Zawsze gdzieś na jesień chodzi za mną fasolka i kiszonki jakieś.

Ostatnio ktoś wrzucał fasolkę po bretońsku i myślałem że mi d⁎⁎a pęknie.

Przedwczoraj kupiłem groch i miałem robić po bretońsku ale przypomniałem sobie że nie umiem xD

Tak więc z połączenia fasoli i majeranku powstał kapitan grochówka. Dzisiaj smakowo daje radę ale czekam do jutra aż zajdzie tajemnicza reakcja chemiczna pod tytułem “przegryzanie się” i będę jadł ten gar sam xD Dzieci nie lubią, żona sprobuje z raz bo nie jej smaki.

#gotowanie #kuchnia #gotujzhejto #zupa

b7f2dc10-45f4-419e-8d48-0d7a66b4f31b

Komentarze (9)

Ja też nie umialem robić fasolki, a wyszła za⁎⁎⁎⁎sta. Polecam przepis Tomasza Strzelczyka na YT, lekko go zmodyfikowałem pod siebie tylko

Zaloguj się aby komentować