Zesrałem się i śmierdzi. Nie, serio. Tzn... nie zwodowałem ładunku w szarawary, ale poległem na dwóch rozmowach kwalifikacyjnych i jest mi smutno. Poległem przez stres. Po jednej i drugiej natychmiast przyszły mi do głowy prawidłowe odpowiedzi na pytania które zawaliłem. Ech. A najważniejsza rozmowa która pozwoli mi od d⁎⁎y strony wejść w gamedev jeszcze przede mną, a boję się że na tej rozmowie to dopiero mnie stres zniszczy. Odechciewa mi się czegokolwiek.
Komentarze (13)
hmm, przydałby się ktoś kto by mi powiedział czy powinienem się odzywać bo znawcą nie jestem ale staram się coś wymyśleć by pomóc, choć studia przeszedłem a tam ciągle egzaminy, czasami ustne. Dobrze by było dzień przed rozmową zaakceptować jej wynik jaki by nie był, przetrawić to sobie i uświadomić sobie że ta rozmowa to nie koniec świata. Tak abyś na rozmowie nie przejmował się tak jej wynikiem, co będzie to będzie, zrobiłeś co mogłeś a to się liczy. Przyjść wcześniej na rozmowę by w poczekalni się uspokoić i nastawić sobie odpowiednio umysł. W czasie rozmowy bądź lekko uśmiechnięty/pogodny, serdecznie odpowiadaj na pytania.
Kim jesteś? jesteś zwycięzcom
Zaloguj się aby komentować