłem coś nowego ale wszystko jakieś takie. Puste i skończyło w ogniu.


Tak więc zapraszam na kolejną #ubogapoezja

Ps: chętnie przyjmę propozycje tytułu


" "


Pustkę widzę w mym odbiciu

W twarzach ludzi resztki bytu

Z ciała dusza uchodzi ku niebiosom

Czas ludzkości odszedl wraz z poranną rosą

Ku życiu wraca mnie wciąż ta chwila

Gdy ciepło uśmiechu na mym skroniu spoczywa

Jej oczy zwracają mi moją duszę

Dłoń niczem pierwszy dotyk wiosny daje życie

Z serca jak że źródła krew wypływa napełniając usta

Aby coś powiedzieć, lecz nie wiedzieć jak zacząć

Każde słowo blade przy tym technikolorze

Czarno białe filmy już nie są takie same

Czerwień naszej krwi wypełnia sin-city

Czystość naszych czynów jak krochmal oczyszcza serca

Moje oczy wciąż głodne posiłku nie zaznały

Ty już dawno najedzona czekająca na rachunek

Odpuszczenia nie dostanę

Z grzechem swym zostałem

Życie mnie wypełnia

Chyba wiosna idzie

@UbogiKrewny brzmi, jakbyś edukację skończył na Kochanowskim. Po co te archaizmy?


wariacja na porę roku i kosy

pustkę widzę w odbiciu

chyba wiosna idzie

na oścież skrzydła stodół

ptactwo pruje powietrze

chyba wiosna idzie

w cudzych twarzach

przeglądam się

a niebo takie wysokie

i wody spokojne, chłodne

jakby się nic nie stało

jakbyśmy byli teraz

a nie skończyli w ogniu

Zaloguj się aby komentować

"Heartbroken epitaph "


Oddałeś znowu serce, oddałeś znowu ciało

Miało być inaczej, skończyło się tak samo

Obiecałeś patrząc w gwiazdy samotności kres

A tu znowu w nowym roku kusi blaskiem cię

Jutrznia samotności, dodatek do świętości

Kup już teraz, to prenumerata zawód życia?

Niekochany fajtłapa

Samotny jak śmierć która na koniec drogi przeprowadza

Śmierć towarzyszka jedynie na krótką chwilę

Nawet ona cię odda, nie zostawi na chwilę

Chwili już brak, czasu jest pełno

Cygańską klątwa skazanyś na bezsenność

Abyś w śnie nie znalazł uciechy, tylko co noc mial te same epitety, samotność i ciemność to twe atrybuty

Bo za mało straciłeś, przestałeś wierzyć

Nie byłeś Hiobem, zostałeś więc sam sobie.


#ubogapoezja

#poezja

#tworczoscwlasna

@DiscoKhan szczerzę mówiąc obserwuje was od jakiegoś czasu, od niedawna nabyłem odwagi aby zdzielić piorunem, ale nie czuję się godzien aby tam wrzucić, staram się postować w trakcie "rush hours" albo ciszy, aby po prostu to przeszło bokiem a ja mógł zażyć swoją "tabletkę ze słów"


na koniec dnia, jestem prostym ubogim poetą.

@UbogiKrewny pfff, nie czuję się godzien, stary xd


To co ty tutaj robisz a to co ja na początku wrzucałem to jest przepaść i to wcale nie na moją korzyść.


Ty to przynajmniej zaczynasz jako poeta, ja to zaczynałem od poziomu pospolitego chama xD

Zaloguj się aby komentować