Jutro będą zdjęcia satelitarne. Obiecuje.
Obecnie umieram na grypę.

Społeczność
Jutro będą zdjęcia satelitarne. Obiecuje.
Obecnie umieram na grypę.
Zaloguj się aby komentować
Jeszcze taka szybka myśl - dziewczyny! Nie grajcie w gry!
Nie wszyscy pamiętają użytkowniczkę @Yu_liiia, która poszła grać w Cities:Skylines. Do dziś nie wiadomo, co się z nią stało. A teraz kolejna hejtowiczka idzie w jej ślady: https://www.hejto.pl/wpis/dobra-wygralo-odpalam-stellaris-xd-https-www-youtube-com-watch-v-jfjs0ol-0ye
Drogie panie! Nie tędy droga! Zostawcie gry mężczyznom!
Z fartem!

Zaloguj się aby komentować
Amerykanie z Izraelem próbują sprowokować Iran do wojny, ale większość akcji na daremno. Może się zaraz okazać, że najskuteczniej jest wywoływać przez wojny na terenie własnego kraju i niewykluczony jest scenariusz 9/11.

Zaloguj się aby komentować
Ale jestem dzisiaj padnięty
Zaloguj się aby komentować
Hm, szperanie w tagach daje ciekawe "historyczne" wyniki. Polecam pobawić się w kopanie.
Zaloguj się aby komentować
Ej @lubieplackijohny mam dla Ciebie dobra wiadomości, w przyszyłam tygodniu wyczekiwany sasin 2.0.
W tym tygodniu przegląd zmian jakie zaszły w stosunku obostrzeń i podsumowanie tygodnia, chyba sie zesram bo nagrywanie jest okay ale weź to potem tnij XD
No i w nowym tygodniu nowa seria wpisów ode mnie
Zaloguj się aby komentować
Zakończyłem właśnie pierwszą część eksperymentu. Czy mimo odmiennych poglądów można porozmawiać bez rzucania mięsem i wyzywania od dzbanów? Otóż można. Wszystko zależy od uczestników dialogu. Widać pewną różnicę w tej sferze pomiędzy wykopem a hejto. Obyśmy dalej utrzymywali ten sam poziom!
Dzięki wielkie! Robicie świetną robotę!

Zaloguj się aby komentować
Uwaga! Post może zawierać treści kontrowersyjne. Dla własnego bezpieczeństwa, nie próbuj go komentować!
Zastanawiam się, czy nie jestem feministą. Wszystkie konflikty i wojny, które miały i mają miejsce były wywoływane przez mężczyzn (a przynajmniej 99%). Religie, które są jednym z głównych punktów zapalnych większości konfliktów nie powstawały w głowach kobiet. W okopach obu wielkich wojen siedzieli mężczyźni, kobiety raczej starały się łatać rannych w wojskowych lazaretach. Mordów i gwałtów na ludności cywilnej też raczej nie dokonują żołnierki(?). Etc, etc.
Może seksmisja wcale nie była taka głupia? Nie zrozumcie mnie źle. Nie chodzi mi o eksterminację mężczyzn! Raczej o to, żeby wziąć pod uwagę fakt, że wojna nie jest domeną kobiet. Więc może, czysto teoretycznie, obsadzić stanowiska odpowiedzialne za prowadzenie konfliktów żeńskim personelem i sytuacja na świecie, przynajmniej pod tym względem nieco by się poprawiła. Rozumiem też, że taka inicjatywa musiałaby zadziałać absolutnie wszędzie w jednym momencie, bo inaczej nie miałoby to sensu.
Tak tylko głośno myślę. Ale skoro stare przysłowie mówi, że "kobieta łagodzi obyczaje", to może warto coś z tym wreszcie zrobić?

Zaloguj się aby komentować
Jak zapewne większość z Was już zauważyła, odszedł jeden z naszych topowych użytkowników @JustMe. Nie mi osądzać jego osobę. Niech pozostanie w naszych sercach jako zabawny tomek, gotów podzielić się ciekawym sztosem, lubiący w grafikę i nie spamujący #anime! Minutą ciszy uczcijmy jego #usunkonto ...
"Spieszmy się kochać tomków, tak szybko kasują konta(...)"
[*]
Zaloguj się aby komentować
Atakują mnie tu... a tak naprawdę jak by zrobił wywiad to by wiedział za mam tam konta ale nie jestem aktywny tam tak jak tutaj. Pierwsza rzecz to odpychającą strona główna ze zwiniętymi wszystkimi wpisami i brakiem miniatur XD

Zaloguj się aby komentować
Obejrzałam sobie mój pierwszy film na YouTube i ostatni.
Normalnie Roller Coster, jak bardzo można sie rozwinąć jak sie chce, i ogólnie jak sie w tym wszystkim poprawiłem. Daleko do ideału ale ciężko o porównanie.
jak ktoś chciałby ze mną o tym podyskutować:
Pierwszy film: https://youtu.be/ohurgJEo55w
Ostatni film: https://youtu.be/m5zdoNtVPVw
Czego nie zorbie o dużo kanałów to robi? Nigdy nie będę usuwał moich starych filmow
Zaloguj się aby komentować
Fragment rozmowy na 112:
Proszę pana, ja nie zatrudniam policjantów.
To bardzo się cieszę.
Jak to interpretować?
Zaloguj się aby komentować
Czy zastanawialiście się kiedyś...
... chociaż nie. Zapomniałem, że to nie wykop, i mam do czynienia z ogarniętymi ludźmi. Także, bez clickbaitowego wstępu przejdę od razu do rzeczy.
Skąd, a może raczej - dlaczego - biorą się podziały w społeczeństwie? Jeśli normalnym stanem rzeczy są różnice światopoglądowe oraz różne systemy wartości, tak czymś totalnie z d⁎⁎y jest dążenie do umacniania podziałów oraz pogląd, że moja racja jest "najmojsza". Na logikę, gramy do tej samej bramki. Każdy ma prawo być szczęśliwy. Dlaczego więc, zamiast współpracować i dążyć do kompromisów tak zaciekle staramy się bronić swoich wartości, w które święcie wierzymy i za wszelką cenę nie dopuszczamy do siebie myśli, że możemy się mylić?
Czy może sprawdza się stara zasada pewnego macedońskiego władcy - divide et impera - dziel i rządź? Co jest łatwiej przełknąć - całego kokosa, czy może jego wiórki?
Społeczeństwo podzielone to społeczeństwo, którym łatwo rządzić.
Teraz pytanie, czy jesteśmy w stanie coś z tym zrobić? A może prościej - czy chcemy coś z tym zrobić? Czy może przez nabyty konformizm i niechęć do podejmowania wysiłku wolimy mieć wszystko w d⁎⁎ie, byle był hajs na chleb, ciepła woda w kranie oraz dostęp do TV/Internetu?
A tak poza tym, dobrego dnia!

@chusteczka_haftowana nie spotkałem się z tym, muszę o tym poczytać. Chociaż nie, czekaj. Rzeczywiście w niektórych zawodach jest to używane średnio dobrowolnie. Np ratownicy medyczni. To jest problem fakt. Pisząc o b2b miałem na myśli super sytuację pracowników sektora IT. O b2b i tego jak ona działa na rynek muszę więcej przeczytać, także nie napiszę więcej niż napisałem wyżej.
@chusteczka_haftowana zgadzam się z Twoim twierdzeniem o instytucjach (tak pośrednio, bo gdzieś jednak w serduszku trochę nie mam zgody na takie myślenie - świat jest piękny a ludzie dobrzy xD). Nauczyłem się podczas mojego krókiego życia, że ludzie są leniwi i głupi - koleżanka mnie jedna skarciła, że bardziej są ignorantami w wielu sprawach, ale ja wole określenie głupi. Ludzie są leniwi (w stosunkach pracowniczych) - musisz im wszystko podawać pod nos, powtarzać po x razy, forwardować maile, które przesyłałeś już trzy razy (bo nie potrafią szukać w programie mailowym), a głupi bo nie chcą poszerzać swojej wiedzy, nie są ciekawi świata - są w swojej banieczce i leżą sobie jak pączki w masełku. Ludzie nie chcą wychodzić ze swojej strefy komfortu żeby polepszyć swoją sytuację materialną, psychiczną itd. Jak jest dobrze to jest dobrze, ale nie wiedzą (bo są za głupi i leniwi), że może być lepiej.
Zaloguj się aby komentować
Przybyłem, zobaczyłem i ... posiedzę. Zobaczymy, jak to się rozrośnie.

Zaloguj się aby komentować
Nie cierpię kołczów, ale Jacka Walkiewicza i jego "Wielką moc możliwości" zawsze sobie lubię przypomnieć.
@PeBe myślę, że nie tylko Tobie brakuje takich ludzi. W dzisiejszych czasach człowiek człowiekowi wilkiem (a kiwi kiwi, kiwi; zombie zombie, zombie itd.) i ciężko (im jesteś starszy tym gorzej) pozyskać fajnych znajomych, którzy będą i tobie odpowiadali i Ty im. Zmora naszych czasów niestety. Jak coś, to zawsze chętnie popisze
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsze wiadomości jak pewnie zauważyliście sie opóźniają. Komp mi sie dwa razy wyłączył XD
Zaloguj się aby komentować
Przez ostatnie lata nauczyłem się jednej, niezwykle pomocnej, życiowej umiejętności. Umiem dość sprawnie unikać ludzi pasywnie agresywnych i nie wdaję się z nimi w dyskusje - nie warto.
Typową agresję każdy z nas umie rozpoznać. Gdy ktoś Cię zwyzywa, czy użyje gróźb karalnych, to już raczej drugi raz do tej osoby dobrowolnie nie zagadasz
Problem zaczyna się, gdy mamy do czynienia z pasywną agresją i zaszytą manipulacją. Z jednej strony trudno ją rozpoznać, z drugiej, to ona najmocniej zatruwa życie.
Postanowiłem pokazać Wam fragmenty wiadomości, jakie dostałem na Facebooku, a które są lub mogą być pasywnie-agresywne, lub zmanipulowane.
Ten początek zdania to mój ulubieniec. Przykład z życia:
"Czy nie uważasz, że powinieneś opublikować na Facebooku przeprosiny dla wszystkich, którzy poczuli się urażeni Twoim ostatnim wpisem na Facebooku?"
Po pierwsze, każde zdanie rozpoczynające się od "czy nie uważasz, że..." zamień na "Według mnie..."
To nie jest pytanie. Rozmówcy nie obchodzi Twoje zdanie. To jest zakamuflowane stwierdzenie, ze zbytecznym znakiem zapytania na końcu. Rozmówca wyraża jedynie swoje zdanie.
Dlaczego to zdanie jest szkodliwe?
Wyobraź sobie, że Stefan mówi do Marysi:
➤ "Czy nie uważasz, że w czerwonym będziesz wyglądać lepiej?"
oraz wersja druga:
➤ "Według mnie, w czerwonym wyglądasz lepiej"
Druga wersja jest słaba. Marysia może ją odrzucić, bo kim niby jest Stefan, aby miała liczyć się z jego zdaniem?
Pierwsza wersja jest za to całkiem fajna. Nie wyraża otwarcie zdania Stefana, a jedynie (albo 'aż') wsadza do głowy Marysi wątpliwości odnośnie jej wyglądu i to jest szkodliwe.
Wracając do mojego przykładu:
➤ Gdybym uważał, że kogoś za coś powinienem przeprosić, to prawdopodobnie bym to zrobił. Tekst od czytelnika nie jest więc pytaniem, a stwierdzeniem "uważam, że powinieneś przeprosić..."
➤ czytelnik wspomina coś o "ludziach, którzy poczuli się obrażeni". Skąd on wie o istnieniu tych ludzi? Nikt taki się do mnie nigdy nie zgłosił. Czytelnik wyraża więc w zdaniu myśl "ja poczułem się urażony", tylko nie ma odwagi tego napisać.
Ostatnio ktoś napisał do mnie:
"Czy nie boisz się o swoją reputację, publikując takie teorie?"
Po przejściu przez Unknow-translate wygląda to tak:
"Tracisz dobre imię w moich oczach publikując takie teksty"
Problem polega na tym, że mi NIE zależy na dobrym imieniu w oczach tego człowieka (bo go nie znam), dlatego musi się on fałszywie powołać na zagrożenie utraty dobrego imienia w oczach innych ludzi. Skąd on wie, że inni ludzie myślą tak, jak on? Nie wie - to manipulacja.
Rozmowa z ludźmi starającymi się wsadzić Ci do głowy własne myśli i używający przy tym presupozycji ("istnieją obrażeni ludzie") jest stratą czasu. Zazwyczaj nawet nie odpowiadam na takie wiadomości. Ostatnio miałem dobry humor, więc kilku odpisałem - nic dobrego z tego nie wynikło
To zdanie to kultowy sposób kończenia ze mną rozmowy. Używa go praktycznie każda obrażona na mnie osoba.
Przykład:
Zagaduje do mnie kobieta, lat 60+, która prosi o włamanie się na konto jej ex-męża na Facebooku (ja naprawdę takie teksty dostaję
"Myślałam, że zna się Pan na zabezpieczeniach. No cóż.".
Jeśli ktoś używa zwrotu "Myślałem, że X" to znaczy, że właśnie powiedział odwrotność tego zdania. Kobieta ze zdania powyżej po prostu napisała nie wprost, starając się mnie sprowokować:
"Skoro nie włamie się Pan na to konto, to jest to dowód na to, że nie jest Pan ekspertem".
Dziś rano dostałem też tak samo zmanipulowany tekst:
"Myślałem, że ciśniesz po manipulacjach w mediach i wyjaśniasz wiele spraw"
Była to odpowiedź na moją odmowę opublikowania pewnego tekstu, który jest niezgodny z moją wizją świata. Czytelnik stwierdza więc, że popieram manipulację w mediach (lub jestem jej częścią), nie chcąc opublikować tego, co jego zdaniem opublikowane być powinno.
"Jakub, jesteś rozsądnym i inteligentnym człowiekiem i pewnie zazwyczaj nie robisz głupot. Powiedz mi, dlaczego używasz Maca?"
Jest to pokazanie pozornej sprzeczności. Na jednej szali jest rozsądek i inteligencja, na drugiej używanie komputera Mac. Problem w tym, że tutaj sprzeczności nie ma, a jedynie wyrażona jest opinia rozmówcy - według niego osoby inteligentne i rozsądne raczej z Maca nie korzystają.
Taki typ wypowiedzi jest szczególnie wredny, bo za każdym razem, gdy zwracam na niego uwagę rozmówcy, dostaję wyjaśnienie:
"Ale o co Ci chodzi? Przecież to są dwa, zupełnie niezależne od siebie zdania! Moja wina, że Ci się w głowie połączyły i ja się z tego muszę teraz tłumaczyć?"
Niektórzy próbują mi wmówić, że tylko ja tam widzę powiązania.
Zrób prosty eksperyment. Będąc w pracy, jakby nigdy nic, powiedz do koleżanki/kolegi, że masz ochotę na seks. Następnie zapytaj go/ją, czy ma jakieś plany na wieczór.
To są dwa, zupełnie niepowiązane ze sobą zdania. Tak Ci się tylko powiedziały jedno po drugim. Pierwsze mówi o Twoim aktualnym stanie (przecież nie wspomniałeś nic o rozmówcy, tylko mówisz o sobie!), a drugie to ciekawość czy koleżanka/kolega ma plany na wieczór. Inteligentna osoba, oczywiście rozdzieli te zdania jako niezależne, a jeśli jest taka jak Mrugalski, to możesz mieć problem, bo jej się one (zupełnie niesłusznie oczywiście!) skleją w głowie
Mówiąc krótko: nie za często zdarza się, że ktoś wypowiada przypadkowo dwa powiązane ze sobą zdania, w tym jedno wartościujące. To jest manipulacja lub wydanie osądu.
➤ "Piszesz świetne teksty jak na programistę".
Pochwałą byłoby stwierdzenie:
➤ "Podoba mi się Twój tekst"
dopisek "jak na programistę" to taki pstryczek w nos
Nie wierzysz? Prosty eksperyment:
Powiedz do koleżanki z pracy i obserwuj reakcję:
➤ "Pięknie dziś wyglądasz"
a do drugiej:
➤ "Pięknie wyglądasz jak na kobietę w Twoim wieku"
Wypowiadając drugie zdanie, trzymaj gardę i zdejmij okulary jeśli je nosisz.
"To może podeślij mi te Twoje rzeczowe i prawdziwe linki wyjaśniające Twój słuszny punkt widzenia"
Zbyteczne słowa: rzeczowe, prawdziwe, słuszny
Do tego zwrot dystansujący: "te Twoje"
Krótko mówiąc, rozmówca robi sobie z Ciebie żarty. Nie chce żadnych linków i nieważne co mu teraz podeślesz, zostaniesz wyśmiany.
Jak się bronić przed takimi ludźmi?
➤ Na wszelkie pytania "czy nie uważasz..." odpowiadaj szczerze i krótko, czyli: NIE
➤ Na wszystkie "Myślałem, że" nie reaguj. Każdy ma prawo myśleć, co tylko zechce. Te zdania mają Cię tylko sprowokować
➤ Jeśli ktoś wypowie "pozornie niepowiązane ze sobą zdania", zapytaj, dlaczego dodał to pierwsze zdanie, skoro nie jest ono związane z tematem i pozornie zupełnie nic nie wnosi. Tutaj rozmówca zacznie się plątać.
➤ Jeśli dostaniesz pozorną pochwałę, zakomunikuj, że jest to pozorna pochwała, która nijak Cię nie chwali, a momentami nawet Ci ubliża
Odkąd zacząłem unikać ludzi stosujących ten sposób komunikacji, czuję ogromną ulgę. Bycie stale zatrutym przez uszczypliwe komentarze i wypowiadane nie wprost przytyki jest psychicznie szkodliwe.
Nie każdy człowiek komunikujący się w ten sposób robi to świadomie, dlatego warto najpierw zwrócić komuś uwagę na sposób wyrażania się.
Jeśli masz jakieś fajne przykłady pasywnej-agresji lub manipulacji ze swojego życia, to się podziel w komentarzach - zbieram takie kwiatki

@kawak Dobrego tekstu.
Ja się nawet uśmiałem przy dwóch ostatnich. Dobre przykłady, opisy i eksperymenty.
@Unknow Więcej proszę.
Ja się nie umiem odnalezc wśród ludzi i od dobrych kilkunastu lat stałem się zagorzałym przeciwnikiem gatunku ludzkiego. A obecną sytuacja dodatkowo sprzyja rozwojowi mojej mizantropii.
@Unknow Bardzo przyjemnie się czytało. Pożyteczny tekst moim zdaniem. Niestety, chociaż nie przypominam sobie żadnego konkretnego przypadku, boję się, że moje wypowiedzi mogą czasami tak wyglądać. Dzięki za poruszenie tematu. Będę musiał posprawdzać w najbliższych, jak wyglądają wiadomości, które wysyłam.
Zaloguj się aby komentować
Taki mały test, shitpostujcie w komentarzu aby miał powiadomienia. Wieczorem powiem wam ile expa z nich wpadło po zaznaczeniu ich jako odczytane.
Na ten moment 50% zawodowca i 20 powiadomien.
Jak wam mija niedziela?
Ja biorę się za dzisiejsze wiadomości
Zaloguj się aby komentować
Wow, ile tu milsza atmosfera niż na wypoku, aż jestem w szoku. Oby tak dalej, potrzeba takiego miejsca!
Zaloguj się aby komentować
Mam xepo odpalone tak od 10 rano. Do teraz zostało dodanych około 40 postów nic nie wynoszących.
Zaloguj się aby komentować