Zawsze gardziłem klasizmem, byłem patriotą i mimo wykształcenia wyższego, uważałem (i w sumie dalej uważam), że papier nic nie zmienia w życiu. Zwaszcza, że większość z nich nie zapewnia pracy.
Do czasu aż zobaczę w Internecie, jak Polaczki po zawodówkach i innych zasadnicznych (nie mylić z Polacy) piszą o dietach cud, leczeniu raka sodą oczyszczoną, powątpiewają w sens chemioterapii, czipach w szczepionkach, fałszywej wojnie na Ukrainie i wtedy mnie c⁎⁎j strzela XD Jeszcze ta ich wszechobecna pogarda do ludzi, którzy czegoś się w życiu nauczyli, coś wiedzą i wykonują inna pracę niż w polu lub przy łopacie xD Oni są k⁎⁎wa agresywni w głoszeniu swoich teorii i zawsze jest jakiś sekciarz na ich czele, co z d⁎⁎y się wziął i żadnym autorytetem dla średnio kumatego człowieka nie jest, ale dla nich jak mesjasz
Chyba najbardziej triggeruje mnie temat zdrowia i żywienia, bo tutaj mam dość rozległą wiedzę z racji tego, że od dziecka (mam 3 dychy) jestem sportowcem i zdecydowanie tematyka diety, anaatomii, układu ruchu, treningu to mój konik. No żeby jeszcze k⁎⁎wa to była niewiedza, ale oni są czasem bezczelni i wszystkie rozumy pozjadali xD
Jakieś diety cud, mongolskie teorie żywieniowe, "sposoby na chudnięcie", k⁎⁎wa mikstury na "strzelanie stawów", chińskie zioła w leczeniu przebiegłych chorób i c⁎⁎j wie co jeszcze te łby wymyślą xD Jakiś czas temu gadam z ciotką, która jest gruba jak baleron i się mądruje w rozmowie ze mną (ćwiczę na siłowni regularnie od lat i mam może 10 % Body fat), że NIE SMAŻY SIĘ NA OLIWIE, BO NIE WOLNO XD
#gownowpis #bekazpodludzi #patologiazewsi #polakicebulaki #heheszki #takaprawda