Zrobiłem farbowanie kierownicy w asstrze.

Wyszło ciemniej noż oryginał, ale za to lepiej wygląda niż było, więc tak zostaje. Trochę trzeba się namęczyć żeby wszędzie dotrzeć, czasem widać jak się gdzieś gąbką nie dojechało. No i trzeba uzbroić się w rękawiczkę, przecieka sobie przez gąbkę trochę farby po ściśnięciu i później człek kończy z dziwnymi końcówkami palców.


Suszenie robiłem taką atencyjną suszarką, prawie nówka, niemalże nieśmigana.

Zdjęcia przed, porównanie koloru i po. W międzyczasie ktoś przygasił główną lampę, więc oświetlenie z czołówki i flesza.

Brakuje jeszcze utrwalacza, ale poczekam chwilę aż przeschnie.

Z innych uwag: wartobzadbać o niakie zapylenie środowiska, bo jednak ta farba też łapie syfki, które później widać.


Więcej foci w komentarzu.

Wołam również: @Wrzoo @Hawajskadlakazdego


#macmajster #diy #zrobtosam #samochody

fba52bdf-2ea8-49ed-8790-ed4d14167927
5523090c-74d1-4b74-88f1-3153b6086bf0
84a52905-c530-45a6-97b7-87129088fc69
e105b942-e02e-456b-8c64-5e00aa32cef0
22f62d83-4c7e-4e69-afdd-a692b0d6cb56

Komentarze (15)

@KLH2 tak, mam dużą łazienkę, więc żeby było jeszcze mniej zgodnie zanurzyłem się z samochodem w wannie i suszyłem pod wodą

@VonTrupka to jest dupowóz. Miało być ładniej niż powycierana skóra. Na razie wyszło dziwnie źle pod kątem trzymania się farby.

@VonTrupka on nie wygląda na wypalony słońcem. Była pewna różnica w odcieniu i tyle. W skórze na kierownicy były braki koloru.

@VonTrupka nie będę odwalać, bo później się nie sprzeda w jakiejś sensownej cenie. Ma być dopieszczone tak żeby nie było widać zużycia (czyli jeszcze blacharka i reflektory), a dalej będę odcinał kilometry.

obadane, nie jest to napisane na opakowaniu, ale w ich filmie mówią "dobrze odczekać kilka godzin, a najlepiej całą noc".

Jest też powiedziane, że farba jest na bazie wody.

Zaloguj się aby komentować