Zabrałem się wczoraj za wymianę pasty termoprzewodzacej. Nie pierwsza to już moja wymiana, więc myśle 25 min. i rachu ciachu skończonczone. Aaaa gdzie tam, zdemontowałem chłodzenie, procesor izopropanolem i zdrapuję starą pastę nakładam nową. Szybki reserch, która metoda lepsza naładania pasty wybrałem na całą powierzchnie procesora. Myk zakładam chlodzenie podłączam...
Shieeet dioda na płycie CPU wchodzi cała na biało....
Myśle nosz urwa za dużo pasty dałem i wciagło pod procesor jak diesel olej.
Od nowa demontaż, propanol wszytsko git nóżki proca proste nie ma nigdzie pasty. Zerkam czy może wentylator na procesor padł,ale nie kręci za to kabel inaczej zapamietałem z podłączeniem... pacze a tu gniazdo Cpu Fan 1 puste a zasilanie wiatraczka na procesor podłaczyłem pod Sys Fan 2.... nosz rozchodzilem to 5 min złożyłem...pieprze takie wymiany pasty 1,5h poszło.
#drutowanietomojapasja #procesor #creepypasta

