Zlapany Kanciak tysionc pińcset #parkology



Zlapany Kanciak tysionc pińcset #parkology



@efceka to najszybciej przeszczep starej budy pod vin bo vin się zgubił ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) albo rzeźba na starszy rocznik co wyżej pisałem już XD a ten miszmasz o którym wspominasz w kontekście 126p to na krajowy rynek szedł - na eksport szły jak najbardziej zgodne modelowo egzemplarze (w sensie 126p FL), a na kraj wszystko co się dało złożyć z tego co było pod ręką i na magazynie - stąd też STki z mechaniką FLa, FLe z mechaniką ST i inne miszmasze
@SonyKrokiet Tak wiedzieli, że nawet miłośnicy tego nawozu mają zgryz, żeby prawidłowo to określić. FSO nie panowało nad swoimi bublami od samego początku, im dalej tym gorzej, końcówka produkcji jak ten tutaj 1988 rocznik to już całkowity zjazd jakościowy. Ale to w sumie dobrze, że jest motoryzacyjny odpowiednik dla miłośników masturbacji w foliowym worku na głowie, z plasterkiem niedojrzałej cytryny w ustach i z klamerkami na sutkach. Każdemu jego własny fetysz.
@Ten_koles_od_bialego_psa A nie wiem, ale i tak nie interesują mnie te odrażające gruchoty. Zostawiłbym kilka egzemplarzy do jakiegoś muzeum, żeby stały pod napisem "Komunizm w praktyce" obok kolorowych plansz, objaśniających historyczny kontekst i brutalne zestawienie z prawdziwymi samochodami, produkowanymi we względnie normalnych krajach w tamtym czasie. Reszta hurtem pod prasę i do huty. Mój stary miał swego czasu 125p i trzy Polonezy pod rząd, w nienawiści do FSO zostałem wychowany, joł.
@Ten_koles_od_bialego_psa No fakt, nie oddalił się. Buda modelu 125 z lat 70. postawiona na mechanice Milletrecento z lat 50., bo ówczesnej mechaniki z włoskiego 125 (1.6 DOHC i 100 KM w 1968 roku) w przaśnym PRLu nie dałoby się ani wyprodukować, ani utrzymać na chodzie. Kundel już w założeniach projektowych, ale takie czasy byli, co jeszcze nie oznacza, że warto za nimi tęsknić. A co dopiero dywagować czy aby migacz zgodny z rocznikiem.
Zaloguj się aby komentować