Zrezygnowałem dzisiaj z przysiadów, zamiast tego zrobiłem różne curle na maszynie do odciny. Po przysiadach mam potem zawsze potężne bóle mięśni a jutro chce zrobić rowerem trasę 80+ km więc lepiej w tym aspekcie się nie cisnąć.

Za to każda seria do końca dzisiaj.


Jestem zadowolony z treningu. Wkurzają mnie ćwiczenia na łydki i będę sobie robił na maszynie tylko ale ja mam taką łydę postgrubasa, że w sumie równie dobrze mógłbym nie ćwiczyć xD no i genetycznie po ojcu dojebane na co cała żeńska linia w mojej rodzinie po mieczu zawsze narzekała


Wieczorem może jeszcze pobiegam albo z dzieciakami bo im obiecałem wyjście na hulajnogi.

#silownia #galaretkanomore #hejtokoksy

37e98d47-21a3-406d-980a-2903308f0127

Komentarze (10)

@AdelbertVonBimberstein u mnie dziś taki leszczowy zestaw 58 minut, łapy na koniec w supeserii żeby było szybciej. Nogi to cała przyjemność w sobotę rano

c9504ad7-c64f-43ab-b744-d71a0468b0ab

@AdelbertVonBimberstein imho warto spróbować różnych opcji i ocenić samemu. Mi się góra/dół znacznie bardziej komfortowo ćwiczy przede wszystkim z uwagi na łatwiejszą regenerację. O tym "optymalni trenerzy" często zapominają, a nie każdy ma 20 lat. A druga rzecz to przeładowanie CNS przy FBW, bo po siadach czy bułgarach robić jeszcze plecy i wyciskanie to można się wykończyć.

@saradonin_redux >bo po siadach czy bułgarach robić jeszcze plecy i wyciskanie to można się wykończyć

Właśnie dlatego trening dołu, przy sensownej intensywności, częściej niż raz na 7-10 dni nie ma sensu.

@AdelbertVonBimberstein No to chyba, że, ale nadal powinieneś się tego uczyć i z czasem obcinać objętość z racji wzrostu wydajności jednej serii roboczej przy stałych zdolnościach adaptacyjnych/regeneracyjnych organizmu, przy treningu naturalnym rzecz jasna.

Zaloguj się aby komentować