Komentarze (9)

Naleśnik zawsze dobry. Na słodko to smak dzieciństwa. Gdy już mi się chce usmażyć te naleśniki to robię je z pasztetem i cebulą.

Po usmażeniu smaruję naleśnika pasztetem (grubości jak Nutella) i na środku układam piórka cebuli. Zawijam i grzeje je z dwóch stron na patelni, by pasztet nabrał temperatury (2min na stronę). Jak, ktoś , kiedyś i zasmakuje to proszę bardzo.

@banita77 panie kochany, moje dzieciaki odkryły naleśniki z pasztetem w zeszłym miesiącu, zajebiste.


Od siebie dodam podobną abominację - topione masło, świeża słodka cebula w drobną kostkę i cukier. 30 lat temu takie wpierdalalem na śniadanie przed treningiem, aż sobie teraz przypomniałem, przetestuję na dzieciakach jak znowu słodką cebulę kupię

Zaloguj się aby komentować