Za⁎⁎⁎⁎sta przyprawa proszę państwa!
#jedzzhejto

Za⁎⁎⁎⁎sta przyprawa proszę państwa!
#jedzzhejto

Pewnego dnia w małej chacie u podnóża gór, mama podała swojemu synkowi obiad – pachnący, ciepły, pełen warzyw i miłości. Mały Julek jednak tylko pomieszał widelcem po talerzu i skrzywił się:
– Mamo, to mi nie smakuje.
Mama, cierpliwa jak zawsze, westchnęła cicho i powiedziała:
– Skoro tak, to idź w góry po przyprawę. Znajdziesz tam krzaczek tymianku, może doda smaku temu, co ci nie pasuje.
Chłopiec ruszył w drogę. Szlak był stromy, a wiatr chłodny, ale wrócił z przyprawą, a mama dosypała ją do dania. Spróbował… znów skrzywił się:
– Nadal jakieś takie nijakie.
Mama westchnęła głębiej.
– W takim razie idź po majeranek. Rośnie wyżej, przy strumieniu. Może ten poprawi smak.
Znów wyruszył. Tym razem wrócił zmęczony, z błotem na butach i liściem we włosach. Mama dorzuciła majeranku, zamieszała, podała. Chłopiec spróbował, ale znowu marudził:
– Coś tu jeszcze nie gra…
Twarz mamy zmieniła się nieco. Uśmiechnęła się tajemniczo.
– Dobrze, ostatnia szansa. Idź na sam szczyt i znajdź szczyptę cząbru. To już wysoko, ale może to pomoże.
Chłopiec ruszył trzeci raz. Droga była długa, nogi bolały, brzuch burczał, a głód czaił się z każdą minutą. Kiedy wrócił, spocony, zmęczony i wygłodniały, mama podała mu dokładnie ten sam talerz zupy, co na początku. Bez żadnych nowych przypraw.
Zjadł wszystko w kilka minut, nawet nie pomyślał o smaku.
Mama uśmiechnęła się i rzekła:
– Widzisz, synku… głód to najlepsza przyprawa.
@Z_buta_za_horyzont chyba za dużo internetu... Bo czytając czekałem kiedy wyrucha go śnieżny koczkodan czy coś xD
@cebulaZrosolu Kiedyś usłyszałem bardzo podobną historię i przypomina mi się gdy ktoś mówi, że mu coś nie smakuje
Czyli po modzie dubajskiej teraz moda na koreańskie? Ostatnio nawet widziałem mięso na grilla z przyprawą koreańską.
Zaloguj się aby komentować