Komentarze (5)

@zjadacz_cebuli a w ogóle to dawno temu w szkole i na studiach miałem fajny kalkulator. Był niewiele większy od dowodu rejestracyjnego, miał klapkę i przezroczyste mikroskopijne przyciski, ale co najważniejsze - miał wszystkie funkcje kalkulatora naukowego, łącznie ze statystyką. Niestety, po kilku latach intensywnego użytkowania się wziął i rozleciał (dosłownie).

Nie pamiętam już nawet, co to była za firma i model, ale pewnie jakieś Casio lub inny Citizen.

@MostlyRenegade chyba nawet wiem o jaki chodzi najgorsze że kiedyś zabrakło mi kalkulatora na egzaminie na technika żywienia, dzieliłem wszystko pisemnie, gdybym się wtedy w jednym działaniu nie popierdolił to miałbym technika xD

Zaloguj się aby komentować