Inna skrzynka-książka o takich samych rozmiarach, jak ta z poprzedniego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/drewniana-skrzynka-ksiazka-w-nieco-poganskich-klimatach-z-obrobiona-ilustracja-a , jednak w bardziej gotyckich klimatach. Czerń, ciemne odcienie błękitu i szarości oraz srebrzenia na detalach. Wypukłe, ręcznie malowane detale: imitacja stron po bokach, imitacje ozdobnych okuć i pasków ze sprzączkami, plus obowiązkowo kilka czaszek, coby całość była odpowiednio mhroczna. Na "okładce" ozdobny wzór z pasty szklistej, widoczny dopiero pod odpowiednim kątem padania światła. Wieczko od wewnątrz zdobione pojedynczą czaszką (na ostatnim zdjęciu).
Po więcej moich szpargałów twórczych zapraszam na tag #apaturiart ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zbliżają się walentynki i stwierdziłem że to pora na hejtowe #rozdajo. Losuję jedną osobę która może wybrać serducho albo każdą inną rzecz Z MOJEGO SKLEPU do 100zł. Wysyłka oczywiście opłacona, jutro do nadania żeby na pewno dotarła przed walentynkami
Wszystkich chętnych odsłyłam do walentynkowej kolekcji a jeśli chcielibyście coś kupić używajcie śmiało kodu -20% "HEJTO" na cały koszyk. A tam nowe galaktyczne serca, sówki, prototypowe pierścionki i pierwsze od dawna wypalone wzory.
#rozkminkrzaka trochę leży i kwiczy, ale to tradycyjnie moja wina - zacząłem robić wszystko na raz i jakoś tak wyszło, że nic nie jest zrobione łącznie z wpisami o mojej pracy xD Ale żeby niepotrzebnie nie rozciągać tematu nastała pora by zmienić w moim działaniu parę kwestii.
Zrezygnowałem w tamtym i tym roku z większości wyjazdów na targi. Już przed pandemią niektórzy zwęszyli dobry interes na rękodzielnikach i traktowali właśnie targi jako nie coś, co ma promować polskie rękodzieło a sposób na zarobek właśnie na rękodzielnikach.
o często kończyło się na drogich imrezach, które nie były w jakikolwiek sposób reklamowane, były robione na szybko bez ładu organizacyjnego i finalnie... No po d⁎⁎ie dostawali wystawcy.
A niestety takie imprezy jak np. jarmarki w dużych miastach nadal pozostają poza zasięgiem małych rękodzielniczych rąk i finalnie dość często kończy się to na wystawianiu chińszczyzny w takich miejscach - co rozumiem, przecież to poniekąd wola klientów i nie bierze się to ot tak z powietrza. Przyznam, kiedyś chyba po prostu wezmę kredyt na 20-30k albo pożyczę od kogoś taką sumę i spróbuję się wystawić w takim miejscu, prawdopodobnie we Wrocławiu promując się właśnie jako lokalny rękodzielnik.
Jestem bardzo ciekawy czy jestem w taki sposób rzeczywiście zarobić porządnie, czy moje ceny będą odstraszać odwiedzających.
To możliwe, że będzie plan na 2023 - oznacza to też dla mnie minimum 2 miesiące przygotowań. Muszę stworzyć przed takimi targami lekko 400-600 sztuk swoich rzeczy szczególnie, że żeby wyjść na 0 będę musiał sprzedać średnio 200 sztuk. Sam wynajem takiego domku w 2023 to będzie pewnie ok. 20k zł.
To oczywiście dla mnie trochę sfera marzeń, ale z listy tych które są możliwe do zrealizowania i będę o tym mocno myśleć, pytać, analizować i obliczać. Nawet jeśli wyszedłbym po miesiącu wystawiania się tylko z lekkim zarobkiem, miałbym przynajmniej klarowną odpowiedź że to nie jest ten kierunek.
W tym roku jeszcze czeka mnie solidna zmiana całej mojej strony i wystartowanie na etsy a jednocześnie powolne szukanie spokojnej pracy na etacie bo coś czuję, że zbliżają się dość ponure czasy więc jest co robić.
Póki co najbardziej cieszę się, że udało mi się porządnie ogarnąć moją pracownię - serio to jest dla mnie zmiana o 180 stopni i w końcu czuję to, co często czułem na początku moich działań:
Małą ekscytację "ciekawe co będzie dzisiaj" - bo dalej może i działam jak chaos, ale teraz mam wszystkie narzędzia na wierzchu, instrumenty na ścianie i cała moja przestrzeń w końcu ma więcej duszy.
A ja po prostu mogę działać. Z problemami jak zawsze, ale jednak działać.
Tradycyjnie wyszła ściana tekstu, więc jeśli dotarłeś tutaj dzięki, że ze mną jesteś w tej dziwnej rękodzielniczej podróży.
#hejto pozostaje dla mnie miejscem gdzie mogę pisać... Szczerze. A od zawsze tego chciałem i czego często na oficjalnych kanałach nie jestem w stanie zrobić. Więc dzięki Wam za tę przestrzeń
Środkowa jest dostępna od ręki, zrobiłam ją w ramach wyzwania mającego na celu stworzenie czegoś w kolorystyce neonowych kolorów (granatu, różu i fioletu) Jak ktoś chciałby kupić, mogę w gratisie dodać do niej imię z drewnianych literek.
Ostatnio miałam ręce pełne roboty i szczerze mówiąc nadal mam, bo do dokończenia zostały mi dwie kartki walentynkowe, a jeszcze od zera muszę wykonać walentynkowego exploding boxa!
Wrzucam Wam trzy kartki, które dzisiaj ruszyły w różne krańce Polski. Ostatnia jest na maksa personalizowana, pełna symboli i mam nadzieję, że odbiorcy sprawi bardziej radość (i wzruszy!) niż przyprawi o tragiczne wspomnienia.
A pochwalę się jaką mam przyszłą, młodą szwagierkę zdolną. Siedzi i sobie dłubie w tych włóczkach. Nie umie jeszcze zbytnio w klej na gorąco, ale nie od razu Rzym zbudowano
Ostatnio pisałam o dobobrze materiału, a dziś słów kilka o doborze nitek tj. mulin do haftu krzyżykowego.
Na rynku mamy takie muliny jak:
Ariadna z gamą kolorystyczną 385 kolorów - jest to polska firma, mulina bawełniana, pasemko ma 8m, składa się z 6 nitek
DMC z gamą kolorystyczną ok 500 kolorów - jest to francuska firma, mulina bawełniana, pasemko ma 8m, składa się z 6 nitek.
Na rynku są też takie muliny jak np. Madeira, Anchor, jedwabne, a nawet chiński zamiennik muliny DMC.
W zależności od wybranego wzoru do haftu, zawsze mamy dołączona legendę z rodzajem mulin. Ja najczęściej spotykałam się właśnie ze wzorami na Ariadnę lub DMC.
Jeśli chodzi o kolorystykę tutaj wygrywa DMC ze względu na większą gamę kolorów, przez co obrazy są moim zdaniem ladniejsze. Kwestia gustu.
Cena - Ariadna średnia cena to 1,60 zł za motek a DMC najtaniej ok. 2,60 (choć ostatnio z dużych szpul udało mi się kupić za 1,80 za pasemko).
Kiedy mamy już zgromadzone muliny pod konkretny obraz należy przemyśleć kwestie ilości nitek używanych do haftu. To znaczy np. w gazetkach zazwyczaj napisane jest ze do Aidy 16ct zalecane jest użycie 2 nitek muliny.
Jeśli jednak zmieniamy materiał na drobniejszy to może okazać się, że jedna nitka będzie wystarczająca.
Oczywiście o ile we wzorze, nie ma blendów, ale o tym, może innym razem.
Chciałam się pochwalić uszydełkowanym liskiem, na zamówienie. Pattern na Liska kupiony na Etsy, możecie napisać jak wam się podoba. Moim zadaniem głowa mogła być trochę mniejsza xD
Robię "czyszczenie magazynu", aby wykonać więcej nowości, a zatem wrzucam kartki okolicznościowe i exploding box dostępne od ręki
PROMOCJE:
Do końca lutego dwie wielkanocne kartki -29% -> 25zł/szt
Kartka na Dzień Babci i Dziadka -29% -> 25zł
Kartka na roczek (format A5) -50% ->20zł
Pozostałe kartki ze zdjęcia -15% -> 30zł (do kartki w środkowym rzędzie, po lewej stronie w gratisie mogę dodać imię z drewnianych literek)
Exploding box jest nowością, więc niestety cena regularna pozostaje -> 150zł
Zapraszam na mój tag #kartkicytmirki i jednocześnie informuję, że zamykam powoli zamówienia Walentynkowe - mogę jeszcze jedną kartkę wcisnąć jeśli dzisiaj się ktoś zdecyduje
@AndrzejZupa To znaczy wełna się kulkuje. I nie wiem czy autorka wspomniała, ale merynos mimo, że jest jedną z najcudowniejszych w noszeniu i komforcie użytkowania wełn, to ma jeden ogromny minus - rozciąga się. Nawet jeśli robótkę robi się ciasno, to i tak zawsze będzie tylko bardziej luźna. Sama dla siebie kolejne już będę robiła z mieszanek alpaki i zwykłej owczej bo tragedia
@biker Co do ceny, to 120 zł jest niewielką ceną. Spójrz na ceny włóczek wełnianych. Na jedną czapkę przeważne potrzeba trzech 50g motków. Zazwyczaj same materiały czyli tylko włóczka, to koszt 70-100 zł. Dlatego to 120 zł można traktować jak promocję.
@magnes hmmm...czyli nie trzyma wymiaru. Wniosek z tego, że trzeba brać ciasne i potem ewentualnie liczyć się z tym, że nadal będzie w miarę dopasowana. Dzięki za oświecenie i "materiałoznawstwo"!
@jednokutasorozec to nie o to chodzi ja wiem, że to nie problem zrobić, ale to jest dodatkowy nakład w materiał, szpulkę do pomponów, wszycie. Ja szukam gotowego produktu bo nie mam takich zdolności jak np OP. Ale fajnie, że o tym wspominasz - ktoś na pewno skorzysta!
@3586 Dziękuję bardzo! Myślę że kwestia też doboru odpowiednich produktów Bo każdy klej mam przezroczysty i niezostawiający śladów, a wiem ze sa takie "farbujące" i widoczne
Jako facet, którego dziewczyna rozpieszca giftami i staram się wzajemnie to ona wie, że jestem bardziej pragmatyczny. Facetów takie rzeczy raczej nie ruszają. I nawet mówię to jako ktoś siedzący w projektowaniu i widzę, że to ładne jest co zrobiłaś. Masz faceta i kocha swoje auto kup mu karnet na myjnię, ma ulubiony drink kup mu wielką butelkę tego. Dla was to prozaiczne, a faceci przypomną sobie o Tobie korzystając z tego.
@DeadRabbit mój facet też by nie wiedział, co z taką kartką zrobić. Pewnie schowałby do szuflady i o niej zapomniał. Jeszcze jakbym zrobiła ją własnoręcznie, to by się cieszył, bo się wysiliłam i pewnie postawił gdzieś na półce, bo wtedy byłaby to moja "sztuka" Kupne prawdopodobnie nie zrobiłoby na nim wrażenia. Z rękodzieła to bardziej ucieszyłby się np. z personalizowanego portfela.
@BillyFuckboy to po co pytasz jak nie chcesz znać xD poza tym to kwestia do dogadania i indywidualne podejście względem projektu xD nie powiem hau miau dawaj miliony bo to bez sensu xd