Zdjęcie w tle

Społeczność

Komiksy

137

Badania pokazują obecność plastiku w ciałach 90% ptaków morskich.


W układach pokarmowych znajdowane są torebki foliowe, nakrętki, syntetyczne włókna z ubrań oraz mikroskopijne drobiny, cząstki oderwane przez słońce i fale. Badania wykazały 67% spadek populacji ptaków morskich pomiędzy rokiem 1950 a 2010. Albatrosy są szczególnie narażone na przypadkową konsumpcję plastiku, ponieważ podczas polowania muskają powierzchnię wody dziobem, przez co połykają unoszące się na powierzchni odpady.

a9932b79-b646-47aa-8405-8bcfb1b8aa2c

Zaloguj się aby komentować

komiks „Cyberpunk 2077. Trauma Team”


Wpis możecie przeczytać także na moim blogu.


#cyberpunkstories  - piszę o rzeczach związanych z cyberpunkiem


UWAGA, POTENCJALNE SPOILERY.


Odkąd pamiętam, uwielbiam grać healerami w MMORPG-ach, supportami w grach MOBA, medykami w strzelankach pokroju „Project Reality” czy „Wolfenstein: Enemy Territory”. Bardziej od zabijania stworków i przeciwników interesuje mnie utrzymywanie przy życiu i przywracanie do życia współgraczy, chociaż wiadomo, fajnie jest czasem zdobyć fraga.; )


Gdy lata temu kupiłem podręcznik do „Cyberpunka 2020”, momentalnie zakochałem się w idei Trauma Team – ogromnej korporacji zapewniającej między innymi usługi pogotowia medycznego. Gdy klient znajdzie się w potrzebie, dzwoni po ambulans. Można się zdziwić, gdy zamiast dobrze znanej nam karetki przyleci ciężko uzbrojony i opancerzony pojazd, z którego wysypie się oddział równie dobrze uzbrojonych ochroniarzy i medyków, których jedynym celem jest zapewnienie klientowi bezpieczeństwa za wszelką cenę, nie licząc się z życiem nikogo, kto mu zagraża. Dlatego cieszę się, że powstał komiks z medykami niedalekiej przyszłości w roli głównej.


Nadię, główną bohaterkę, poznajemy podczas rozmowy z panią psycholog, która ma ocenić, czy kobieta jest gotowa na powrót do czynnej służby. Ta niegotowość spowodowana została nieudaną akcją, w której oprócz Nadii zginął cały oddział. Spodobał mi się motyw nabytej traumy oraz pokazanie, że wyleczenie straumatyzowanej osoby wcale nie jest takie łatwe, bo kiedy wydaje się, iż to się udało, trauma potrafi się niespodziewanie ujawnić w warunkach podobnych do tych, które ją wywołały.


Dlatego dziwię się, że nie przebadano Nadii dogłębnie – tak to przynajmniej zostało pokazane w komiksie. Według mnie powinna zostać wysłana do jakiegoś centrum szkoleniowego w wirtualnej rzeczywistości i wrzucona w wir walki, by zbadać jej potencjalne zachowania w bardzo stresującej sytuacji. Trochę to podburzyło moją wizję oddziału pełnego profesjonalistów, wśród których każdy wie, czego może spodziewać się po pozostałych. Tym bardziej w przypadku medyczki, która wraca do służby po traumatycznych wydarzeniach.


Zastanawiam się też, w jaki sposób była prowadzona selekcja rekrutów. W szczególności interesuje mnie profil psychologiczny kandydatów. Nie wyobrażam sobie, by w uniwersum, w którym wielkie korporacje rządzą światem, zatrudnić kogoś, kto przedkłada życie własne bądź kogoś bliskiego nad interesy klientów, a tym samym i firmy/korporacji. Rekrutacja powinna być bardzo wymagająca, by odsiać słabe i przede wszystkim niepasujące ogniwa.


Chociaż biorąc pod uwagę fakt, tu mały spoiler, że członkowie Trauma Team często giną, chętnych może nie być aż tak dużo, jakby się wydawało. Czyżby ogromną motywacją było równie ogromne wynagrodzenie? Albo chęć niesienia pomocy jest na tyle wielka, że przysłania wszelkie wady tak niebezpiecznego zawodu?


Bardzo spodobał mi się zwrot akcji, w którym okazało się, że klientem w pierwszej misji po powrocie do służby jest… gość, który wykończył poprzedni oddział Nadii. Od tej pory cały czas zastanawiałem się, w jaki sposób zachowa się główna bohaterka. Profesjonalnie, tak jak „chwaliła się” w rozmowie z panią psycholog, że utrzymała klienta przy życiu nawet w obliczu śmierci całego oddziału, czy jednak górą wezmą emocje i chęć zemsty.


Moim największym zarzutem, oprócz zbyt pobieżnego badania psychologicznego Nadii, jest to, że historia niemiłosiernie pędzi przez siebie, przez co niektóre wątki po prostu nie mają czasu, by właściwie wybrzmieć. Retrospekcje są krótkie i wydawałoby się, że trochę na siłę wciśnięte w środek akcji. Przydałby się dodatkowy zeszyt lub dwa, by było na nie więcej miejsca.


Kolory samego komiksu (narysowanego przez Miguela Valderramę) wydają mi się nieco wyblakłe – może to specjalny zabieg rysownika. Jakby to był podprogowy przekaz, że samo Night City może i jest kolorowe, ale życie w nim już niekoniecznie. Szczególnie, jeśli jest się pracownikiem Trauma Team. Jako że niezbyt potrafię pisać o rysunkach, pozwólcie, że pokażę Wam przykładowy kadr, który jednocześnie uważam za najładniejszy z całego zeszytu.


„Trauma Team” to pierwszy z kilku komiksów wykorzystujących świat znany z „Cyberpunka 2077”. Prędzej czy później możecie spodziewać się opinii o kolejnych. :') Fanem gry może i nie jestem, ale bardzo lubię to uniwersum i (mam nadzieję) z przyjemnością przeczytam pozostałe historie. Tym bardziej, że „Trauma Team” spodobał mi się nawet pomimo drobnych problemów z tempem fabuły.


#cyberpunk2077 #komiksy #tworczoscwlasna #czytajzhejto

c0eed384-ae53-4b3e-ae0f-5c09be53e981
ccea3585-4822-4d36-8aeb-fc10e0beda1b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakie komiksy nie-superbohaterskie polecacie? Jakieś frankofony? Najlepiej jednotomowe po angielsku i po polsku. Chodzi za mną "Grand Prix" od Egmontu, ale przyjmę wszystkie rekomendacje w tym stylu.


#komiksy #hejtoczyta #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak się czyta komiksy na czytniku, jest to możliwe i wygodne? Czy ktoś w ten sposób czyta? Mam abonament Legimi, ale nie sprawdzałem w sumie czy są tam jakieś komiksy xd


Mój czytnik to Kindle 10 i do książek jest dla mnie bardzo dobry.


W ogóle to komiksy wychodzą też jako ebook?


#komiksy #czytajzhejto #czytniki #kindle

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej #komiksy. Naśladując jeden z wpisów gorących chciałem zrobić coś czego nigdy nie zrobiłem na Wykopie - chciałem się przywitać. Czytam komiksy od dawna, głównie japońskie tytuły (#manga) ale również jest i Ameryka - #marvel. Jako dowód załączam swojej kolekcji, którą próbuję systematycznie uzupełniać o kolejne tytuły.


Co czytałem? Praktycznie cały Spider-Man (od 1969 chyba do końca Straczynskiego + Marvel Now), jakieś większe eventy Marvela (bardziej od strony Avengers). Dużo tego było. Do tego wszystkie (chyba) najpopularniejsze shouneny z Japonii.


Dziękuję za uwagę ( ͡° ͜ʖ ͡°).

97286bb8-c310-4787-b7ab-92aab7ee7fb2
5a5e4eed-29c0-4f46-ad9c-e0394fd65929
6a9e9cf0-3d6c-4f01-8eed-2b32cac60c59

@bojowonastawionaowca przez przypadek w Empiku znalazłem „Avengers: Wojna bez końca”. Potem zacząłem chronologicznie kolekcjonować kolejne komiksy Egmontu.


Seria Marvel Now wydawana przez Egmont była świetna dla nowych czytelników, historia Superior Spider-Mam czy początek historii „Nieskończoność” zmotywowały mnie do poznania starszych historii. I jakbym miał komuś polecić start to właśnie Marvel Now (ale to pierwsze ).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować