Załóżmy że kolega wycinał mirabelke ktora byla przygnieciona drzewem i ta po uwolnieniu sie z cala sila uderzyla go w zebra. To bylo w czwartek. Dzis mamy wtorek i żebra, a wlasciwie to cos jakby pod nimi boli. Zero siniaka, śladu etc.

Myślicie ze sobie polamal żebro? Coś da wycieczka na rtg procz świadomości i recki na nlpz?

#zdrowie #cybulionpyta

Cybulion userbar

Komentarze (16)

@peposlav dzisiaj odpada, dyzur ma Rashan. Ten sam ktory mnie z kolka nerkowa nie umial na usg wyslac. Ten sam co odeslal do domu ziomka z ostrym zapaleniem trzustki. Chyba ze by sie bujnac do olsztyna....

@Cybulion ja tak miałem po wywrotce na rowerze. rtg najbepieczniej, ale jak krwią kolega nie pluje, to najpewniej stłuczenie.

miesiąc poboli.

@Cybulion mój kolega kiedyś nie trafił w schody i żebrami spadł na murek, nie mógł przez tydzień oddychać, myślał że żebro mu się wbija w płuco, poszedł do lekarza. Lekarz mu poradził maść voltaren. bul znikoł. Do teraz voltaren to przyjaciel kolegi

@Cybulion zapewne stłuczenie żeber, miałem to jak po maturach spadłem na jakieś kamienie i pustaki. Ale RTG i tak wypadało by zrobić. Może też być pęknięcie żebra, ból cholerny acz może być całkowicie niegroźny.

@Taxidriver @PlatynowyBazant @skorpion @Ravm @sireplama @peposlav Na szczęście Rashan musial isc na oddzial i stażystka dała kwit na rtg, stłuczone tylko, nic nie peklo. Nauka na przyszlosc - badac trajektorie lotu przed wyzwoleniem katapulty

Zaloguj się aby komentować