W sobotę wszedł Hoppy Baltic Porter od Pinty... nie przepadam za chmielonymi jak ipki piwami ciemnymi i w zeszłym roku wszedł mi średnio. Tym razem było inaczej, aromat dalej chmielowy ale inny niż wtedy, bardziej stonowany, lepiej to się komponuje. Na minus, że goryczka niższa niż wcześniej. Ale i tak na plus.
A dziś klasyka czyli Komes w wersji Bourbon Oak. Ale cudownie się utlenił, mega susz z czerwonych owoców, jest też trochę drewna. Obecnie bardziej po słodkiej stronie mocy, nie jest tak "szorstki" jak świeży. Wszedł jakby miał z 6% max...
Gosk - porter bałtyki z solą morską z Browaru Turek.
Całkiem spoko, sól lekko podbija porterowe akcenty, typowy porter bałtycki bym powiedział. Smakuje trochę jak wyleżakowany 2 lata Komes ale to na plus, bo mocno daje suszem owosowym/śliwkowym.
@PanW Ja ciągle czekam, aż mi zdrowie pozwoli. Nie ukrywam, że wybór mam utrudniony - do tego co na zdjęciu doszło kilka sztuk. Mam nadzieję, że jutro wygrzebie je spod gratów po przeprowadzce