Igor Girkin odnaleziony pod Rostowem
Lokalizacja
https://goo.gl/maps/VoTCfHtNEcZwAKqM8
#wojna #rosja #ukraina


Społeczność
Zbiór wpisów głównie o tematyce wschodniej, ale właściwie będzie o wszystkim. Od wojny na Ukrainie, militaria itp. po kwestie polityczne
Igor Girkin odnaleziony pod Rostowem
Lokalizacja
https://goo.gl/maps/VoTCfHtNEcZwAKqM8
#wojna #rosja #ukraina

Zaloguj się aby komentować
a tu lokalizacja:
https://goo.gl/maps/cEEafRNaHTMWNcc57
Czeczeńcy Kadyrowscy w okupowanym Lisiczańsku. Nagranie zapewne jakieś starsze. Nic się nie dzieje. W tle ciężarówka z grabionymi rzeczami, czy sprawdzanie dokumentów, mówienie o tym, że można "tu sobie pomieszkać" itp.
Ciekawie jest w ostatnich sekundach filmu. Do Czeczenów podchodzi jakaś kobieta i mówi "w 25 domie (...) Tam w ostatniej klatce żyje mama, której córka...". Kolaboranci przyczynili się do śmierci wielu niewinnych ludzi. W Buczy, Irpieniu i Izium wśród mordowanych byli m. in. członkowie rodzin osób służących w armii lub będących urzędnikami. W takich przypadkach żałuję, że kolaboranci nie kończą tak, jak kończyli w okupowanej II RP. Są zamachy na urzędników kolaborujących, ale to promil w skali procederu. Donosiciele pod Izium, którzy zostali złapani nie zostali rostrzelani, tylko zawiezieni do SBU na przesłuchania i nie zanosi się na karę śmierci. Ktoś może się nie zgadzać ze mną, ale to moja subiektywna opinia i się jej będę trzymał.
#wojna #rosja #ukraina
Zaloguj się aby komentować
Rosjanie od kilku dni coraz mocniej narzekają, że Himars zaczęły polować już nie tylko na składy amunicji, zbiorniki z paliwem, ale też na siłę żywą i baterie artylerii. Zwykle ataki są wykonywane z pomocą pojedynczej rakiety i z tą celnością wystarcza aż nadto
Znalazłem nagranie z takiego ataku obserwowany z ukraińskiego drona
#rosja #wojna #ukraina
Zaloguj się aby komentować
Nowy (dodatkowy) pakiet pomocy z Niemiec dla Ukrainy
10 Bergepanzer2
7 systemów mostowych
5 Pionierpanzer Dachs
35 ciężarówek 8x8
165.000 nabojów do karabinów
195 generatorów prądu
116.000 kurtek zimowych
80.000 spodni zimowych
240 000 czapek zimowych
200 namiotów
4000 śpiworów
Niemcy nie dają ciężkiego sprzętu, ale w kwestii "drobnicy" ta pomoc jest całkiem spora
#ukraina #rosja #wojna

Zaloguj się aby komentować
Jak powiedziałem tak zrobiłem - pojechałem i dostarczyłem...
Jednak teraz po dojściu do siebie czas na krótki, a nawet średnio długie podsumowanie. Na wstępnie chciałbym przeprosić za brak naszywek, ale 47 już rozrosła się do siły brygady i powoli pakuje się na front - obiecano je dostarczyć na początku listopada, kiedy Seweryn od nas będzie tam jechał. Tak samo z laurką dla Mirasów i innych ludzi, którzy patronowali i wspierali całą wyprawę. Przywiozłem jednak coś na otarcie łez dla Mirasów, którzy wpłacili najwięcej (tutaj proszę na priv z potwierdzeniem)
Ów wyjazd to tak naprawdę miesiąc planowania i załatwiania dokumentów oraz koordynowania ludzi wraz z transportem. Ten mini reportaż podzielę na kilka części.
Preludium
Praktycznie cały wrzesień i aż do dnia wyjazdu załatwiałem pomoc humanitarną dla ludzi z wyzwolonych terenów, co między innymi poskutkowało szybki przyjazdem Szkotów - trasę Szkocja - Wrocław zrobili w trochę ponad dobę. Następnie moja mama była codziennie przytłaczana paczkami ze sprzętem wojskowym, począwszy od skarpet poprzez śpiwory, a na quadzie i dronach kończąc. Dom wyglądał jak magazyn wojskowy - trzymałbym to u siebie, ale mój developer leci w kulki i pomieszkuję u znajomych
Czwartek
Pakowanie i oczekiwanie na przyjazd chłopaków (3 busy), aby zapakować pomoc humanitarną i wojskową. Trwało to do drugiej w nocy, ponieważ busy trzeba zapakować tak, aby żadna możliwa wolna przestrzeń nie pozostała niewykorzystana.
Piątek
Pobudka o 5:30, a następnie dopakowanie się i sprawdzenie wszystkiego, aby o niczym nie zapomnieć. O 9 rano ruszyliśmy na Wschód. Nie obyło się jednak bez komplikacji, ponieważ A4 jak zwykle albo zakorkowana, albo wypadki i roboty budowlane. Straciliśmy na samej A4 ponad 3 godziny, co nie było ciekawym doświadczeniem, ponieważ w Tarnowie mieliśmy odebrać przyczepkę medyczną, a następnie udać się do agencji celnej, aby odprawić quada, 10 dronów i przyczepkę medyczną. Do agencji udało się dotrzeć dwóm busom o 15:45 (zamknięcie Urzędu Celnego ma miejsce o 16:00) i bez problemu odprawić się. Niestety bus z quadem na przyczepie dojechał o 16:07 przez co musiał czekać do 9 rano w sobotę. Jak widać sytuacja zaczęła komplikować, a było to jedynie preludium do dalszych problemów, które na nas czekały. Ekipa (Papajwagen) z quadem została w Polsce, a nam udało się szybko przekroczyć granicę w Korczowej (zwykle trwa to od godziny do czterech - jedni strażnicy graniczni respektują zielony korytarz dla humanitarki, a inni to zlewają). Nam po prostu udało się ogarnąć w 30 minutach, bo po prostu nie było ruchu. Już po stronie ukraińskiej zjechaliśmy na pierwszą lepszą stację benzynową i wymieniliśmy karty sim. Po tej procedurze ruszyliśmy do Kiwerc nad Łuckiem, gdzie czekał na nas ksiądz Krzysztof, u którego się zawsze zatrzymujemy na nocleg przed dalszym skokiem w głąb Ukrainy. U księdza mieliśmy czekać na przyjazd ekipy z quadem. Na miejsce dojechaliśmy około 23 i po przywitaniu przez paru pijanych mużyków z prośbą o podwózkę poszliśmy spać. Po drodze mieliśmy ZALEDWIE 2 kontrole na blockpostach, co bardzo na rozczarowało, ponieważ lubimy czasem sobie pogadać z żołnierzami.
Sobota
o 6 rano pożegnał nas kolega z konwoju, ponieważ stwierdził, że nie ma sensu czekać na ekipę od quada, ponieważ on musi jechać do swojego celu, aby jak najszybciej ogarnąć dostawę do Połtawy - jakieś 770 km w jedną stronę. Na miejscu pozostał mój bus z towarzyszami. Po śniadaniu u księdza postanowiliśmy udać się na spacer do mieścinie (typowe kresowe miasteczko z przedwojennymi polskimi akcentami (trylinka i część budynków), rozpadającym się monumentalizmem socjalizmu i przyjemnym dla oka ukraińskim nieładem. Wiedząc, że spotkanie z 47 w sobotę ma znikome szanse w sobotę, przełożyłem je na niedzielę. Udaliśmy się również na lokalny cmentarz, gdzie niestety Aleja Sławy rozrosła się od naszego ostatniej wizyty od 5 do około 30 grobów. Regularnie podpytywaliśmy się chłopaków gdzie są i czy już przekroczyli granicę. Dowiedzieliśmy się, że z Korczowej cofnęli ich na Budomierz i będą czekać. Z nudów udaliśmy się na mszę katolicką po ukraińsku prowadzoną przez księdza Krzysztofa, gdzie ku naszemu zdumieniu ksiądz modlił się w naszej intencji i wszystkich tych, którzy pomogli przy transporcie. O 17:00 dowiedzieliśmy się, że mamy jechać na Kijów, ponieważ nie zapowiada się na szybkie przekroczenie granicy. Tak też zrobiliśmy i około 23 dojechaliśmy do Boryspila, gdzie czekał nas nas Piotr (prezes fundacji), który od ponad miesiąca działa na terenie całej Ukrainy z pomocą humanitarną i Maksym (mąż jednej z Ukrainek, które na wiosce otoczyłem opieką). Posiedzieliśmy i pogadaliśmy, aż w pewnym momencie dojechał do nas Krzysiek z transportu do Połtawy. Poszliśmy spać po 2 w nocy.
Niedziela
Pobudka około 6, szybkie śniadanie i przebijanie się przez Kijów do magazynu - to naprawdę potężne miasto - rozpoczęły się pierwsze alarmy lotnicze i w głowach zaczęła panować niepewność. Maksymowi zostawiłem paczki z rzeczami na zimę dla jego szwagra Victora, który służy w 47 - w tym momencie przebywał poza jednostką macierzystą w zupełnie innej części Ukrainy. Dojechał do nas Kuba z quadem i rozpoczęło się rozładowywanie busów z pomocy humanitarnej, którą Piotr ma na dniach rozwozić wokół Lymania i Izium. Trwało to ponad 2 godziny - wyszło tego trochę ponad tona. Po rozładowaniu pojechaliśmy w rejon Hostomela, gdzie mieliśmy umówione spotkanie z 47, aby przekazać im drony, quada, przyczepkę i inne rzeczy na zimę. 10 minut przed dotarciem na miejsce dostałem info z jednostki, że rozpoczął się kolejny atak lotniczy i nas nie wpuszczą, aż do jego zakończenia. Czekaliśmy pod jednostką ponad godzinę. Gdy już nas wpuszczono rozpakowaliśmy się, podpisaliśmy dokumenty, pożartowaliśmy i porobiliśmy fotki, ale nie mogliśmy długo w 47 zabawić, ponieważ pułk stał się brygadą i zaczynał szykować się do wyjazdu na front. Fajnie było zobaczyć wiele znajomych twarzy, które od lutego stały mi się bliskie, ale niestety trzeba było jechać dalej. Chłopaki z dwóch pozostałych busów pojechali do Polski, a my z Sewerynem i Pawłem odbiliśmy na południe, aby odwiedzić Ludmiłę Seweryna w Wasylkowie i skierować się do Chmielnickiego i Tarnopola. W Chmielnickim mieliśmy towar dla chłopaków od @Aryo służących w 8. Pułku Sił Specjalnych. Niestety odległość i drogi klasy C sprawiły, że do Chmielnickiego dotarliśmy około 22 i spotkanie należało przełożyć na niedzielę rano, ponieważ na jednostkę nikt nas by nie wpuścił. Noclegiem ugościły nas polskie i ukraińskie zakonnice.
Poniedziałek
O 8 rano zameldowaliśmy się po koszarami 8 i zostaliśmy miło przyjęci przez chłopaków, których "robotę" mogliście nieraz podziwiać na filmikach. Zrozumieli, że drona póki co nie dostaną i muszą poczekać, ale byli za to bardzo zaskoczeni ilością i jakością sprzętu, który im dostarczyliśmy ze zrzutki. Pośmieszkowaliśmy, podpisaliśmy dokumenty i umówiliśmy się na kolejne spotkanie - na początku listopada. W chwili wyjazdu rozpoczął się kolejny atak lotniczy i po raz pierwszy miałem okazję usłyszeć bzyczenie tego irańskiego gówna. Ile fabryka dała pojechaliśmy do Tarnopola, gdzie mieliśmy przekazać prezent ufundowany przez naszego znajomego małemu Serhijowi, którego ojciec poległ, a zdjęcie przedstawiające go stojącego przed trumną pewnie znacie. Radość dziecka była wzruszająca. Zostaliśmy wycałowani przez jego babcię i mamę. W Tarnopolu powysyłaliśmy jeszcze paczki do Dnipro i w chwili wyjazdu znów rozpoczął się alarm lotniczy i praca ukraińskiej plotki. Skierowaliśmy ku granicy, ale droga wlekła się nieziemsko ponieważ na wschód i zachód toczyły się kolumny ZSU - a to na szkolenie, a to ze szkolenia co powodowało blokowanie dróg. Postanowiliśmy zahaczyć o Lwów, aby zrobić zakupy pod postacią koszulek, ale rozczarowaliśmy się na miejscu, bo wszystko było zamknięte z racji ataku lotniczego. Na granicę dotoczyliśmy się o 18 i po godzinie byliśmy w Polsce. Do domu dojechałem o 23 i padłem na łóżko.
W sumie to w ciągu czterech dni zrobiliśmy około 3 tysięcy kilometrów i spaliśmy po 4 godzin dziennie. Jednak udało się dowieźć prawie wszystkie rzeczy ze zbiórki plus około tonę pomocy humanitarnej. Matrice 30T być może wyruszy w następnym transporcie.
Może zapomniałem dodać wiele rzeczy z wyjazdu pod postacią niuansów i detali z wyjazdu, ale głównie skupiałem się na drodze i bezpiecznym dotarciu konwoju z punktu A do B i rozwiezieniu rzeczy. Jeśli macie jakieś pytania walcie śmiało.
Na zdjęciu część ekipy UA Future, pop wojskowy i Wołodymr z zakonu rycerzy św. Jana Pawła II, który bez zająknięcia wiózł quada.
Dziękuję wszystkim za wpłaty na zrzutki, bo bez Was wielu rzeczy nie udałoby się zebrać. Zachęcam do wsparcia Akcji Zima - pierwszy transport w jej ramach wyruszy już 5 listopada.

Zaloguj się aby komentować
18.10.2022
Chersoń, Rosja.
edit: Data i miejsce to cytat wpisu Rosjan
Pełniący obowiązki szefa obwodu chersońskiego kolaborant o nazwisku Saldo ogłasza ewakuację cywili z obwodu Chersońskiego na wschodni brzeg Dniepru z rejonów na północ od Chersonia
Kolaborant oczywiście uspokaja, że rosyjska armia jest przepotężna i ma wszelkie środki, aby obronić się przed atakiem. W pierwszych sekundach mówił też, że Ukraina wypowiedziała Rosji wojnę totalną (WTF?). Nagranie kończy tekstem, że racja jest po ich stronie i Rosja na pewno wygra ( ͡° ͜ʖ ͡°) Absolutnie bez paniki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#rosja #wojna #ukraina
@Aryo stary. Szanuję i podziwiam za twój wkład w to wszystko oraz za wszystkie znaleziska tu oraz na tym skurwialym wykopie. Należy ci pełen szacunek za to co robisz. Tak trzymaj i mam nadzieję że kiedyś skoczymy na browary
Chylę czoła
Zaloguj się aby komentować
Znowu coś się szykuje rosyjski propagandysta Wargonzo
Prawdopodobnie w najbliższym czasie zostanie wydane ważne oświadczenie dotyczące sytuacji na froncie południowym.
Ciekawe o co chodzi. A potem cytat
️SUROVIKIN ️W odniesieniu do Chersonia nie możemy wykluczyć najtrudniejszych decyzji ️
Potem WarGonzo chwali Surovikina jakiż to on wspaniały
Surovikin - prosto, szczerze, bez patosu o prawdziwej sytuacji w Chersoniu. Żadnych sztuczek o chytrym planie. Coś naprawdę zaczęło się zasadniczo zmieniać. Nowy dowódca naprawdę pokazał, że potrafi utrzymać się na powierzchni.
Mimo to nie ryzykowalibyśmy podejmowania interpretacji ( https://t.me/readovkaru/1596)) ) wypowiedzi Surovikina. Chłop powiedział, że powinniśmy być przygotowani na kilka trudnych decyzji. Celowo nie powiedział, które. Ale chodzi o to, że jako dowódca daje do zrozumienia, że zdaje sobie sprawę ze złożoności sytuacji i nie uchyla się od odpowiedzialności. Że dojdzie do bitwy o miasto. Że wróg posunie się do wielkich wysiłków. Że to nie jest dla nas nowość. A to oznacza, że nie będzie tego najgorszego - ucieczki. I dlatego zaczynają się szachy, a nie "Czapajew*.
*Czapajew to prawdziwa postać, której obraz został zniekształcony przez żarty i oznacza dowódcę debila
kawały o czapajewie na gomeo.pl
Nie wiem tylko czy nawiązywanie do szachów to dobry pomysł. Putin robi szachy 5D, których skutkiem może być koniec Rosji.
#wojna #rosja #ukraina
buycoffee.to/_234_2S - napiwki dla Aryo


@Aryo Ja też... Natomiast info, że mieliby oddać Chersoń wydaje się za to zupełnie nieprawdopodobne. Wszystko - mobilizacja bez żadnego szkolenia i rzucanie ludzi od razu na front - wskazuje na to, że Putin faktycznie "oczekuje efektów natychmiast". Jak mniemam takim efektem nie jest kolejna strata kolejnych terytoriów.
Patrząc na to, mam reminescencje z pracy w Januszexie, gdzie źle zarządzany projekt z nierealnym deadline okazuje się być dwa tygodnie przed oddaniem totalnie w d⁎⁎ie i szef dorzuca kilku kompletnie zielonych "juniorów" jako "wsparcie", oczekując że dzięki temu projekt zostanie zrealizowany do końca w kilka dni
@Aryo no nie wiem, jak wysadzą nagle tamę to odetnie ich oddziały, chyba że najpierw spieprzą a potem wysadzą
pytanie ile wody z Dniepru zejdzie jak pizgnie tama, nie mówiąc już o samej katastrofie ekologicznej na niespotykaną skalę. Osady z tego zbiornika zrobią małą apokalipsę.
Zaloguj się aby komentować
Maxim Kalashnikov: "Igor Striełkow był w kontakcie. Żyje i ma się dobrze, choć walki są zacięte, a straty wysokie. Gdzie on jest, to tajemnica. Sami rozumiecie dlaczego"
Straty wysokie.
edit. Służy od 14.10.22
#onucowewpisy #wojna #rosja #ukraina

Zaloguj się aby komentować
Jeńcy rosyjscy uwolnieni z ukraińskiej niewoli po ostatniej wymianie. Rosyjski dziennikarz pyta "a powiedzcie a znęcali się nad wami?" Wszyscy Rosjanie odpowiadają, że nie było znęcania.
[smutnyrosyjskipropagandysta.jpg]
#rosja #ukraina #wojna
Zaloguj się aby komentować
Porównanie rosyjskich strat względem sił, jakie zaatakowały Ukrainę 24.02.2022 wg. ukraińskiego sztabu
Czołgi mają już 212%
Transportery opancerzone 180%.
Helikoptery i Artyleria właśnie osiągnęły 100%
Pozostało 19% początkowych samolotów (tu mam pewne wątpliwości)
Jeśli porównamy to z litami Oryxa liczby strat mogą być znacznie mniejsze, ale pamiętajmy, że Oryx zlicza wyłącznie pojazdy na podstawie zdjęć i nagrań, a nie wszystko trafia do internetu
Polecam interaktywne wykresiki strat i inne. Możecie tu przesiedzieć kilka godzin i ciągle coś ciekawego znaleźć. Autor bardzo pieczołowicie podchodzi do tematu: Tracking Russia's losses in Ukraine (google.com)
Tu np. wykres porównujący pokrycie procentowo na ile % pokrywa się lista Oryxa z tym co twierdzi ukraiński MON:
Tracking Russia's losses in Ukraine › Claimed vs confirmed (google.com)
#aryocontent #wojna #rosja

@libertarianin Wyciągnęli z zapasów. No i zapewne Rosjanie nie wykorzystali 100% całej broni pancernej jaką mieli na służbie
@Aryo Ciekawe na ile Ukraina może kłamać w tej kwestii, w RF jest paragraf na kwestionujących oficjalne informacje. Np. czy jakby powiedzieli, że przejęli 100 ICBMów rosyjskich to by im to uszło na sucho.
Zaloguj się aby komentować
Ten występ poetycki zainstalowanego w Chersoniu rosyjskiego kolaboranta Kirilla Stremousova jest naprawdę jedną z najbardziej dziwacznych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem
Nic dodać nić ująć
#aryocontent #wojna #ukraina
Zaloguj się aby komentować
Ja siedzę sobie cichutki, bo na frontach wszystko zamarło. Większość frontów bez zmian, a ukraiński atak od strony Chersonia to były próby rozpoznania i się myliłem. Za mocno opierałem się na rosyjskich źródłach, które ostatnio panikują od każdego pierdnięcia ZSU
dalsze desperackie ataki Rosjan pod Bachmut. Ukraińcy podciągnęli wsparcie
brak zmian pod Swatowo mimo wielu rosyjskich kontraataków. Nieudane
w Chersoniu Ukraińcy zajęli Piatichatki, a Rosjanie kontraatakują pod Davydiv Brid, ale bez sukcesów
Duża śmiertelność rosyjskich zmobilizowanych wynika z faktu, że zmobilizowanych dołącza się do istniejących rosyjskich jednostek, a dowódcy tych jednostek posyłają "mobików" na najgorsze okopy, aby dać odpocząć tym, którzy siedzą na froncie od 8 miesięcy. Na szkolenie ich nie ma czasu ani chęci. Zwykle jak zmobilizowani dołączają do jakiejś formacji, to nie otrzymują wyposażenia, bo zakłada się, że "dostaną coś na miejscu". Rosyjska logistyka na froncie nie jest kolorowa, więc jako świeżaki dostają tyle, co nic albo mają to co sobie kupili przed wyjazdem (mundury, kamizelki, hełmy, ale czołgu sobie nie kupią...). Rosyjski Counter Inteligence Team stwierdził wczoraj, że już nie będzie podawał informacji o nadchodzących śmierciach zmobilizowanych, gdyż tego robi się już za dużo i nie ogarną każdego przypadku niezależnie, to już stało się normalnością.
W kwestii zmobilizowanych, to ci Rosjanie, którzy w liczbie 9-10 tys. wjechali na Białoruś, to są właśnie w większości ludzie do przeszkolenia. Rosyjska armia użyła na Ukrainie jednostki, które mają z założenia niepełne stany osobowe na wypadek mobilizacji i mogły przyjąć nowych na szkolenie i ten tzw. 3 korpus już jest zdziesiątkowany. Poligony w całej Rosji są zapchane i nie ma kadr do szkolenia ludzi. Stąd opcja straszenia Ukrainy potencjalnym ponownym atakiem oraz szkolenia tych żołnierzy na Białorusi. Na ten moment nie widać, aby nadchodziła ofensywa ze strony Białorusi, ale jak coś się zmieni, to zapewne o tym przeczytacie dosłownie wszędzie.
Polecam podsumowanie Wolskiego. Właśnie oglądam, ale zapewne dobry materiał i da 100x więcej info niż ja w tym wpisie
UKRAINA RAPORT z WALK 17.10.2022, Białoruś, rakiety, cisza przed burzą. - YouTube
#wojna #ukraina #rosja
Ps. Na listach Oryxa dodano aż prawie 300 strat rosyjskich w sprzęcie. Wiele to stare sprawy, ale fajnie że cyferka większa
(8) Jakub Janovsky na Twitterze: „#UkraineWar: Overview of Russian equipment losses added on 17/10/2022 3 pages - 279 entries to the list! Note: almost all of these are old losses - huge thanks to @naalsio26 and @oryxspioenkop for finding all this content! Full list: https://t.co/wxuwttX8Z3 https://twitter.com/Rebel44CZ/status/1582115008195928064https://t.co/qNCafZh8QO” / Twitter
Przypominam o zrzutce na ubrania zimowe dla żołnierzy, ale też i cywili na zimę:
@Aryo Szkolenie poborowych na Białorusi
Zaloguj się aby komentować
Siema!
Melduję, że już jestem w staropiastowskim Breslau - z pisania na bieżąco dla Was nic się nie udało, bo tyle się działo, począwszy od problemów transportów, a na atakach lotniczych kończąc. W skrócie 3 busy pomocy humanitarnej dostarczone + sprzęt ze zbiórek. Ponad 3 tysiące za kółkiem w 4 dni...
Ogarnę sprawy bieżące, odeśpię i napiszę Wam szczegółowy raport!
Dzięki wszystkim za wsparcie i zachęcam do wpłacania na akcję zima, ponieważ nasz pierwszy transport z tego typu pomocą wyrusza już 4-5 listopada!
Na zdjęciu naszywka 8. Pułku Sił Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy
Specjalne ukłony dla @Aryo (wyściskałem Twoich chłopaków w Twoim imieniu) i @Andromeda_YT za patronat

Zaloguj się aby komentować
Fragment dzisiejszej relacji z Bachmutu. Rosjanie zabili to miasto. Nie udało mi się dziś zrobić stamtąd ani jednej relacji, w trakcie której nie byłoby słuchać wybuchów bliżej lub dalej.
(5) Mateusz Lachowski na Twitterze: „Fragment dzisiejszej relacji z Bachmutu. Rosjanie zabili to miasto. Nie udało mi się dziś zrobić stamtąd ani jednej relacji, w trakcie której nie byłoby słuchać wybuchów bliżej lub dalej. https://t.co/UxSebcMOY4” / Twitter
#ukraian #wojna #rosja
@libertarianin @majkels Już się trolle pojawiły. Dobrze że jest możliwość blokady, mam nadzieję że dodadzą funkcję notatki o użytkowniku by można zapisać dlaczego się go zablokowało, to jedna z nielicznych sensownych funkcji na Vipok.cccp.
Zobaczcie co ten gimb wypisuje.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Spotkanie rady rosyjskiego obwodu Biełgorodzkiego.
Codziennie Ukraina ostrzeliwuje obiekty w obwodzie. Deputowany zadaje więc pytanie, dlaczego brakuje wszystkiego armii. Nawet desek! W odpowiedzi szef komisji budżetowej Dumy Państwowej powiedział, że już na ten temat było rozmawiane i nie ma sensu o tym mówić
#ukraina #wojna #rosja
Zaloguj się aby komentować
Rosjanie kontynuują terroryzm na obiekty cywilne i cywili
Post od Euromaidan Press
Olej słonecznikowy spływa ulicami Mykołajewa po tym, jak rosyjski atak dronów zniszczył 2 zbiorniki mieszczące po 7,5 tys. ton oleju.
<br />
17% światowego handlu olejem słonecznikowym było obsługiwane przez terminal, w który uderzyła dziś Rosja
<br />
#ukraina #wojna #rosja
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsza ranna próba zestrzelenia drona Shahed-136 przez Kijowskich policjantów
#ukraina #wojna #rosja
@Aryo
Jaka jest szansa, że Ukraińcy dostaną od Zachodu jakiś system do zwalczania dronów Shahed? Chodzi mi o sprzęt, np. amerykański Phalanx, hiszpański Meroka, holenderski Goalkeeper, turecki Gokdeniz, włoski DARDO, szwajcarski Millennium.
Zaloguj się aby komentować
Obecny stan arsenału rakietowego Rosji jest przyczyną ostrej dyskusji od ponad pół roku walk. I są ku temu obiektywne powody.
<br />
W ostatnich miesiącach Federacja Rosyjska użyła kilku tysięcy rakiet typu cruise i balistycznych różnego typu. Sam fakt tak dużych ataków rakietowych (porównywalnych z kampaniami w Iraku i Jugosławii) posłużył jako mocny argument, że rosyjskie zapasy broni taktycznej są bliskie wyczerpania. Teza ta została jednak wielokrotnie obalona przez praktykę - siły rosyjskie nadal demonstrują zdolność do prowadzenia głębokich uderzeń operacyjnych, tak jak miało to miejsce 10 i 11 października.
<br />
Niemniej jednak narastające problemy, dotyczące zarówno wskaźników jakościowych, jak i ilościowych rosyjskiego arsenału rakietowego, są widoczne. Uderzenia są przerywane (o ile na początku kampanii były niemal codzienne, to teraz przerwy między nimi sięgają tygodni), zmniejsza się liczba zaangażowanych rakiet, ale przede wszystkim zasadniczo zmienił się zakres używanej broni.
<br />
Na początku kampanii używano głównie wystrzeliwanych z morza pocisków cruise Kalibr. Stopniowo, w związku z wyczerpywaniem się ich zapasów, do powszechnego użytku weszły pociski przeciwokrętowe różnych typów - od nowoczesnego Onyxa po radziecki X-22.
<br />
Z czasem zasięg ten ulegał dalszym zmianom, przy czym w ostatnich uderzeniach rakietowych wykorzystywano pociski lotnicze Kh-59, Kh-22 i Kh-101, a także w ograniczonym zakresie stosowano podwodną wersję Kalibr. Konstrukcja tej modyfikacji oznaczała istnienie kosztownej tuby startowej, ale były one wystrzeliwane z okrętów nawodnych (należy rozumieć, że tuba, skomplikowane urządzenie techniczne, kosztuje połowę ceny samego pocisku).
<br />
Zmiana nomenklatury broni sugeruje, że:
<br />
Siły Zbrojne FR w znacznym stopniu wyczerpały zapasy nowoczesnej broni operacyjno-taktycznej i coraz częściej sięgają po rezerwy strategiczne, czego dowodem jest użycie rakiet X-101 z ostatnich lat produkcji ( https://t.me/m0sc0wcalling/12771?single)) ) oraz pocisków Kalibr montowanych na łodziach z nietypowych platform startowych.
<br />
W celu uzupełnienia utraconych zapasów i utrzymania potencjału wojskowego ewidentnie trwa proces rezaktywacji rakiet lotniczych, zarówno produkcji radzieckiej, jak i tych z lat 1990-2000. Proces ten wydaje się być powolny ze względu na powszechny brak wykwalifikowanego personelu oraz brak niezbędnych zdolności przemysłowych.
<br />
Rosyjski przemysł wojskowy zdecydowanie ma problemy z produkcją nowoczesnej broni rakietowej, ze względu na sankcje nałożone na Rosję zarówno na sprzęt, jak i niezbędną bazę komponentów - w tym roku nie odnotowano masowych uderzeń z udziałem rakiet.
<br />
Najwyraźniej w związku z problemami występującymi zarówno w uzupełnianiu arsenału operacyjnej, jak i taktycznej broni rakietowej, rosyjskie dowództwo wojskowe postanowiło przeorientować część zdolności i środków finansowych na zakup/produkcję samolotów rakietowych Szahid (shahed-136 itp.). Z funkcjonalnością podobną do pocisków cruise, ale z nieporównywalnie prostszą, jeśli nie prymitywną konstrukcją zbudowaną z powszechnych komponentów przemysłu cywilnego, Szahidy mogłyby częściowo pokryć zapotrzebowanie rosyjskiej armii na zdolność do głębokiego uderzenia.
<br />
Wytyczanie linii pod rosyjskim arsenałem rakietowym jest oczywiście przedwczesne (takie pochopne wnioski były wielokrotnie wyciągane od wiosennej fazy kampanii), ale jego możliwości zdecydowanie zmalały i nie ma perspektyw na powrót do poziomu sprzed wojny. Najprawdopodobniej Federacja Rosyjska będzie coraz częściej uciekać się do praktyki stosowania surogatów z zamiennikami cywilnymi w postaci pocisków wystrzeliwanych z samolotów, dążąc jednocześnie do zwiększenia ilości starych pocisków, które można rozkonserwować i przywrócić do służby.
<br />
By @AtomicCherry https://t.me/atomiccherry/501
#ukraina #wojna #rosja

@libertarianin Chyba nie muszę tłumaczyć, że w tym temacie kacapy grały czysto cynicznie. Dobrze wiedzą, że żadne zagrożenie ze strony NATO im nie groziło i nie grozi, Mnie zastanawia coś innego, jak oni tą porażkę zwianą z poszerzeniem NATO o Finlandię i Szwecje sprzedadzą w swojej propagandzie ludowi. Z drugiej strony, ten lud inteligencją nie powala, więc pewnie pójdzie gładko...
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna