#parkervector

0
6

Dzień dobry się z Państwem,

Dawno nie było żadnego Vectora na tagu. Tęskniliście? Nie? Trudno, i tak się podzielę

Podzielę się aż trzema piórami Parker Vector, z czego jedno jest ciekawe, a dwa pozostałe jeszcze ciekawsze.


Pierwsze pióro to edycja Looney Tunes Lucky Rabbit's Foot Casino. W latach '90, kiedy Lonney Tunes było bardzo popularne Parker wypuścił całą serię Vectorów z postaciami z kreskówek ze stajni Warner Bros. Jeżeli kojarzycie z dzieciństwa Królika Bugsa to znaczy, że... najwyższa pora na kolonoskopię! (pozdrawiam #hejto40plus).


Ale wracając do meritum - piór było kilka (próbuję właśnie ustalić dokładnie ile, żeby je wszystkie zebrać), były w wesołych kolorach i zawierały postacie Królika Bugsa, Kaczora Daffiego, Sylvestra i Tweetiego, Wile E. Kojota i Strusia Pędziwiatra oraz Diabła Tasmańskiego. Takie cukierkowe, dedykowane pewnie dla dzieciaków w podstawówkach (no bo przecież nie do kolekcjonowania, kto normalny kolekcjonowałby Vectory?!). Pomimo że niby Made in UK to najpopularniejsze były na rynku amerykańskim. Wszystkie dostępne obecnie do kupienia egzemplarze, które udało mi się namierzyć nie dość, że jest ich mało to trzeba je ściągać właśnie z USA. Jedynie posiadany przeze mnie wzór wydaje się być dość popularny i jest go najłatwiej zdobyć.


Pozostałe dwa pióra są za to niemałą zagadką, zupełnie jak egzemplarz od kolegi @Rozpierpapierduchacz, o którym pisałem jakiś czas temu tutaj. Do tego, w przeciwieństwie do tamtego z serii African, dla tych dwóch nie jestem w stanie określić nawet przybliżonej daty produkcji, bo albo jestem ślepy (w sumie to trochę jestem) albo brak jest oznaczeń na skuwkach.


Podejrzewam, że pióro pomalowane w "kod kreskowy" pochodzi z serii "Black&White", zwanej gdzieniegdzie "Monochrome". Jednak z tego co się orientuję, to tamte pióra nie miały napisu "series|xx" no i nigdzie nie znalazłem (chociaż na razie nie szukałem jeszcze bardzo dokładnie) zdjęcia pióra z takim wzorem jak to moje.


A pióro ostatnie, w pionowe kolorowe paski, jest już w ogóle kompletną enigmą. Nie dość, że nie pasuje do żadnej znanej mi serii, to również póki co nie znalazłem podobnych piór w sieci. W każdym razie ono z całej tej trójki podoba mi się najbardziej


Opisów piór robił nie będę, bo nie ma to sensu - Vectory jak Vectory, plastik-fantastik, konstrukcja we wszystkich identyczna, różnią się tylko malowaniem. Stalówek i wrażeń z pisania też nie ma sensu robić - tak szczerze, to nawet nie zwróciłem uwagi jakiej grubości są te stalówki xD Ważne, że kolekcja się rozrasta.


#piorawieczne #parkervector #chwalesie

b061e436-8a7a-4e79-a99d-22fb0bd84572
19fc7dd5-0852-4066-9e8d-6e1793be1f61
3575c294-893f-43e0-95ae-b5ea871606a2
8fde0150-7688-4beb-b9f4-225e16972910
d32110c9-22e3-4018-9bf9-11b13c2dfb11

@AureliaNova generalnie klasyczne Vectory od kilku lat nie są już produkowane, a na pewno nie w UK. Z tego co obserwuję, to wydaje mi się, że mogą być produkowane gdzieś w Indiach na licencji bo dużo tego jest na tamtejszym rynku. A co do jakości tych starych i tych co można obecnie dostać nowych, zapakowanych, pachnących to osobiście nie widzę żadnej różnicy.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Wyjaśnijmy sobie na początek - to, że dawno nic o piórach nie pisałem to nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia. Bo mam.


No to jak już sobie wyjaśniliśmy, to przejdźmy teraz do meritum. A meritum tym razem będzie... kolejny Parker Vector. Ale nie byle jaki Parker Vector. Nie byle jaki z kilku powodów. Po pierwsze ten konkretny Vector przyszedł do mnie pod koniec listopada w paczce od kolegi @Rozpierpapierduchacz. Inaczej mówiąc dostałem go w prezencie (i to jeszcze zanim pierwsze hejtopaki trafiły do paczkomatów) co samo w sobie już czyni go wyjątkowym. Ale jego wyjątkowość na tym się nie kończy. Jest to chyba pierwszy Vector, o którym ani ja ani kolega @Rozpierpapierduchacz nie mogliśmy znaleźć żadnych konkretnych informacji. Co, nie wiem jak kolegę, ale mnie osobiście doprowadza do szału. A wierzcie mi - szukaliśmy wszędzie. Szukaliśmy na Reddicie. Szukaliśmy na forach. Szukaliśmy w najciemniejszych zakamarkach internetów, po których do dzisiaj śnią mi się koszmary. Szukaliśmy nawet bezpośrednio u producenta. I z zebranych strzępków informacji udało nam się ustalić co następuje:


  • pióro zostało wyprodukowane w 1995 roku (co potwierdził też producent)

  • pióro należy prawdopodobnie do serii African, chociaż wszystkie inne, nieliczne i dostępne na aukcjach egzemplarze z tej serii są w kolorze zielonym. A moje jest brązowe.

I kurde tyle!

Gdzieś przewinęła mi się informacja, że podobno w serii African są cztery wzory graficzne. Jeśli liczyć najpopularniejszy zielony, mój brązowy i jeszcze jeden, który mi gdzieś mignął a teraz go kurde znaleźć nie mogę to i tak brakuje tego czwartego. No frustrujące to jest jak nie wiem co.


Samo pióro w zasadzie niczym nie różni się od innych Vectorów. Wykonane z takich samych materiałów, taka sama stalówka, sekcja, korpus, etc. Wyróżnia się może trochę tym, że klips ma w kolorze czarnym a nie srebrnym, ale to akurat chociaż nie jest powszechne to nadzwyczajne też nie jest.


Jedno wiem na pewno. Dla mnie jest to najbardziej wartościowy Vector w kolekcji. Po pierwsze bo od @Rozpierpapierduchacza, po drugie bo jest tak unikalny, że nic o nim nie wiadomo, a po trzecie bo jest po prostu kurde piękny.


To tyle, smacznej kawusi.


#piorawieczne #parkervector

b375df66-5227-44d3-a7e0-ace24adc9603
753fd92e-aaf3-4cd3-9241-094d78179b99
e50f9361-e66e-41a8-8114-509c382de4a3
72eafd69-89c2-419a-baa8-ccdc15ed4343
9994e0bf-79cf-4f72-8e28-083184780dd0

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Ależ ja się dzisiaj jaram. To znaczy jaram się już od kilku dni, ale dzisiaj to szczególnie. Jaram się, bo przez zupełny przypadek, udało mi się ustrzelić perełkę. Kolega @Rozpierpapierduchacz będzie się śmiał, że to kolejny Parker Vector. Ale to nie jest zwyczajny Vector. To nawet nie jest Vector. To jest Parker 88. O historii Parkerów 88, które przez chichot historii musiały zostać przemianowane na Rialto, pisałem tutaj.


W swojej kolekcji piór wiecznych miałem dotychczas dwa pióra Rialto. Rialto - czyli późniejsze (po 1994) wersje Parkera 88, z dwoma ósemkami wygrawerowanymi na stalówce. Tym razem udało mi się zdobyć Parkera 88 z 1994 roku, o czym świadczy po pierwsze goły napis "Parker" na stalówce, którym ozdobione były pióra produkowane między rokiem 1989 a 1994, oraz oznaczenie na pierścieniu, które jednoznacznie już wskazuje drugi kwartał 1994 roku.


O ile jeszcze Rialto, od czasu do czasu się gdzieś trafia, o tyle Parker 88 to już rzadkość. A o istnieniu wersji, którą zaraz Państwu zaprezentuję to w ogóle do tej pory nawet nie wiedziałem.


Przeglądając w zeszłym tygodniu (jak co kilka dni) Vinted zobaczyłem pióro, które na pierwszy rzut oka wyglądało na bardzo zużyte Rialto. Ale jako że było w kolorze niebieskim, a takiego nie mam, zacząłem mu się bliżej przyglądać. Zdjęcia na Vinted jak zwykle robione kalkulatorem, więc o szczegóły trudno. Generalnie na tych niezbyt wyraźnych zdjęciach wyglądało jakby było poobijane i powycierane. Ale coś mnie tknęło bo "wytarcia" były w dziwnych miejscach - nie tylko na korpusie, ale i na skuwce. Zacząłem grzebać w czeluściach internetów i dosłownie w jednym miejscu, na jakimś zapomnianym forum ktoś napisał o Parkerze 88 Lacquer Gold Dust. Dzisiaj już wiem, że edycja ta nazywa się oficjalnie Starburst i są trzy wersje kolorystyczne - czarna, niebieska i zielona. Wszystkie trzy bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów.


A mnie się udało właśnie jedno zdobyć. Za "grosze".


Pióro okazało się być w stanie idealnym. Nie ma właściwie żadnych widocznych rys, otarć czy innych mankamentów. Stalówka, w rozmiarze M (szkoda, że nie F) pokryta jest 22 karatowym złotem, i ma rutenową końcówkę. Ale to co jest w tym piórze najważniejsze, to wykończenie korpusu i skuwki. A te pokryte są bardzo twardą, błyszczącą i przezroczystą powłoką z lakieru, w której zatopione są złote drobinki. Nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi, czy są to drobinki złota (ze względu na półkę cenową to szczerze wątpię) ale efekt z bliska jest fenomenalny. Mam nadzieję, że udało mi się to oddać na zdjęciu ze zbliżeniem.


Pióro w porównaniu z moimi pozostałymi dwoma Rialto jest wyczuwalnie cięższe. Na tyle, że nawet poszedłem je zważyć. Okazało się, że Rialto waży 16 gramów a Parker 88 waży gramów 20. Zresztą gołym okiem widać skąd ta różnica. Zarówno korpus jak i sekcja 88 wykończone są metalowymi elementami, natomiast Rialto to plastik-fantastik.


Pióro przy tej swojej "Vectorowej" prostocie i wykończeniu "premium" jest po prostu piękne. Poza modelem fApple, to chyba jeden z najrzadszych i najbardziej wartościowych (jakby Vectory były wartościowe xD) egzemplarzy w mojej kolekcji.


#piorawieczne #parkervector #parkerrialto #chwalesie

5ce2e7e6-a843-47cc-970a-54f783857646
9470706b-6317-4b93-84b3-c2e8ac8efd73
8abbb957-da85-45ed-b43d-ba7cfd7a4d32
12041dbb-ecff-46b7-be6e-ff4300942934
be006e3a-ab98-4561-a1ba-e3a555715cf5

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,


Pytacie, jak tam moja kolekcja Vectorów?
Nie?
Trudno.
I tak Wam powiem.


Otóż kierowany osobistą vendettą @Rozpierpapierduchacz niedawno przysłał mi złośliwie kilka ogłoszeń na Vinted, a ja - straciwszy na chwilę czujność - dałem się skusić jak gówniak na lizaka. Jak zorientowałem się co robię, to miałem już opłacone 2 paczki. W sumie 5 piór. Jedna paczka, póki co, utknęła gdzieś w Rumunii, ale druga właśnie dotarła. Niestety nie ma w niej tego modelu, na którym mi najbardziej zależało - rzadkiego, czerwonego, półprzezroczystego.

Ale po krótkiej wymianie uprzejmości ze sprzedającym, w zamian przyjechały:


  • UK Mania 004 "Gent", co sprawia, że do kompletu brakuje mi już tylko jednego (zdjęcie kompletu UK mania na foto 2)

  • oraz Techno Vibes (to czarno-zielone)

Pewności nie mam, ale na pierwszy rzut oka obydwa pióra wyglądają na NOSy. Oryginalnie zapakowane, bez żadnych uszkodzeń lakieru czy innych oznak zużycia. Testów bazgrania nie robię, bo ileż można pisać o tym jak pisze Vector.

Wiadomo, że za⁎⁎⁎⁎ście.

#piorawieczne #parkervector

a6a79f10-a12b-4edd-aec9-8d9195aeb301
5fbfab8b-8c41-4efb-bcbb-cf43207b04c6

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Dzisiaj zaprezentuję Państwu pióro. Pióro marki Parker. Pióro, które do złudzenia przypomina model Vector, a jednak Vectorem nie jest. 


Opowiem również historię. Historię związaną z rzeczonym piórem. To znaczy z rzeczonym modelem pióra - nie, że z tym konkretnym egzemplarzem. A jak już (z poprzednich moich wpisów) Państwu wiadomo, jeśli chodzi o firmę Parker to historia nudna raczej nie będzie.


W końcówce lat 80 ubiegłego stulecia, a konkretnie w roku 1987 firma Parker zachęcona bardzo dobrym odbiorem i jeszcze lepszą sprzedażą budżetowego modelu Vector, postanowiła zarobić jeszcze więcej pieniążków wypuszczając na rynek wersję dla odrobinę bardziej wymagających klientów. Powiedzmy, że takich z kolejnej, średniej półki. Wzięli więc sprawdzonego Vectora, dodali mu błyszczące i brokatowe lakierowanie korpusu, pozłacaną stalówkę i wykończenia, i tak oto na rynek trafił on - nazwany od roku swojej premiery, czyli 1987 - model 88. Logiczne, nie? No właśnie… 


Ale jakby tego było mało, to dział marketingu dał ciała robiąc research (umówmy się - internet dopiero raczkował, a kto by tam wertował jakieś książki) i bardzo szybko okazało się, że “88” to skrót używany przez neonazistów w zastępstwie rozsławionego ostatnio przez Elona Muska pozdrowienia. Skrót pochodzący od pierwszych liter Heil H***** (gwiazdkuję bo mi @bojowonastawionaowca bana zarzuci) "H" to ósma litera alfabetu - stąd właśnie “88”. 


ALE - to jeszcze nie koniec rewelacji. W 1990 roku na rynek amerykański (który jest jednym z głównych rynków zbytu Parkera) trafia książka “88 Precepts” (88 spostrzeżeń) autorstwa niejakiego pana Davida Lane’a. Pan David - biały suprematysta (tak to się chyba pisze?), członek neonazistowskiej organizacji The Order - mając dużo czasu w trakcie odsiadywania kary 190 lat pozbawienia wolności i wzorując się na fragmentach książki pewnego Austriaka “Mein Kampf”, publikuje manifest, a w nim swoje słynne czternaście słów: “_We must secure the existence of our people and a future for White children._” W ten sposób do dwóch ósemek dochodzi jeszcze liczba 14, a w przestrzeni publicznej zaczyna funkcjonować skrót “14/88”.


Nieoficjalnie mówi się, że to właśnie z powodu powyższych wydarzeń i faktów, Parker z nazwą “88” wytrzymał “tylko” do roku 1994. Wtedy to, dla uniknięcia niewygodnych skojarzeń ktoś bardziej (ale za sekundę zobaczycie, że tylko troszkę bardziej) rozgarnięty wpadł na pomysł, żeby może zrezygnować z kontrowersyjnych dwóch ósemek na rzecz nowej, dumnej nazwy: “Rialto”… dodając w zamian ozdobny grawer o treści - a jakże - “88” na stalówce. W tej postaci i pod tą nazwą pióro było produkowane i sprzedawane aż do roku 2007, kiedy to całkowicie zniknęło z rynku.


No dobrze, teraz kilka słów o samym piórze. Tak jak już zdążyłem napisać pióro 88 vel Rialto konstrukcyjnie jest identyczne z modelem Vector. Serio - można sobie podmieniać części i wszystko do siebie pasuje: sekcja, korpus, skuwka… Pierwsze wersje charakteryzowały się kolorową sekcją i końcówką oraz gładką stalówką. Po pierwszym roku produkcji, czyli już w roku 1989 zrezygnowano z kolorowych sekcji na rzecz koloru czarnego, prawdopodobnie z powodu oszczędności. Dodano też grawer “Parker” na stalówce i zmieniono wersje kolorystyczne. O zmianie nazwy z roku 1994 napisałem w poprzednim akapicie. Razem ze zmianą nazwy dodano jeden nowy kolorek. 


Dwie najbardziej “ekskluzywne” wersje pióra: Corinth 23-karat Gold plated i Corinth Silver Plated produkowane były przez cały czas, od premiery aż do wycofania modelu z produkcji. Oczywiście uwzględniając różne zmiany stalówki i koloru sekcji na czarną.


Tak jak model Vector tak i Rialto nie jest jakimś białym krukiem (umówmy się - to po prostu Vector, ładniej opakowany ale ciągle jednak Vector), chociaż na naszym rodzimym rynku nie widziałem wielu opcji do zakupu. Najtańsze egzemplarze można znaleźć już za kilkadziesiąt PLN, a te najrzadsze wersje kolorystyczne osiągają ceny kilkuset PLN.


#piorawieczne #parkervector

36680315-186d-4d20-9a7c-3140319dcb85
bf6aaa7f-a753-4ded-88c5-e3eac1e40378
5af606a8-a583-486d-aed7-9360550a3adb
1ea1d6bf-fb5c-4921-a903-1f5847d3fff1
5e9537ae-563f-4be2-a8ac-593019d6760c

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się Państwem,

Zgodnie z zapowiedzią sprzed dni kilku, dotarły do mnie dwa kolejne egzemplarze piór wiecznych. Są to - uwaga, szok i zaskoczenie - kolejne Parkery Vector.

A dokładnie to:


  • Parker Vector Series N.04 Boy - co sprawia, że mam już komplet

  • Perker Vector UK Mania Map - co sprawia, że kompletu jeszcze nie mam, ale jestem coraz bliżej


Obydwa pióra to NOSy, czyli leżaki magazynowe z lat 2006/2007. Obiecywałem, że jak przyjdą to zaleję je jakimś atramentem i napiszę coś o twojej (znaczy mojej) starej. Na zdjęciach, kolejno od lewej:


  • dwa pierwsze zdjęcia to wspomniane, wyjęte z paczkomatu pióra

  • kolejne to kompletna seria N.03 Girl + N.04 Boy

  • dwa pióra z serii UK Mania (brakuje jeszcze dwóch)

  • i próbka pisma


Obydwa nowe (przynajmniej dla mnie) pióra mają grubaśne stalówki w rozmiarze M, ale piszą zaskakująco zgrabnie, co jest dla mnie ciekawostką bo w sumie do tej pory miałem praktycznie same F. W każdym razie nie kojarzę, żebym pisał wcześniej M-ką. Zalane zostały klasycznym czarnym Pelikanem 4001. No może nie do końca zalane, bo w innym Vectorze miałem już konwerter z tym atramentem i po prostu z lenistwa tylko go przełożyłem.


I to w sumie tyle, co można chyba o nich powiedzieć.

Dobranoc


#piorawieczne #parkervector

de023d96-142c-4bdd-b6ee-7d2d33f58274
664bbfb9-835f-4dd9-9113-04456bf19587
534a29a5-b5a4-45c3-bcfd-542f782a0a5a
714d6a8f-eb1b-4f5b-a9cd-1281c425aba4
c284d005-a1b8-40bb-817c-5a92d6fd8fd9

Zaloguj się aby komentować