Zjadłem śniadanie i... reszta dnia to podróż. Autobus, samolot, auto. Wyjechałem o 11 i o 23 wszedłem na wynajęte mieszkanie.


Życie freelancera.


Teraz muszę tak wykombinować, żeby nie opuścić urodzin córki. Albo zmienię rotację, albo zrobimy przyjęcie wcześniej niż jej urodziny.


#pracbaza

Komentarze (4)

@koszotorobur terenu jest. Dziennie po budowie i 100km autem wychodzi. Odpowiedzialność jako tak jest. Trzeba trzymać poziom, żeby robota była. O karną odpowiedzieć trzeba się postarać.


Z fartem!

Zaloguj się aby komentować