
Decyzja miała zapaść po tym, gdy przewodniczący izby Wiaczesław Wołodin skrytykował fotografów i zaapelował do nich, by nie szydzili z deputowanych. Stało się tak, gdy w pierwszym dniu posiedzeń plenarnych w nowym roku, 13 stycznia, niektórzy parlamentarzyści nie wypadli korzystnie na zdjęciach i zareagowali na to niezadowoleniem. Wołodin zarzucił fotoreporterom, że mają tendencję do "pokazywania wszystkiego w złym świetle".
#rosja #heheszkipolityczne