Życie


Jesteś tu na chwilę, patrząc z jednej strony.

Czas już się odlicza, krótkiej Twej wizyty.

Po co jest to wszystko? Można toczyć spory.

Sens jednak niejasny, przed nami ukryty.


Trzeba się uśmiechać, stwarzać wciąż pozory.

Do społecznych ról dostajesz rekwizyty.

Wszyscy ciągle grają, jak jakieś aktory.

Wystep Twój ocenia Twój wewnętrzny krytyk.


Jeszcze jedna prawda, teraz Cię w nią popchnę.

Śmierć Cię w końcu czeka, jakbyś się nie chował.

Twoim celem trumna, katakumby chłodne.


Losu nie oszukasz - taki jest tu morał.

Dla mnie to nie wyrok, tylko życia powab.

Smak ono nabiera, przez to że ulotne.


#nasonety #zafirewallem

Komentarze (6)

@splash545 Po pierwszej zwrotce aż do ostatniej linijki myślałem, że wiersz jest o teściowej... Dopiero tytuł mi podpowiedział, dlaczego ten ostatni wers mi jakoś nie pasował :sweat_smile: :stuck_out_tongue:

@George_Stark mnie to się cały bardzo podoba. A spodobał mi się jeszcze bardziej jak dotarło do mnie, że to faktycznie o życiu a nie o teściowej 🙂

Zaloguj się aby komentować