• 330 n.e. - poświęcono nową rezydencję cesarską w Konstantynopolu. Uroczystości trwały 14 dni, ceremoniał chrześcijański mieszał się z pogańskim. Tutejszy senat uznano za niższy rangą od rzymskiego.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Przy okazji trwających ciągle igrzysk olimpijskich warto wspomnieć, że rośliną, która bezpośrednio kojarzy się z życiem codziennym antycznych Rzymian jest wawrzyn szlachetny (Laurus nobilis). Obraz zwycięzcy olimpiady to postać człowieka z dumnie uniesioną głową, na której widnieje wieniec z wawrzynu, ozdobny laurowymi liśćmi. A co jeśli nasze wyobrażenie mijałoby się z prawdą i zamiast charakterystycznych lancetowatych liści widzielibyśmy zdobiące jego skroń pierzastowrębne liście dębu?
Dąb to roślina powszechnie występująca na obszarze całej Europy oraz Azji. Zajmuje bardzo zróżnicowane siedliska – od półpustyń po lasy subtropikalne. Od starożytności dąb był uważany za drzewo święte, króla roślin na ziemi i siedzibę najwyższych bóstw – Zeusa i Jowisza. Już u Słowian dęby były traktowane jak swego rodzaju świątynie, które osłaniały posągi bożyszcz – czemu u Rzymian miałoby być inaczej?
Rzym najbardziej zasłużonym wręczał tzw. corona civica, czyli wieniec z liści dębu, będący jednocześnie jednym z najwyższych odznaczeń wojskowych. Ponadto, na wielu antycznych monetach wizerunki cesarzy zdobią charakterystyczne liście dębu, a nie jak się powszechnie uważa liście laurowe.
Drzewa te były także cennym surowcem nie tylko przy wyrabianiu narzędzi czy budowach, ale także dostarczały żołędzi na karmę dla trzody chlewnej. Klepki dębowe mogły być surowcem oraz przedmiotem handlu wywozowego - dębina była wszak powszechnie używana przy wyrabianiu beczek na wino.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W czasach rzymskich myśliwi polujący na tygrysy unikali bezpośredniej walki. Zamiast tego stosowali fortel polegający na wykradzeniu małych tygrysiątek z legowiska.
Myśliwy na koniu kierował się do okrętu, wiedząc że matka z pewnością podąży za swoimi młodymi. Kiedy tylko tygrysica zbliżała się do jeźdźcy ten wypuszczał młode, które matka następnie zanosiła z powrotem do legowiska.
Kiedy tygrysica ponownie doganiała myśliwego ten wypuszczał drugie tygrysiątko. Kiedy myśliwemu udało się dotrzeć na okręt, samica była chwytana i transportowana do amfiteatrów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 70 n.e. - Rzymianie rozpoczęli oblężenie Jerozolimy w czasie tzw. wojny żydowskiej. Jerozolima posiadająca trzy mury, z czego wewnętrzny był najmocniejszy i najtrwalszy, wydawała się nie do zdobycia. Rzymianie aż cztery miesiące toczyli walki o miasto, by zdobyć je dnia 29 sierpnia. Józef utrzymywał, że 1.100.000 ludzi zostało zabitych podczas oblężenia, z których większością byli Żydzi. 97.000 Żydów zostało schwytanych i zniewolonych, w tym Szymon bar Gior i Jan z Gischali. Wielu uciekło na obszary dookoła Morza Śródziemnego. Według Filostratosa, Tytus podobno odmówił przyjęcia wianku zwycięstwa, jako że nie ma zasługi w zwycięstwie ludzi porzuconych przez ich własnego Boga. Co ciekawe, podczas oblężenia Jerozolimy Rzymianie malowali kule katapult na czarno, aby Żydzi nie mogli śledzić ich lotu. To świadczyłoby o tym, że Rzymianie z katapult strzelali lotem płaskim, koszącym, a nie do góry.
• 213 lub 214 n.e. - urodził się cesarz Klaudiusz II Gocki. Wśród rzymskich imperatorów Klaudiusz II jest swoistym wyjątkiem. Zapewne o żadnym cesarzu rzymskim nie zachowało się bowiem tyle sprzecznych i fikcyjnych danych dotyczących jego osoby i związków rodzinnych. Przypisywano mu więc, iż był jakoby synem młodocianego imperatora Gordiana III (238-244 n.e.), krewnym późniejszego cesarza Probusa (276-282 n.e.) oraz prastryjem cezara Konstancjusza Chlorusa (ojca Konstantyna Wielkiego). Wywodzono jego pochodzenie od Flawiuszów, a nawet od trojańskiego króla Ilosa. Choć jako miejsce urodzenia konkretnie wymienione jest Sirmium w Panonii Dolnej, według innych wiadomości pochodził z nadmorskiej Dalmacji lub był Dardanem z Górnej Mezji.
Marek Aureliusz (Marcus Aurelius Antoninus, 121 - 180 n.e.) - cesarz w latach 161 - 180 n.e.:
"Nie widziano jeszcze, by kto był nieszczęśliwy z tego powodu, że nie troszczy się o to, co się dzieje w duszy innego człowieka. Ci zaś muszą być nieszczęśliwi, którzy nie śledzą z rozwagą drgnień duszy własnej"
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Cyceron (106-43 p.n.e.) publicznie wyśmiewał ciągłe zwiększenie liczby senatorów w Rzymie. Senat rzymski w I wieku p.n.e. wielokrotnie miał zwiększaną swoją liczebność.
Między innymi po wojnie domowej Mariusza i Sulli, do senatu weszło dodatkowo około 300 ekwitów. Nie znamy dokładnej liczy senatorów, ale wynosić ona mogła od 500 do 600. Juliusz Cezar z kolei, aby zmniejszyć znaczenie senatu zwiększył jego liczebność do 900 i umożliwiał wstąpienie na urząd nawet żołnierzom, wyzwoleńcom czy peregrini (wolni ludzie, niebędący obywatelami rzymskimi ani Latynami). Taka polityka zmniejszania znaczenia senatu i upadku prestiżu była uwłaczająca dla konserwatywnych warstw.
Wspomniany wcześniej Cyceron nie krył swojego zdania o zachodzących zmianach w rzymskim ustroju. Pewnego dnia, jego przyjaciel Publiusz Malliusz poprosił go o pomoc w uzyskaniu dla swego pasierba stanowiska członka rady municypium. Wówczas Cyceron miał odpowiedzieć, że w Rzymie byłoby to łatwe, w Pompejach trudne.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
KONKURS: Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów
Do wygrania 2 egzemplarze książki „Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów”. Pozycja skupia się na tematyce przenikania się świata Słowian i Skandynawów. Książka jest nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagrody?
Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 22 maja 2025 r.:
+ napisać ciekawostkę dotyczącą świata antycznych Rzymian lub w jakiś sposób powiązaną z rzymską historią. Dwa najciekawsze teksty zostaną nagrodzone książkami, a ich prace zostaną opublikowane na stronie IMPERIUM ROMANUM.
Teksty, wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy wysłać zgłoszenie na adres: [email protected], umieszczając w tytule maila: „Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów”. Praca musi spełniać wymogi edytorskie.
Wśród uczestników, którzy nadeślą najciekawsze prace, wybrane zostaną zgodnie z regulaminem
+ 2 egzemplarze książki „Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów” autorstwa Leszka P. Słupeckiego
Mit: Rzymianie często obżerali się i wymiotowali, by móc jeść dalej
Obraz antycznego Rzymianina w powszechnej wyobraźni – utrwalony przez kino, literaturę i kulturę masową – to często postać z półnagim torsem, leżąca w luksusowym triclinium, otoczona winem, owocami, pieczonym mięsem i niewolnikami wachlującymi go podczas niekończącej się uczty. Popularnym motywem jest także rzekome „wymiotowanie podczas uczty”, by móc kontynuować jedzenie. To wyobrażenie, choć efektowne, jest daleko przesadzone i fałszywe.
Wizerunek rzymskiej uczty jako rozpasanej orgii jedzenia i picia pochodzi w dużej mierze z literatury satyrycznej. Autorzy tacy jak Petroniusz czy Marcjalis często ukazywali uczty jako miejsce przesady, obłudy i społecznego snobizmu; robiono to z zamiarem krytyki obyczajowej, nie relacjonowania codzienności.
Świetnym przykładem jest "Uczta Trymalchiona" (fragment "Satyrikonu" Petroniusza), w której tytułowy bohater – wyzwoleniec i "nowobogacz"– urządza widowiskową kolację, pełną kulinarnych dziwactw. Trymalchion nie reprezentuje jednak typowego Rzymianina – raczej stanowi karykaturę społeczną.
Wielu historyków rzymskich (np. Tacyt, Swetoniusz) piętnowało rozpasanie cesarzy i elit. Przykładowo Neron, Witeliusz, Domicjan byli oskarżani o nadmiar w jedzeniu i piciu.
Codzienne jedzenie typowego Rzymianina było bardzo skromne. Większość mieszkańców Rzymu – zarówno wolnych obywateli, jak i niewolników – nie miała dostępu do bogatych uczt. Ich dieta składała się głównie z:
Puls – gęsta owsianka z pszenicy lub jęczmienia;
Pieczywo – różnej jakości chleby;
Rośliny strączkowe, warzywa, oliwki;
Ser, jajka, ryby;
Małe ilości mięsa – często rzadko dostępne;
Garum – sos z fermentowanych ryb, używany do doprawiania potraw.
Archeologiczne badania fekaliów z latryn, resztek z kuchni oraz analiz paleobotanicznych (np. z Pompejów i Ostii) potwierdzają dominację produktów roślinnych i zbóż w diecie przeciętnego mieszkańca imperium.
Formalne uczty (cena) organizowane przez bogatsze warstwy społeczne, np. senatorów czy ekwitów, były wydarzeniami towarzyskimi i odbywały się raczej od święta niż codziennie. Miały znaczenie nie tylko towarzyskie, ale i polityczne – służyły do zacieśniania sojuszy, pokazania pozycji społecznej i rozdania patronatu.
Uczestnictwo w uczcie wymagało specjalnej jadalni (triclinium) i kuchni, co samo w sobie było oznaką bogactwa. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów jest istnienie „vomitorium” jako specjalnego pokoju do wywoływania wymiotów podczas uczty. Vomitorium było przejściem w teatrach i amfiteatrach, przez które „wychodziły” tłumy widzów (np. w Koloseum).
Niektórzy Rzymianie mogli prowokować wymioty w prywatnych sytuacjach (np. wspomina o tym Seneka w "Epistulae Morales"), była to raczej medyczna lub skrajna praktyka, a nie element uczty.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 11 p.n.e. - otwarto teatr Marcellusa. Jest to jedyny teatr w Rzymie, który przetrwał do naszych czasów, zachowując - przynajmniej częściowo - swój wygląd zewnętrzny. Nazwę swoją zawdzięcza Marcellusowi, zięciowi Augusta, który zmarł w roku 23 p.n.e., mając zaledwie 20 lat. Budowla odzwierciedla sposób, w jaki Rzymianie zaadaptowali grecki wynalazek: zewnętrzna ściana wznosi się na trzy kondygnacje, co wynika z faktu, że teatr wzniesiono na płaskim miejscu, a nie w zagłębieniu terenu. Pierwsza kondygnacja zbudowana jest w porządku doryckim, druga w jońskim, a trzecia w korynckim. Pojemność obiektu ocenia się na 10-14 tysięcy widzów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Odrestaurowaną świątynię rzymską z kolumnadą w stylu jońskim można podziwiać w miejscowości Garni na wschód od Erywania, stolicy Armenii. Jest to jedyna tego typu budowla na terenie Armenii i całego dawnego Związku Radzieckiego i najwyżej położona ze wszystkich znanych świątyń rzymskich (1396 m n.p.m.).
Budowę świątyni przypisuje się królowi Tiridatesowi I, który miał zlecić jej powstanie po swojej koronacji. W roku 66 n.e. powrócił on z Rzymu, gdzie otrzymał koronę Armenii z rąk Nerona. Według inskrypcji znalezionych na miejscu wykopalisk świątynia została ukończona w 11 roku jego panowania, a więc w roku 77 n.e. Wspomina o niej Tacyt w swoich "Annałach" z I w n.e. Prawdopodobnie poświęcona była ona Mihrowi, bóstwu z panteonu Armeńskiego, którego mitologia była pod znacznym wpływem zoroastrianizmu. Był on odpowiednikiem Mitry i tak jak on często był przedstawiany podczas walki z bykiem - w niedużej odległości od świątyni odnalezione zostały marmurowe pozostałości rzeźbionych byczych kopyt, co według niektórych naukowców uprawdopodabnia tę teorię.
Mimo to istnieją alternatywne koncepcje dotyczące budynku. Według jednej z nich był to grobowiec króla Armenii Sohaemusa wybudowany w roku 175, co pozwoliło budowli ocaleć przejście Armenii na chrześcijaństwo. W IV wieku, Tiridates III przyjął chrześcijaństwo jako religię państwową i zmienił przeznaczenie budowli na letni pałac dla swojej siostry, Chosrowiducht. Świątynia zapadła się podczas trzęsienia ziemi 4 czerwca 1679 roku. Pomimo pojawienia się pierwszych planów odbudowy jeszcze w XIX wieku, rekonstrukcja rozpoczęła się dopiero w roku 1969. Było to możliwe dzięki zachowaniu ponad 80% oryginalnych materiałów, które wykorzystano w procesie odbudowy, stosując technikę anastylozy. Rekonstrukcja ukończona została w roku 1975.
Świątynia to perypter, otoczona jest pojedynczą kolumnadą. Zbudowana z bloków bazaltowych, posiada 24 kolumny o wysokości 6.54 m - 8 na każdym boku i po 6 patrząc z przodu i z tyłu. Do świątyni wchodzi się po 9 stromych schodach (30 cm wysokości). Dwa podesty po bokach schodów ozdobione są wizerunkiem Atlasa i prawdopodobnie były podstawami pod ołtarze ofiarne. Fronton przedstawia motywy geometryczne i roślinne. Nad fryzem w formie liści akantu znajdują się rzeźbione lwie głowy (część oryginalnego architrawu znajduje się w British Museum). Naos ma wymiary 7.132 m (wysokość) na 7.98 m (długość) na 5.05 m (szerokość). Oprócz obszernego wejścia jest oświetlany również przez otwór w dachu. Obok świątyni znajdują się ruiny pałacu i łaźni.
Dziś świątynia jest jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych Armenii. Wykorzystywana jest również przez armeńskich pogan w obchodach nowego roku i innych świąt. Od czasu do czasu odbywają się tam również koncerty. Świątynia pojawiła się na jednym z armeńskich banknotów, a w Polsce może być kojarzona ze scen z Podróży Pana Kleksa.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Po zamordowaniu swojego brata Gety, Karakalla kazał jego imię usunąć z życia publicznego. Pierwotnie przetrwało 174 zapisów jego imienia, jednak do naszych czasów zachowało się 37. Wiele z inskrypcji znajduje się na rurach wodnych, które prawdopodobnie zostały położone pod ziemią przed edyktem Karakalli.
Co ciekawe Karakalla tak nienawidził swojego brata, że nawet ośmieszanie imienia Geta w sztukach (imię to było nadawane niewolnikom w komediach) mu nie wystarczało i kazał usunąć imiona nawet ze sztuk.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Neron, jako prawdziwy miłośnik muzyki i śpiewak, nie chcąc stracić swojego wspaniałego głosu nie rezygnował z żadnych ćwiczeń, które wykonywali zawodowi pieśniarze. Ćwiczenia stosowane przez niego to: leżenie na plecach z położonymi na klatce piersiowej płaskimi kawałkami ołowiu, stosowanie lewatywy, zażywanie leków przeciwwymiotnych, stosowanie diety wykluczającej jabłka i inne owoce, które podobno źle wpływają na barwę głosu.
Warto dodać, że głos Nerona był podobno niski i ochrypły.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Mozaika rzymska ukazująca walkę Tezeusza z Minotaurem
Mozaika rzymska ukazująca walkę Tezeusza z Minotaurem w labiryncie. Z tyłu sceny widzimy kobiety, które z przerażeniem obserwują walkę. Obiekt datowany na I wiek p.n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/