Komentarze (22)

@Arteqq no jak bym mial kupowac za cala podwyzke, to miesiecznie bym kupowal 50 takich piwek

Naszczescie niejestem alkoholikiem

To tak raczej symbolicznie kupilem. Cieszy mnie fakt ze poprosilem i dostalem. Pierwszy raz prosilem, przewaznie jak sami niedawali to zmienialem prace.

U mnie zapytanie o podwyżkę wiąże się z godzinnym elaboratem, z którego wynika, że podwyżki nie będzie, bo masło tanieje.

Pierwszy raz prosilem, przewaznie jak sami niedawali to zmienialem prace.


@Mielonkazdzika jak zakład nie ma jasnej polityki płacowej i podwyżek z nią związanych, to żaden pracodawca sam z siebie nikomu podwyżki nie zaproponuje xD


No, ale fakt, łatwiej i szybciej pierdolnąć robotą i szukać nowej niż się jeszcze w starej o coś prosić.

@VonTrupka piszesz tak jakby zmiana pracy byla czyms zlym.

A i naipierw to sie znajduje lepsza prace, a potem mozna "pierdolnac" stara. W takiej kolejnisci to sie robi.

A i mi dawali w przeszlosci podwyzki bez pytania. Inflacyjna to raczej standard, i czasami cos extra.

Bez przesady zeby tak czlowiek ciagle sie o pieniadze prosil. Tym razem to zrobilem, bo praca jest dosc przyszlosciowa, i wole w niej zostac.

A i naipierw to sie znajduje lepsza prace, a potem mozna "pierdolnac" stara. W takiej kolejnisci to sie robi.


@Mielonkazdzika gdzie ty takie bzdury znalazłeś?

W polskim opracowaniu pt. "podstawy pracowania" dla osiemnastolatka?


Rynek pracy w polsce to jest największe nieporozumienie z jakim miałem w swoim życiu do czynienia.

W szczególności po tym, gdy przecierałem ze zdumienia oczy żyjąc przez pewien czas w tzw. polsce B.


Podwyżka to żadne proszenie się o jałmużnę. Idę do szefostwa i argumentuję potrzebę podwyżki. Uznają tę argumentację i dostaję hajs odpowiedni do moich oczekiwań. Albo jej nie uznają i się rozstajemy.

To jest normalne podejście do sprawy, w kraju z normalnymi ludźmi, na normalnych warunkach.

A nie w tym polskim wychujewie, gdzie szefostwo proponuje jałmużnę, budząc się w momencie gdy odchodzą pracownicy.

Owszem, zmieniałem również pracodawcę nie prosząc o podwyżkę u obecnego. Bo nie pokryłaby nawet różnicy w pensji względem wakatu w innej firmie.

@Rafal U mnie to samo, z tym ze ja mam podwyzke przyznawana z automatu o 350zyły od czerwca kazdego roku Niby grosze ale w skali trzech lat to tysiak do przodu a u wczesniejszego pracodawcy pracowalem trzy lata za ten sam hajs a jedyne co podwyzszali to cele i zmniejszali prowizje. Teraz mam k⁎⁎wa raj od dwoch lat

Zaloguj się aby komentować