Zdecydowałem, że to już czas z picką, żeby przejść na wyższy etap i zakupiłem kamień do picki.

Zrobiłem picke, wrzuciłem składniki i ni c⁎⁎ja nie chciała się zrzucić z tej łopaty pickowatej - ekm, teraz po szkodzie wiem, że mogłem dać więcej monke. W każdym razie wkurwiłem się i ulepiłem z tego pieroga na szybko, że może wyjdzie calzone XD

No to k⁎⁎wa nie wyszło, ale przynajmniej ujebałem nowy kamień od picki, tak konkretnie.

#pizza

Komentarze (7)

Na spod mąki nie żałuj, ciasto nie może się w ogóle kleić.


Smakosz ze mnie żaden, ale kamień do picki to najlepsza rzecz jaką mogłem sobie zafundować

Sama historia jest sprzed tygodnia. Dzisiaj piekłem picke, to wyszła nawet dobra. Tylko zrobiłem poziom easy, samo ciasto na łopatę, z łopaty na kamień i na szybko polałem sosem i rzuciłem burrate z salami/szynką. A same picki zrobiłem 2x mniejsze. Tylko nie wszystko udało się zeskrobać z tego kamienia i przy rozgrzewaniu kamienia z pm2.5 skoczyło z 3 do 279 xd przynajmniej tyle oczyszczacz pokazał. Kupiłem przed chwilą wełnę stalową i będę działał, żeby doprowadzić ten kamień do jakiegoś stanu użyteczności. Do tego muszę jeszcze dobry przepis znaleźć, ale to jak zdobędę skilla z kamieniem.

Zaloguj się aby komentować