Dyskusja użytkownika lukmar
Zgadnijcie kto jechał wczoraj 8h (samolot + pociąg) na pogrzeb matki ojczyma, po to żeby dzisiaj obudzić się w rodzinnym domu z ponad 38 stopniami gorączki.
No ja.
Kto nie idzie na rzeczony pogrzeb i zostaje w domu chorować?
No ja.
Kto ma dziś wieczorem pociąg do innego miasta na samolot, na który ma czekać od pierwszej do piątej rano na lotnisku?
No miałem być ja, ale chyba muszę znaleźć inne połączenie w tym stanie.
#zalesie #emigracja
Przynajmniej rodzicom miło że przyjechałem.