Zacząłem oglądać Andor, a jest to właściwie mój pierwszy kontakt z uniwersum Gwiezdnych Wojen [z…
Zacząłem oglądać Andor, a jest to właściwie mój pierwszy kontakt z uniwersum Gwiezdnych Wojen [z wyjątkiem Mandaloriana, ale tam odpadłem po kilku odcinkach, bo to jest chyba typowo dla fanów].
Muszę przyznać, że całkiem dobry. Raczej nie wymaga żadnej znajomości fabuły Gwiezdnych Wojen, nie ma tu póki co 'Mocy', ani "Luke, I'm your father!". Za to jest historia próby walki z Imperium, które faktycznie na pierwszy rzut oka nawiązuje do III Rzeszy, Rzymu, a i pewnie do bardziej współczesnych ich wersji.
Już nawet nie wiem jak na niego wpadłem, ale to był dobry wybór. Polecam na długie zimowe wieczory.
#seriale #ogladajzhejto
