Zaskakująco dobre są te nowe "Chłopy". Książki nie czytałem, więc wciągnąłem się w fabułę. Może trochę za dużo było wątku romansowego Jagny, trochę za mało normalnej roboty w polu.

Film jest bardzo intensywny, wiejskie rytuały pomieszane z wiejską pobożnością, nienawiść z miłością. Do tego taki tradycyjny wiejsko-dubstepowy podkład xD

Nawet ten rozedrgany obraz mi nie przeszkadzał. A dzięki temu że wszystko było malowane, udało im się wcisnąć masę znanych obrazów (w artykule są wypisane przykłady)

https://niezlasztuka.net/o-sztuce/film-chlopi-i-malarskie-inspiracje/?fbclid=IwAR2i6wfgs65y10ElFLmRO80gW5S8ctn6Goz4Ir-IUCNU5LacYNpLbfNhEHQ

Komentarze (13)

@tyle_slow musisz spróbować innych ekranizacji bo różne są xD

Trylogia Sienkiewicza ma niezłą ekranizacje, i pan Tadeusz też.

A chłopi są zrobieni pod współczesnego widza, więc dobrze się ogląda, akcja jest szybka i intensywna, muzyka też niezła

@tyle_slow @HolenderskiWafel Łyknąłem Chłopów kilka lat temu bo jakoś mnie naszło posprawdzać co ciekawsze lektury których za licbazy się nie chciało ruszać i byłem w szoku że całkiem mnie wciągło, mimo że temat mocno nie mój a i fabuła taka no... o niczym trochę

Jak się nie odbijecie na początku od archaicznego wiejskiego języka to całkiem spoko się przez to leci, opisy przyrody tylko trochę męczą ale chyba i tak jest lepiej niż u Orzeszkowej

@hellgihad ja strasznie się męczyłem z "nad Niemnem", dlatego wolałem nie ryzykować z innymi wiejskimi lekturami :)

To że jest o niczym mi nie przeszkadza, ostatnio czytałem "w poszukiwaniu straconego czasu" i tam zupełnie nie ma rozwoju akcji. Np. opis jednego przyjęcia ma tam kilkadziesiąt stron xD, ale można się wczuć w klimat arystokracji

@HolenderskiWafel No właśnie Nad Niemnem nie czytałem bo każdy gada że wlecze się okrutnie, a już w Chłopach lekko byłem zirytowany jak był cały rozdział o roztopach we wsi

@HolenderskiWafel film swietny, dawno tak dobrego nie ogladalem. Glownie ze wzgledu na scenariusz ale postaci i gra aktorska tez spoko. A ta stronka dziwna jest, w ktorej scenie byl niby Munch?

@GrindFaterAnona A jak to wygląda w zestawieniu z "Loving Vincent"? Tamten film też zbierał laury, a w rzeczywistości okazał się być conajwyżej bardzo przeciętny. Według mnie był wręcz słaby.

Filmu nie widziałem, więc tak po polsku kusi mnie, żeby się na jego temat wypowiedzieć, najlepiej negatywnie.


Na szczęście jest późno i mi się nie chce (° ͜ʖ °)

Zaloguj się aby komentować