Założone konto jak zobaczylem wasz wpis, mam nadzieję na jakąś przeciwwage dla czytania wysrywow antynatalistow, bo tacierzynstwo jest fajne. Chętnie poczytam Wasze doswiadczenia w usypianiu swoich pociech. #rodzicielstwo #dzieci #rodzice
Komentarze (18)
@im_bi_son też jestem za tym, żeby się wsłuchać potrzeby mlodego i jeszcze mu dać czas
@moll nosidło to najlepszy wynalazek, 10-15minut spacerowania po mieszkaniu i śpi, w ostateczności do mamy na cycusia, ale to i tak już jest zmiękczony mocno. U nas zasypiał sam do 8go msca, ale jak zaczął wchodzić w pozycję czworacza to zaliczyl straszny regres snu i trwa to do teraz
@Forwarder może nie nosić go do momentu zaśnięcia? U nas tak się udało przewalczyć lulanie - odkładanie dziecka jeszcze nie "zaśniętego", skracanie czasu na rękach i w końcu doszliśmy do etapu przytulas i do łóżeczka.
A teraz jak ma 3 lata i jest mocno brykający (przed snem wulkan energii, nawet jeśli chwilę wcześniej się pokładał) to jest chwila zabawy po myciu już u niego w sypialni, siusiu, gasi światło i zapala lampkę, przytulanie i buziaki na dobranoc i wychodzimy z pokoju. Jak potrzebuje to jeszcze chwilę sam wstaje i się bawi przy świetle lampki, a jeśli nie - to 10-15 minut i już go nie słychać
@moll dzięki za pomysł z Camillią, ale zostaniemy przy lekach niehomeopatycznych, paracetamol albo lidokaina działają cuda.
@Forwarder te, które aktualnie wychodzą xd
u syna od dobrego miesiąca szły czwórki, porobiły się krwiaki na dziąsłach, a tu od wczoraj pyk! kły, dzień dobry, jeden już na wierzchu
@Forwarder Moja przygoda z usypianiem zaczęła się od odkrycia, że dziecko po matce jest nocnym markiem i nie należy dziecka usypiać przed 22. Im starsze, tym podobnie jak matka zasypia i budzi się później. Taki metabolizm i taki człowiek. Czasem przed snem dziecko, zwłaszcza malutkie, potrzebuje wrażeń sensorycznych, masażu, pobujania, pośpiewania. Takiego jakby rytuału snu.
@Forwarder najważniejszy jest rytuał u nas - kąpanie, mycie zębów, czytanie książek, przygaszenie swiatla (mała się boi ciemności), przytulanie i opowiadanie bajek/słuchanie audiobooków. Pamietam, ze koło roczku był mega kryzys z usypianiem, zajmowało to nawet dwie godziny. Wtedy psyche mi uratowały słuchawki Bluetooth z audiobookiem dla mnie a dziecku włączałam kołysanki i ja głaskałam i przytulalam cały ten czas.
Zaloguj się aby komentować