Ah, musze zadzwonic do mojego uslugodawcy hostingowego bo mail STMP wywala mi null MX. A ja chce miec formularz kontaktowy na stronie i jak juz mam oficjalna skrzynke domeny to tez chce ja wykorzystac jak place.

Społeczność
Luźne Rozmowy
Posty pod którymi można rozmawiać z innymi Tomkami o wszystkim i o niczym.
Zaloguj się aby komentować
Przynajmniej hejto normalnie działa i reaguje na Twoje wydane polecenia tj chcesz kliknąć w dany obrazek, to go otwiera, a nie tak jak na wykopie klikasz w coś, a otwiera Ci rzecz pod Tobą lub nad
@miqood
@gimbhejto
@pimenista
Zaloguj się aby komentować
Czy wykop.pl upadnie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@pimenista
@miqood
@Smacznyy nie. Ale bedzie tracil uzytkownikow jak sie tam nic nie zacznie dziac i stanie sie na rzecz konkurencji malo znaczacym portalem
Odpływ użytkowników jest raczej regularny, z czasem jedynie co będzie tam publikowane to patotreści i wojenki polityczne. Sam portal też być może straci na wartości dla reklamodawców, nie mniej wszystko to i tak będzie procesem rozłożonym na lata
Zaloguj się aby komentować
Witam, jestem tutaj nowy.
Zaloguj się aby komentować
To był dobry rok. Osiągnąłem 9 miejsce w rankingu użytkowników na Hejto.
Chciałbym podziękować wszystkim którzy mi to umożliwili - rodzicom, twórcom portalu, ale przede wszystkim ludziom. Gdybyście zapytali mnie, co najbardziej doceniam na Hejto.pl - powiedziałbym że ludzi.
Wiem, że dopiero 30 grudnia, ale już życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku!

Zaloguj się aby komentować
Trochę zapomniałem, że portal jeszcze istnieje, aż mi przyszło podsumowanie. Dzień dobry wszystkim
Zaloguj się aby komentować
Mam już weekend.
(Chwalę się)
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj pierwsze w tym roku laboratorium na studiach (nie licząc organizacyjnych tydzień temu). No i już 19/20 punktów za programy, także jestem zadowolony i zasłużyłem na chwilę odpoczynku
Zaloguj się aby komentować
Właśnie się pakuję i jutro przeprowadzka.
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór wszystkim i cieplutko pozdrawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Idę zaraz na rower. Piękna pogoda więc aż szkoda w domu siedzieć. A wy co robicie w tą piękną sobotę, oprócz oglądania hejto po aktualizacji?
Zaloguj się aby komentować
Odczuwacie jakiś nieracjonalny strach przed czymś? Nie chodzi mi jednak o fobie typu arachnofobia czy klaustrofobia, ale coś takiego jak w moim przypadku:
Nie wierzę w duchy, upiory, kontakt z duszami zmarłych itp., ale jednak nie bawiłbym się tabliczką Ouija i nie poszedł na seans spirytystyczny nawet za darmo. A to ze względu na sytuację, w której kiedyś znalazła się moja mama.
Zawsze była racjonalną osobą, bez ani krzty wiary w zabobony. Ale kiedyś, gdy bawiła się (powtarzam: BAWIŁA) z koleżanką ze studiów w seans spirytystyczny, doświadczyła zjawiska, którego nie potrafi do dziś racjonalnie wyjaśnić - talerzyk używany do kontaktu z duszami zmarłych zaczął sam się poruszać. Mama i koleżanka nie dotykały talerzyka ani stolika, a on i tak się ruszał. Jest to jedyny przykład, kiedy moja mama mówi o tego typu rzeczach z autentycznym strachem w oczach i głosie.
Podejrzewam, że da się to wszystko wyjaśnić racjonalnie, ale boję się, że mogę się w tę pseudoezoterykę wkręcić właśnie przez ową specyficzną atmosferę tajemniczości. Że nawet jeśli zdaję sobie sprawę, że to bzdury, to mój umysł będzie podświadomie doszukiwał się czegoś więcej i stanie się podatny na fałszywe interpretacje niektórych dźwięków czy obrazów. Wydaje mi się, że tak właśnie mogło być z moją mamą i jej koleżanką. I dlatego sam zamierzam trzymać się od tych rzeczy z daleka.
Zaloguj się aby komentować
Czy spotkał Was kiedyś tzw. "efekt Mandeli"? Chodzi o sytuację, że przez wiele lat o czymś byliście bardzo mocno przekonani, jako o czymś zupełnie oczywistym i powszechnie znanym, a nagle okazało się, że jest zupełnie inaczej - tak jakbyście przenieśli się do alternatywnej rzeczywistości. O tym, skąd się wzięła nazwa "efekt Mandeli" i czym dokładnie jest, można przeczytać np. tutaj:
Ja osobiście doświadczyłem chyba najbardziej klasycznego przypadku i to dwukrotnie. Otóż wydawało mi się, że osoba, co do której byłem w 100% przekonany, że już zmarła, tak naprawdę żyła dłużej. Pierwszy raz dotyczyło to byłego premiera Jana Olszewskiego. Byłem zaskoczony wiadomościami o jego śmierci w 2019 r., bo myślałem, że nie żył już od co najmniej kilku lat.
Druga taka sytuacja dotyczyła bliskiej znajomej mojej mamy, którą często odwiedzałem za dzieciaka. Dawno u niej nie byłem i nabrałem przekonania, że nie żyje. Pewnie dlatego, że już wiele lat temu była mocno schorowana, a mama od dłuższego czasu wspominała tylko, że spotkała jej męża, o niej samej nic nie wpominając (a przecież się przyjaźniły). I dopiero w zeszłym roku zostaliśmy do nich zaproszeni, kiedy akurat byłem u rodziców i przyjaciółka mojej mamy "zmartwychwstała". Nawet nie zmieniła się za bardzo z wyglądu, tylko ze względu na chorobę przestała wychodzić z domu (ale pod względem umysłowym była zupełnie sprawna). Dopiero w tym roku zmarła naprawdę.
Możliwe, że tej drugiej sytuacji nie można nazwać efektem Mandeli, bo była oparta raczej na moich domysłach. Ale ta pierwsza (z premierem Olszewskim) to już klasyk w tej kategorii, bo byłem PRZEKONANY, że czytałem o jego wcześniejszej śmierci w gazetach i słyszałem w telewizji.
Spotkaliście się kiedyś z czymś takim? Niekoniecznie musi chodzić o daty śmierci znanych postaci. Może być to też np. inaczej zapamiętany tytuł filmu, wygląd logo jakiejś marki, położenie państw na mapie świata itp.
Zaloguj się aby komentować
Ahoj!
Pytanie na dziś: Czy jest jakaś teoria spiskowa w którą wierzycie, mimo że nie jesteście fanatykami takich teorii?
Kwestia co jest jeszcze teorią a co już jest faktem. Np. ja wierzę i wierzyłem jeszcze za nim Tusk to powiedział, że PIS realizuje agendę Rosji i jest pod jej wpływem
@Admiral Co prawda nie wierzę w to na 100%, ale całkiem przekonujące są dla mnie argumenty, że Szekspir nie napisał przypisywanych mu sztuk.
Zaloguj się aby komentować
Mam dziś pierwszszy taki prawdziwy dzień wakacji, gdzie już nie muszę nic robić i nad niczym się zastanawiać. Dlatego napisałem na naszym hejtowym discordzie tekst z bajki Fineasz i Ferb po czym dostałem kilka odpowiedzi co robić.
-
z hejto - właśnie wszedłem na hejto
-
iść na rower - załatwiłem sobie towarzysza i zaraz wyjeżdżamy
-
Wkurwiać starsza siostrę przez budowanie epickich budowli i głaskać swojego dziobaka - chętnie zbudowałbym coś, ale nie mam starszej siostry
-
na hejto z takim postem - dlatego właśnie postuję, i tutaj możecie mi napisać co robić po powrocie z roweru, macie kilka godzin na jakieś sugestie i jak wrócę to sobie przeczytam

Zaloguj się aby komentować
Ahoj, mam dla was pytanie!
Czy macie jakąś rzecz którą kupiliście za nieduże pieniądze, a ulepszyła wasze życie?
Zaloguj się aby komentować
Witam wszystkich wieczorową porą, zastanawia mnie jedna rzecz: lubicie pogodę taką jak dziś była (przynajmniej w moim regionie), czyli 30 stopni, czy może wolicie zimę, albo jakieś pośrednie temperatury?
Zaloguj się aby komentować
Słyszałem wielokrotnie opinię, że polskie seriale (jak np. "Klan", "Złotopolscy" czy "M jak Miłość") znacząco odbiegają od rzeczywistości i niektóre elementy świata w nich przedstawionego są skrajnie nierealistyczne. Też tak uważacie? A konkretnie, co dostrzegacie w nich nierealistycznego?
Ja od dawna już nie oglądam regularnie seriali, ale jak jestem u rodziców, czasem zdarza mi się obejrzeć razem z nimi. I zauważyłem takie oto nierealistyczne elementy:
-
Jedzenie śniadań całą rodziną, z herbatą i kawą podaną w dzbankach oraz szynką, serem i pomidorami pokrojonymi na półmisku. W rzeczywistości nawet w dni wolne od pracy mało kto jada w taki sposób (o ile nie przychodzą goście), natomiast w dni robocze po prostu nie ma na to czasu. Słyszałem, że powodem jest unikanie pokazywania opakowań produktów, np. kartonu soku czy "sreberka" masła - żeby nie robić kryptoreklamy. Ale już w przypadku kawy czy herbaty takie tłumaczenie nie działa. Wystarczy, by aktorzy trzymali w rękach kubki z brązowym płynem lub nawet puste (jeśli pokaże się je pod odpowiednim kątem). Po co za każdym razem stawiać na stole czajniczek?
-
Ślub kościelny w serialach pokazywany jest zawsze jako odrębna uroczystość, a nie jako część mszy. Ksiądz celebruje w kapie zamiast w ornacie. Osobiście nigdy nie spotkałem się z takim ślubem.
-
Księża niemal cały czas noszą na głowach birety. Tymczasem już dawno nie widziałem księdza w birecie - ani w mieście, ani na wsi. Szczególnie ten ksiądz z "Rancza" zdaje się nigdy nie rozstawać ze swoim biretem, dzięki czemu wygląda dla mnie karykaturalnie, a nie jak prawdziwy kapłan (choć to akurat serial komediowy, więc efekt może zamierzony).
-
W "Złotopolskich" irytowało mnie często padające w rozmowach słowo "ożenek". Gdyby padło raz czy dwa, nie byłoby w tym nic dziwnego. Ale ja słyszałem je wielokrotnie, chociaż sam tego serialu nie oglądałem i tylko okazjonalnie czasem patrzyłem. W ogóle miałem takie wrażenie, że oni tam ciągle plotkowali o związkach damsko-męskich, "swatali" chłopaków z dziewczynami itp. A tak się składa, że mam rodzinę na wsi i w rzeczywistości oni się tym aż tak nie interesują.
-
Listonosz jako bardzo ważna i dobrze wszystkim znana osoba w społecznościach wiejskich. Naprawdę tak jest? Że do wsi ciągle przyjeżdża ten sam listonosz i jest zapraszany do domów na kawę itp.? Widziałem kilkukrotnie, jak na wsi była dostarczana poczta i żadnych zażyłości z listonoszem nie było - zwykły "biznes" i tyle.
-
Zwracanie się do farmaceuty per "panie magister". Poza serialami nigdy nie słyszałem.
-
Zwracanie się do nauczycieli w liceum per "panie profesorze". U mnie nie było takiego zwyczaju i to już od wielu lat. U moich znajomych z innych szkół, w tym także z innych miast, też tego nie było.
-
W ogóle w serialach jest za dużo nauczycieli-mężczyzn. Owszem, trafiają się, ale poza takimi przedmiotami jak WF czy informatyka, są w rzeczywistości rzadkością. Zaś w serialach jest na ogół pół na pół.
-
Postacie noszą imiona nietypowe dla swojego pokolenia. Np. w "Klanie", który za dzieciaka kiedyś oglądałem, był jakiś Eryczek, jakiś Wituś, potem znowu jakiś mały Władzio.
-
Młodzi (i nie tylko) ludzie nie mają tam większych problemów ze znalezieniem pracy i zarabianiem pieniędzy. Co chwilę przytrafiają im się korzystne zbiegi okoliczności lub spotykają kogoś znajomego z atrakcyjną ofertą. Tutaj wyjątkiem był serial "Plebania", gdzie bieda była pokazywana.
-
Strasznie chorowici są ci bohaterowie seriali. Kilka poważnych chorób wśród członków jednej rodziny. Do tego śmiertelne wypadki, zagnięcia, konflikty z prawem (więzienie) - i to wszystko też w tej jednej rodzinie, razem z chorobami. Cóż, jakoś trzeba się pozbyć aktorów, którzy sami zachorowali/umarli lub po prostu nie chcą dalej grać.
-
Okazuje się, że w całej Warszawie jest tylko jedna apteka, jeden bank, jedno przedszkole, jeden prawnik, jeden psychoterapeuta itd. Bohaterowie serialu co chwilę "przypadkiem" wpadają na siebie. Ale to można zrozumieć, w końcu obsada i scenografia mają swoje ograniczenia. Choć i tak te sytuacje są kuriozalne.
Właśnie niedawno odwiedzałem moich rodziców i obejrzałem przy okazji kilka odcinków różnych seriali, stąd taki wpis.
Zawsze jak jestem u babci oglądam z nią seriale, których nie widziałam od dłuższego czasu. Do Twojej listy dodałabym poruszanie się po domu w ubraniu wyjściowym i...zawsze w butach. Nie ogarniam jaki jest sens chodzenia po domu w szpilkach^^
@Nan Z tym chodzeniem po domu w butach to ciekawa sprawa. Myślałem, że zdejmowanie obuwia jest wszędzie na świecie normą, a okazuje się, że nie. Obcokrajowcy z niektórych krajów (zwłaszcza z USA) są często zdziwieni, że w Polsce i niektórych innych krajach zdejmuje się w mieszkaniu buty. Sporo czytałem o tego typu "szokach kulturowych". Zaś co do stroju wyjściowego, to mam wujka, który cały dzień nosi spodnie w kant i koszulę. Chociaż przynajmniej zdejmuje w domu krawat.
@Bipalium_kewense 5,6,7 - zdarzają się
5 to raczej popkulturowa pamięć mięśniowa scenarzystow pamiętających lata 60-80 gdy dobre układy z pracownikami poczty ułatwiały życie czy to na wioskach czy mieście teraz to już przeszłość i rzadko kiedy występuje, pracownicy poczty nie maja czasu na takie pierdoly
Z 6 i 7 - byłem widziałem potwierdzam - ale to margines marginesów na skale błędu pomiarowego dziwi skala rejestrowania tego w tv
Cała reszta mocno w punkt, syta lista
Zaloguj się aby komentować
Pozdrawiam znad jeziora. Odpoczynek po ciężkim dniu.

Zaloguj się aby komentować




