Zdarza się Wam poczuć od czasu do czasu paraliżującą, przygnębiającą bezsilność? Taką, że tracicie całkiem poczucie mocy sprawczej w sobie. W jaki sposób sobie radzicie?
Komentarze (7)
@Redangi
Tak, bardzo często, szczególnie ostatnio.
Najpierw rozmowa z kimś bliskim. Psycholog też może Cię nauczyć jak sobie z tym radzić.
Oczywiście, sama rozmowa nie wystarcza. Wtedy staram się zrobić coś prostego, a jednak upierdliwego. Nie lubię sprzątać, więc jest jak znalazł.
Zapewnia to lekki zastrzyk endorfin i pomaga przetrwać ten najgorszy czas.
Jak jest mocno źle, to wypisuje sobie rzeczy, które w życiu mi się udały tylko dzięki mnie. Też pomaga.
Zaloguj się aby komentować