Zdjęcie w tle

Społeczność

Poezja/Cytaty/Proza

12

Miejsce do dzielenia się z innymi twórczością literacką (swoją lub innych artystów). Tutaj można wrzucać wiersze, lirykę oraz różne cytaty.

@Pawel45030 do wąsów, @AdelbertVonBimberstein polecił. ostatni raz kiedy miałem wąsy jeszcze takich wynalazków nie było w Polsce.

Zaloguj się aby komentować

"Chruśniak"


W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem

Zapodziani po głowy, przez długie godziny

Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.

Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.


Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,

Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,

Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,

I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.


Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,

A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,

Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni

Owoce, przepojone wonią twego ciała.


I stały się maliny narzędziem pieszczoty

Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie

Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,

I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.


I nie wiem, jak się stało, w którym oka mgnieniu,

Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,

Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu,

A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.


*********

#leśmian #lirykalirykatkliwadynamika #wierszenamiodzie #wierszekompletne #malowaniesłowem

a59fb2a6-7a4c-4cd1-b583-8968b444152f
9254f822-4ae6-45eb-bc67-48ab708c054f

Zaloguj się aby komentować

#poezja O, można tu wrzucać swoje lub znalezione rzeczy? Mam jeden taki:


taki mocny nie był nikt

odkąd sięgają pamięcią

był czasem ich dzieciństwa

potworem nocy i bohaterem dni

zbierali po nim świat

odłamki życia i podziwiali

każdy krok i byli za nim

do końca podążali tam gdzie on

słuchali i wierzyli

byli w grupie mocni jak by on tego chciał

minął jednak ten durny czas

dorośli i on został sam

tam na krzyżu

@bojowonastawionaowca ze mnie żaden nie technik czy inżynier poezji - nie nadam się tam, po prostu znalazłam swoje stare twory na starym dysku i będę wrzucać co jakiś czas, może komuś się spodoba


ps. chociaż opowiadania... tak, tu już jestem teczniczka i inżynierka - dziękówa, może się skuszę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jełop


W pustym pokoju uwiędłe kwiaty

W fotelu siedzi jełop wąsaty

A zegar tyka, bo czas umyka

Z każdym browarem jełop zanika


I co tak siedzisz knurze opasły?

Twojej nadziei gwiazdy już zgasły

Knurze opasły


A jełop jęczy, stęka i sarka

Nie wie, że grób mu kopie koparka

A na tym grobie, kamień niech stanie

A na kamieniu poety wołanie


"Tu leży jełop mój przyjacielu,

który przepierdział życie w fotelu"


Świat Według Kiepskich, odcinek "Jak ten czas leci" S9 E42 (odc. 244)


#poezja #swiatwedlugkiepskich #cytaty

b7404b12-673f-4aa2-8509-cba114d5b807

Zaloguj się aby komentować

W kontrze pragnę zauważyć, że:


Wers 1 ewidentnie wskazuje na niezadowolenie podmiotu lirycznego - można dywagować czy nieubłaganym upływem czasu, czego alegorią jest ruch słońca, czy też palącym skwarem tegoż, który powoduje duże obciążenie fizyczne organizmu - jedno i drugie zbliżające nas ku nieuchronnej śmierci.


Również nie zgadzam się z dosłowną interpretacją że "żaba moczy część swego ciała" - ten zwrot ewidentnie wskazuje ogólnie na to że po prostu organizm jest w wodzie. Istotą tego wersu jest brak istotności, jest on tylko przerywnikiem między narzekaniem wersu pierwszego i puentą ostatniego.


A ostatni wers jest definiowany pierwszy słowem, które jednoznacznie, w połączeniu z wersem pierwszym, wskazuje że kolejny dzień męki na tym łez padole jest spędzony przez podmiot liryczny tylko ze swego rodzaju rozpędu.


W zasadzie można stwierdzić, że wiersz jest ewidentnie o lecie, a jego redukcja się sprowadza do dwóch słów: Słońce, K⁎⁎wa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Napisałem pierwszy w życiu wiersz. Jestem ciekaw opinii


Miłość w podróży


Podróż nie pytała, dokąd prowadzi droga,

A ona była na niej – jak dar od Boga.

Przez chwilę szliśmy tą samą ścieżką,

Lecz wiedziałem, że pójdziemy osobno.


Było nam cudownie, choć tak krótko,

Serce pragnęło zatrzymać Cię na długo.

Ale wiedzieliśmy - to tylko chwila,

Która w pamięci swój ślad zostawiła.


To była miłość – za krótka, by się wypaliła,

Na tyle długa, by w sercu się skryła.

Jak kropla rosy w porannym świetle,

Błyszczy i trwa w mym sercu dyskretnie.


Życie to dłuższa chwila,

Ta miłość również taką była.

Czy była wiecznością jak Bóg,

A może iskrą, co zgasła wśród snów?


Edit: #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem

@Cyber_Horns sprowokowałeś mnie


chuchasz na szybę, palcem serce

rysujesz znaki magiczne na blacie

uleciały łabędzie z serwetek

dopijasz się dopalasz powoli

jeszcze pocałunki na wargach

stygną filiżanki z herbatą

jeszcze drzwi się kołyszą

ma się te naście lat

najwyżej na palcach po życie

się sięga bezczelnie

bo jakże inaczej

o tym mówić

pisać

Zaloguj się aby komentować

✧ betonoza


leżą

równo przycięte

szarością bijące

bloki skalne

na duszonej

ziemi


wyrasta 

tu i ówdzie spiekota

dławi przechodnia

ten widok

męczy 

trwoga


fontanna

tryśnie wodą

niezgodnie z jej wolą

popłynie

jak jej każą

dzieci


skąd ten projekt

w miastach

skąd owacja

akceptacja

wykonanie


brak refleksji

architekta

gdzie ogrody

szanuj zieleń

zaginęła


tabliczka


Artbook


https://skladliteracki.blogspot.com/2022/08/betonoza.html


#skladliteracki #artbook #eber

Eber userbar

Zaloguj się aby komentować

rekonstrukcja

(z szacunkiem do zniszczeń)


Rekonstrukcja śledzia? 

Czemu nie. Wystarczy wspomnienie zapachu

i ktoś, kto z powagą potwierdzi:

„Tak, on kiedyś był świeży”.


Rekonstrukcja myśli – 

trudniej. Rozsypały się jak puzzle,

których brakło w pudełku

i nawet pies nie przyzna się do winy.


Rekonstrukcja narodu – 

odbywa się głównie w mediach.

Tam każda wersja jest wersją poprawną,

o ile nikt nie wstanie z fotela.


Rekonstrukcja mnie – 

co rano przy lustrze.

Twarz jakby znajoma,

ale brwi z epoki lodowcowej.


Artbook


https://skladliteracki.blogspot.com/2025/07/rekonstrukcja.html


#skladliteracki #artbook #eber

Eber userbar

Zaloguj się aby komentować

Elfkę dziś w zbiorkom spotkałem

Może zbyt jej się przyjżałem

Wzrok elfi na mnie zwróciła

O dziwo się nie wzbrzydziła

Stałem tak ciut zawstydzony

Ja - brudny ork pierdolony

I przyszedł czas przepychania

Wszak czas już do wysiadania

I wyszła za mną - o ranku!

Wprost do mojego przystanku!

No ale idę do siebie - 

A ona za mną, ja j⁎⁎ie!

No ale uff - w bok skręciła.

I tak się bajka skończyła. 


#wierszokletyzm #poezja #tworczoscwlasna #opornikcontent

#fantasy #warszawa

bc3c65a7-985d-4bd9-b574-52f269d11b89
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Sobota [Andrzej Bursa #miastopowiatowe]


Boże jaki miły wieczór

tyle wódki tyle piwa

a potem plątanina

w kulisach tego raju

między pluszową kotarą

a kuchnią za kratą

czułem jak wyzwalam się

od zbędnego nadmiaru energii

w którą wyposażyła mnie młodość


możliwe

że mógłbym użyć jej inaczej

np. napisać 4 reportaże

o perspektywacz rozwoju małych miasteczek


ale

.......mam w d⁎⁎ie małe miasteczka

.......mam w d⁎⁎ie małe miasteczka

.......mam w d⁎⁎ie małe miasteczka


#poezja #bursa #miasteczka #zalesie #sobotawieczor #alkoholizm

40d9f489-7fa0-4d02-ac09-2dd46a4bc5c8

@Sahelantrop No lubię go bo ta młodość, tym bardziej im mniej jestem wyposażony we własną energię,

I no bo szczerość. A małe miasteczka, z ich kuluarami, są mi bardzo bliskie - jak telewizyjne Rancza -każde równie wyjątkowe :)

I do tego ta muskularna sobota - no kto nie lubi sobót? 😁

Zaloguj się aby komentować

Pantofelek [Andrzej Bursa #eukarionty]

Dzieci są milsze od dorosłych

zwierzęta są milsze od dzieci

mówisz że rozumując w ten sposób

muszę dojść do twierdzenia

że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek


no to co


milszy mi jest pantofelek

od ciebie ty skurwysynie.

/1957/


#poezja #bursa #mikrobiologia #pierwotniaki

265c79a7-b0ab-4341-8ab7-14a078209e59

Zaloguj się aby komentować

Święty Józef [Andrzej Bursa #fachowiec]

Ze wszystkich świętych katolickich

najbardziej lubię Józefa

bo to nie był żaden masochista

ani inny zboczeniec

tylko fachowiec

zawsze z tą siekierą

bez siekiery chyba się czuł

jakby miał ramię kalekie

i chociaż ciężko mu było

wychowywał Dzieciaka

o którym wiedział

ze nie jest jego synem

tylko Boga

albo kogo innego

a jak uciekali przed policją

nocą

w sztafażu nieludzkiej architektury Ramzesów

(stąd chyba policjantów nazywają faraonami)

niósł Dziecko

i najcięższy koszyk


#katolicyzm #słowonaniedzielę #bursa #józefświęty #poezja

be78a13e-81ea-4413-a640-42e04888c1e7

Zaloguj się aby komentować

#poezjaspiewana #edwardstachura


Piosenka dla zapowietrzonego

Edward Stachura


Cudownie jest:

Powietrze jest!

Dwoe ręce mam,

Dwie nogi mam!


W chlebaku chleb,

Do chleba ser,

Do picia deszcz.

----------------------

----------------------

Nadchodzi noc

I zimno z nią.

Mam rece dwie,

Obejmę się.


Ukryję się,

Utulę się

We własna sierść.

-----------------

-----------------

Daleko świt,

Nie widać nic.

Dwie nogi mam,

Dojdziemy tam.


Szczekają psy!

Fruwają mgły!

Niech pani śpi!

----------------

----------------

Powietrze jest:

Cudownie jest!


https://youtu.be/XY1dk1T5xU4

Zaloguj się aby komentować