@libertarianin Teoretycnzie prosta rzecz… robicie petycje, zbieracie podpisy (gmina powinna mieć określone ile ich macie zebrać, a jak nie, to wjeżdża ustawa ogólna o samorządzie). Do tego piszecie dobre uzasadnienie - i tutaj są schody, bo możecie napisać kilka pierdół i przejdzie, a możecie się naprodukować, uzasadniać, wyliczać, a i tak Rada Gminy uzna, że c⁎⁎ja się znacie. XD
Ale jak przejdzie, to już z górki. RG przegłosuje uchwałę i macie sołectwo. Reszta, to już administracyjne mambo jambo o statusie sołectwa, granicach etc.