Zdecydowana większość osób (słusznie) krytykuje system kaucji, ale ogólnie system sortowania śmieci w Polsce to niesmaczny dowcip. Mam plik starych kaset magnetofonowych, od dwóch tygodniu zbieram się do ich wyrzucenia. Sprawdzam, gdzie je wyrzucić. Wyszukiwarki zwracają mi sprzeczne wyniki: albo do elektrośmieci albo do zwykłego żółtego worka. Skąd taki wynik?
NO BO KAŻDA FIRMA ODBIERAJĄCA ŚMIECI MA INNE ZASADY ODBIORU I DLA CZĘŚCI ODBIORCÓW KASETA MAGNETOFONOWA TO ZWYKŁY ODPAD PLASTIKOWY DO ŻÓŁTEGO WORKA, DLA INNYCH ŚMIEĆ NIENADAJĄCY SIĘ DO RECYKLINGU, ALE NADAJĄCY SIĘ DO ZMIESZANYCH, A DLA INNYCH ELEKTROŚMIECI Z RACJI TAŚMY XD
To jest jakiś k⁎⁎wa niesmaczny dowcip, że w Polsce nie ma jednolitego systemu. W Toruniu i w Bydgoszczy mogę wyrzucić kasety do odpadów zmieszanych, w Warszawie zaś do punktu zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego... lub do żółtego worka na metale i plastik (IMO absurd zupełny, bo przez lata wszyscy byli uczeni, że elektrośmieci są szczególnie niebezpieczne i te należy oddawać bez wyjątku do specjalnego punktu. No to co, teraz to bez różnicy, gdzie warszawiak wyrzuci ten konkretny odpad?).
Może ja jestem ciemny i czegoś nie rozumiem. Ale jeśli ja jestem w błędzie to i tak system sortowania leży, tylko w tym momencie problemem jest bardzo słaby system informacji.
#ekologia #absurd